Największe takie bankructwo. Finansów tej wyspy nie da się uratować

Amerykanie, którzy często z wyższością udzielają Europie gospodarczych porad, też mają swoją Grecję - to Portoryko
Amerykanie mają swoją Grecję. Portoryko stało się niewypłacalne
Źródło: TVN24 Biznes i Świat
Władze Portoryko zdecydowały się ogłosić wniosek o upadłość – informuje CNN. Wyspa jest winna swoim wierzycielom 70 miliardów dolarów. To ponad trzykrotnie więcej niż dotychczasowy amerykański rekordzista – miasto Detroit.

Postępowanie upadłościowe nie będzie łatwym procesem. Jak informuje CNN wiele prominentnych firm z Wall Street posiada więzi z Portoryko. Obawiają się, że ogłoszenie bankructwa spowoduje, że nie odzyskają całego długu.

Permanenta recesja

Sytuacja gospodarcza Portoryko jest trudna. Od dziesięciu lat wyspa znajduje się w recesji gospodarczej, a stopa bezrobocia wynosi 11,5 proc. W związku z kryzysem gospodarczym Kongres Stanów Zjednoczonych powołał Fiskalną Radę Nadzoru, która miała ratować finanse wyspy. Jednak w tym tygodniu rada przestała negocjować z wierzycielami i zażądała ogłoszenia bankructwa.

Jak informuje CNN, mieszkańcy dosłownie uciekają z Portoryko i osiedlają się na kontynencie amerykańskim, zwłaszcza na Florydzie. W ciągu ostatnich 10 lat ludność wyspy zmniejszyła się o 350 tys. Tak dynamiczna emigracja powoduje, że mieszkańcy mają problem z dostępem do opieki medycznej, ponieważ lekarze codziennie opuszczają wyspę.

Ponieważ firmy i ludzie żegnają się z Portoryko, jest jeszcze mniej pieniędzy na spłatę wierzycieli. Ostatni plan budżetowy wyspy obejmuje jedynie 800 milionów dolarów rocznie, aby spłacić wierzycieli. To zaledwie 20 proc. tego, co wyspa płaciła wierzycielom w przeszłości.

Trump odmawia pomocy

Już podczas kampanii wyborczej Donald Trump zapowiedział, że "nie uratuje" Portoryko. Powtórzył swoje stanowisko w ostatnim przemówieniu. Mick Mulvaney, dyrektor finansowy Trumpa, ujawnił w środę, że Biały Dom miałby zadbać, by żadne środki federalne nie zostały przeznaczone na spłacanie długów wyspy.

Zdaniem Teda Hamptona, analityka w Moody's Investors Service, ogłoszenie bankructwa przez Portoryko to dobra decyzja.

- Chociaż postępowanie sądowe potrwa długo i prawdopodobnie pociągnie za sobą straty dla wszystkich posiadaczy obligacji w Portoryko, będzie to proces uporządkowany – powiedział stacji CNN.

Autor: KN/ms / Źródło: CNN Money

Zobacz także: