Wzrost o milion koron szwedzkich (czyli o około 385 tysięcy złotych) oznacza, że laureat każdej z sześciu kategorii otrzyma po 12 milionów koron (około 4,6 miliona złotych).
- Musimy dbać o to, aby wymiar finansowy Nagrody Nobla zachował swoją wartość w czasie - podkreśliła szefowa Fundacji Noblowskiej Hanna Stjaerne.
Gdy w 1901 r. po raz pierwszy przyznano Nagrodę Nobla, laureaci w każdej dziedzinie otrzymali po 150 782 korony. W ostatnich latach wartość nagrody była waloryzowana kilkukrotnie.
Wyjątkiem był 2012 r., gdy z powodu kryzysu ekonomicznego w Europie obniżono wysokość nagrody z 10 mln do 8 mln koron. Wówczas również ograniczono wydatki na administrację i uroczystości noblowskie.
Olga Tokarczuk, która w 2019 r. odebrała literacką Nagrodę Nobla za 2018 r., otrzymała 9 mln koron.
Wkrótce ogłoszenie laureatów
Mająca siedzibę w Sztokholmie Fundacja Noblowska zarządza funduszem twórcy nagrody Alfreda Nobla, pomnażając pieniądze m.in. na światowych giełdach papierów wartościowych.
W Sztokholmie oraz w Oslo każdego roku 10 grudnia odbywają się ceremonie wręczenia noblistom złotych medali i dyplomów, a następnie w biurze fundacji uzgadniana jest forma przekazania pieniędzy.
Tegoroczni laureaci zostaną ogłoszeni w dniach 5-12 października w Sztokholmie, pierwszą dziedziną tradycyjnie będzie medycyna, a ostatnią - Nagroda Nobla z ekonomii. Jedynie Pokojowa Nagroda Nobla jest przyznawana w Oslo.