Z nowo ujawnionych dokumentów Departamentu Sprawiedliwości wynika, że w roku 2012 i 2013 Epstein kontaktował się w sprawie wizyty Muska na jego wyspie. Epstein został skazany w 2008 roku za nakłanianie nieletniej do prostytucji na Florydzie. Został aresztowany w 2019 roku pod zarzutem handlu ludźmi w celach seksualnych.
Korespondencja Muska z Epsteinem
Nowo ujawnione e-maile między Muskiem a Epsteinem stanowią część ogromnego zbioru 3 milionów dokumentów, które Departament Sprawiedliwości upublicznił w piątek. Jeffrey Epstein od lat znajdował się w centrum spekulacji dotyczących jego powiązań z najpotężniejszymi ludźmi na świecie. Finansista został znaleziony martwy w celi więziennej w 2019 roku.
Dokumenty zawierają e-maile, w których Musk ustalał z Epsteinem, kiedy powinien wybrać się na wyspę Little St James. Żadna z tych korespondencji nie doprowadziła do wizyty Muska na wyspie z powodu problemów logistycznych.
"W święta będę w okolicy Brytyjskich Wysp Dziewiczych/St. Bart. Czy jest dobry moment na wizytę?" - napisał Musk 13 grudnia 2013 r.
Na to Epstein odpowiedział: "Każdy dzień od 1 do 8. Jeśli chcesz, możesz zdecydować na miejscu. Zawsze jest dla ciebie miejsce".
Musk wysłał następnie kilka e-maili z informacją o swoim harmonogramie. Wizytę ustalono na 2 stycznia. Epstein musiał jednak odwołać spotkanie.
"Zła wiadomość - niestety mój harmonogram nie pozwala mi wyjechać z Nowego Jorku. Bardzo cieszyłem się, że w końcu będziemy mogli spędzić razem trochę czasu, mając na agendzie wyłącznie zabawę. Jestem bardzo rozczarowany. Mam nadzieję, że uda nam się umówić na inny termin w najbliższej przyszłości" - napisał Epstein.
"Planujesz jakieś imprezy?"
W listopadzie 2012 roku Epstein wysłał Muskowi e-mail z pytaniem "ile osób będzie lecieć helikopterem na wyspę".
"Prawdopodobnie tylko Talulah i ja. Który dzień/noc będzie najbardziej szaloną imprezą na twojej wyspie?" - odpowiedział Musk, najwyraźniej nawiązując do swojej byłej żony Talulah Riley.
Musk odpowiedział e-mailem 25 grudnia na kolejną wiadomość od Epsteina, który zachęcał go do odwiedzin i oferował skorzystanie z jego helikoptera.
"Czy planujesz jakieś imprezy? W tym roku pracowałem do granic wytrzymałości, więc kiedy moje dzieci wrócą do domu po świętach Bożego Narodzenia, naprawdę chcę wybrać się na imprezę na Saint Barth lub gdzie indziej i się zrelaksować. Bardzo dziękuję za zaproszenie, ale spokojny wypoczynek na wyspie jest przeciwieństwem tego, czego szukam" - napisał Musk.
"Rozumiem, do zobaczenia na Saint Barth, przekrój (ratio) na mojej wyspie mogą sprawiać, że Talilah będzie czuła się niekomfortowo" - odpowiedział Epstein.
"Przekrój nie jest problemem dla Talulah" - odparł Musk.
2 stycznia 2013 r. Musk wysłał Epsteinowi e-mail, sugerując, że wizyta nie dojdzie do skutku, pisząc: "Logistyka tym razem nie zadziała".
W innym e-mailu zawartym w dokumentach długoletnia asystentka Epsteina, Lesley Groff, wydaje się planować lunch Epsteina w SpaceX w 2013 roku. "Elon Musk docenia zaproszenie na ranczo, ale ma inne zobowiązania... Lunch w poniedziałek 25 lutego o godz. 13:00 w Space X jest potwierdzony" - stwierdza w mailu przytoczonym przez portalu "Guardian". Nie jest jasne, czy lunch się odbył i czy Musk był na nim obecny. Kolejna seria wiadomości z marca 2013 r. przedstawia wymianę e-maili między Epsteinem a Muskiem po tym, jak Epstein wysłał mu gratulacje dzień po starcie rakiety SpaceX.
Epstein w arsenale Muska
Musk ostro krytykował osoby powiązane z Epsteinem i kategorycznie zaprzeczał, jakoby sam miał z nim jakiekolwiek koneksje. W 2019 powiedział w wywiadzie dla Vanity Fair, że Epstein był "dziwakiem" (creep). "[...] Wielokrotnie próbował namówić mnie do odwiedzenia jego wyspy. Odmówiłem" - stwierdził wówczas Musk.
Najbogatszy człowiek na świecie od lat znajduje się pod presją wyjaśnienia swoich relacji z Epsteinem. Jego nazwisko pojawiało się już wcześniej w dokumentach Departamentu Sprawiedliwości. W zeszłym roku Demokraci z Izby Reprezentantów ujawnili harmonogram Epsteina z 2014 roku z notatką: "Przypomnienie: Elon Musk na wyspie 6 grudnia (czy to nadal aktualne?)". Musk kategorycznie zaprzeczył tym informacjom w poście na platformie X, twierdząc, że nigdy nie planował takiej wizyty.
"To nieprawda" - napisał w odpowiedzi na post, w którym wspomniano o tych zarzutach.
Musk zaprzeczył również znajomości z Ghislaine Maxwell, długoletnią wspólniczką Epsteina. Miliarder odniósł się do słynnego zdjęcia, na którym widać go w jej towarzystwie, twierdząc, że ta po prostu "wpadła mu w kadr" podczas imprezy Vanity Fair. Prezes Tesli przyznał jednak, że odwiedził kiedyś mieszkanie Epsteina na Manhattanie. Wizyta z byłą żoną, Talulah Riley, miała trwać około 30 minut i służyć zbieraniu materiałów do jej książki. Musk nie podał dokładnej daty tego spotkania.
Choć Musk wypiera się osobistych więzi z Epsteinem, chętnie wykorzystuje jego nazwisko do atakowania innych. Podczas ubiegłorocznej kłótni z Donaldem Trumpem zasugerował, że nazwisko byłego prezydenta widnieje w aktach przestępcy. Musk usunął później te wpisy z należącej do niego platformy X. W maju w podobny sposób uderzył w Billa Gatesa. Atak nastąpił po tym, jak założyciel Microsoftu skrytykował miliardera za cięcia w amerykańskiej pomocy humanitarnej.
"Za kogo Bill Gates się uważa, żeby komentować dobrobyt dzieci, skoro utrzymywał kontakty z Jeffreyem Epsteinem?" - powiedział Musk.
Autorka/Autor: wk/ams
Źródło: "Guardian"
Źródło zdjęcia głównego: Getty Images for The New York Times