W wywiadzie dla BBC Georgiewa powiedziała, że kolejne globalne wstrząsy gospodarcze podnosiły poziom zadłużenia "niczym schody, które nie prowadzą do nieba". Jednocześnie rządy nie podejmowały wystarczających działań, by ograniczyć koszty obsługi długu.
- Nadszedł czas, by to zrobić - podkreśliła. Dodała, że politycy potrzebują "odwagi", aby podjąć konieczne, choć trudne decyzje.
Jej wypowiedź padła w momencie, gdy koszty finansowania państw gwałtownie rosną. Przyczyniły się do tego m.in. konflikty zbrojne, które zakłócają dostawy ropy naftowej i zwiększają presję inflacyjną.
Rosnące zadłużenie Wielkiej Brytanii i USA
Wzrost kosztów finansowania szczególnie mocno odczuwa Wielka Brytania. Wydatki na obsługę długu osiągnęły natomiast najwyższy poziom odnotowany w sierpniu od 1997 r., kiedy rozpoczęto publikowanie miesięcznych statystyk.
Rosnące koszty finansowania dotknęły również Stany Zjednoczone, największą gospodarkę świata. Amerykański dług publiczny przekroczył 40 bln dolarów, a w ciągu ostatniej dekady niemal się podwoił, wywołując coraz większe obawy zarówno w kraju, jak i za granicą.
MFW apeluje do gospodarek rozwiniętych
Georgiewa zaznaczyła, że przesłanie MFW do gospodarek rozwiniętych jest jasne. Choć część czynników wpływających na sytuację gospodarczą pozostaje poza kontrolą rządów, władze nadal mają wpływ na krajową politykę ekonomiczną.
- Należy zrobić dwie rzeczy: obniżyć poziom zadłużenia i uznać konsolidację fiskalną za priorytet, a także zadbać o to, by banki centralne konsekwentnie realizowały swój mandat dotyczący stabilności cen - wyjaśniła.
I dodała: - Trudno przecenić znaczenie politycznej odwagi i podjęcia niezbędnych działań. To decyzje trudne z politycznego punktu widzenia, ale konieczne.
Georgiewa o sytuacji Wielkiej Brytanii
Zapytana o to, dlaczego Wielka Brytania ponosi wyższe koszty odsetkowe niż inne duże gospodarki, Georgiewa oceniła, że jej sytuacja "nie różni się znacząco" od położenia pozostałych państw rozwiniętych.
Wskazała na "dość konsekwentne działania" brytyjskich władz zmierzające do ograniczenia zadłużenia oraz pochwaliła reformy dotyczące planowania przestrzennego i mieszkalnictwa.
Dodała, że rozwinięte gospodarki nie dysponują już wystarczającymi środkami, by pobudzać wzrost za pomocą wydatków publicznych. Dlatego powinny koncentrować się na reformach zachęcających sektor prywatny do inwestowania.