Jak ustalił Reuters, we wtorek cztery tankowce zmierzające do załadunku w terminalu Caspian Pipeline Consortium (CPC) zostały trafione przez drony. Osiem źródeł przekazało, że do incydentów doszło na Morzu Czarnym, niedaleko rosyjskiego wybrzeża.
Nie jest jasne, kto stoi za atakiem. Ukraina nie skomentowała sprawy, a CPC odmówiło komentarza.
Wcześniejszy atak i konsekwencje dla eksportu
29 listopada ukraiński dron uderzył w jedno z trzech głównych stanowisk cumowniczych CPC w pobliżu portu Noworosyjsk. W efekcie spadł eksport ropy i poziom wydobycia w Kazachstanie.
Produkcja ropy i kondensatu gazowego w Kazachstanie zmniejszyła się o 35 procent w okresie od 1 do 12 stycznia w porównaniu ze średnią z grudnia. Jak podało źródło zaznajomione z danymi, główną przyczyną były ograniczenia eksportowe przez terminal na Morzu Czarnym.
Kazachskie ministerstwo energii poinformowało, że CPC kontynuuje eksport ropy przez jedno stanowisko cumownicze.
Autorka/Autor: Jan Sowa/ams
Źródło: Reuters
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock