To pierwszy sygnał odmrażania po tym, jak w weekend odwołano ponad 11 tysięcy rejsów na Bliskim Wschodzie w związku z amerykańsko-izraelskimi uderzeniami na Iran i późniejszymi atakami odwetowymi.
Pierwszy rejs po wznowieniu ruchu lotniczego
Pierwszym samolotem, który opuścił Dubaj, był rejs EK500 linii Emirates. Maszyna wystartowała 2 marca o godz. 21:12 czasu lokalnego i obrała kurs na Mumbaj w Indiach. Lot obsługiwał Airbus A380 - największy pasażerski samolot świata - podał portal CNBC.
Niedługo później, po godz. 1 w nocy we wtorek, z Dubaju odleciał samolot linii Flydubai do Warszawy.
Z kolei maszyna przewoźnika Air Baltic wystartowała z emiratu jako lot techniczny - bez pasażerów, wyłącznie w celu przebazowania.
Rekordowe śledzenie lotów
Zainteresowanie pierwszymi startami z Dubaju było ogromne. Serwis Flightradar24 odnotował, że rejs Emirates EK500 śledziło jednocześnie ponad 138 tysięcy osób.
Dla porównania, rekordowym lotem w historii platformy pozostaje ostatni przelot trumny królowej Elżbiety II z Edynburga do Londynu. Wówczas podróż obserwowało łącznie 4,79 mln użytkowników online, a kolejne ćwierć miliona śledziło transmisję w serwisie YouTube. W pierwszej minucie od włączenia transpondera przez wojskowego Boeinga C17A Globemaster śledzić lot próbowało aż 6 mln osób, co wpłynęło na stabilność systemu.
Zielone światło, ale tylko częściowe
Władze lotnisk w Dubaju poinformowały, że pozwoliły na realizację niewielkiej liczby połączeń z portów Dubai International oraz Dubai World Central - Al Maktoum International. Pasażerom zalecono kontakt z liniami lotniczymi przed udaniem się na lotnisko.
Emirates przekazały, że od poniedziałkowego wieczoru rozpoczną obsługę "ograniczonej liczby lotów" i zaapelowały do klientów, by nie przyjeżdżali na lotnisko bez wyraźnego powiadomienia od przewoźnika.
Przyjmujemy w pierwszej kolejności pasażerów z wcześniejszymi rezerwacjami - poinformowała linia w serwisie X. Dodała, że "wszystkie pozostałe loty pozostają zawieszone do odwołania".
Tysiące uziemionych pasażerów
Ataki USA i Izraela i odwet Iranu doprowadziły do zamknięcia przestrzeni powietrznej nad znaczną częścią Bliskiego Wschodu.
Uziemione zostały setki tysięcy podróżnych na całym świecie, także tych, którzy nie lecieli bezpośrednio do regionu, ponieważ samoloty nie mogły przelatywać nad objętymi restrykcjami strefami. Dubaj to jeden z najbardziej ruchliwych węzłów lotniczych na świecie.
Opracował Jan Sowa/kris
Źródło: CNBC, Reuters, Flightradar24
Źródło zdjęcia głównego: Airlinephoto/Shutterstock