"Dziś rano sytuacja w systemie energetycznym znacząco się skomplikowała. W większości regionów Ukrainy w sposób wymuszony zastosowano awaryjne wyłączenia energii" - ogłosiła firma.
Ukraina. Nagłe awarie i paraliż systemu
W komunikacie podkreślono, że główną przyczyną wymuszonych wyłączeń są skutki masowych ataków rakietowo-dronowych Rosji na ukraińskie elektrownie oraz stacje systemów przesłania i dystrybucji energii elektrycznej.
"System energetyczny wciąż dochodzi do siebie po zadanych uderzeniach. Dziś rano sytuacja się skomplikowała, ponieważ jednocześnie kilka obiektów wytwórczych, niestety, zostało wyłączonych do awaryjnego remontu" - oświadczyło Ukrenerho.
Problemy ukraińskiej energetyki
Operator zapewnił, że jego specjaliści cały czas pracują nad przywróceniem zasilania.
"Oczekujemy, że w najbliższym czasie zakończą się prace remontowe na części obiektów, co pozwoli znieść awaryjne ograniczenia i powrócić do planowych, godzinowych harmonogramów wyłączeń w większości regionów" - głosi komunikat.
Sytuacja w ukraińskiej energetyce gwałtownie pogorszyła się po rosyjskich atakach z 9 i 20 stycznia. Obecnie prawie 60 proc. Kijowa pozostaje bez dostępu do energii elektrycznej, a tysiące gospodarstw domowych funkcjonuje bez ogrzewania. W wielu domach nie ma bieżącej wody. Przy silnych mrozach stanowi to bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia setek tysięcy ludzi.
Autorka/Autor: wk/kris
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Vladyslav Musiienko/PAP/EPA