Ataki w pobliżu cieśniny Ormuz. Kolejna jednostka poszła na dno

Statek czeka na przepłynięcie przez Cieśninę Ormuz (08.04.2026)
Bartłomiej Ślak: cieśnina Ormuz jest pusta, wolna od statków
Źródło zdj. gł.: Shady Alassar/Anadolu/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Dwa statki handlowe trafione pociskami zatonęły w ciągu ostatniej doby w pobliżu cieśniny Ormuz - poinformował w środę Reuters. Dwaj wysocy rangą irańscy urzędnicy mieli anonimowo przyznać agencji, że celem ataków jest utrzymanie wysokich cen ropy, a w konsekwencji wpłynięcie na wynik listopadowych wyborów do Kongresu USA.

W pobliżu cieśniny Ormuz - jak ustalił Reuters - zatonął pływający pod banderą Antigui i Barbudy masowiec Cape Dao. To drugi statek handlowy, który zatonął w tym rejonie w ciągu doby.

Kilka godzin wcześniej agencja informowała, że jednostka tonie. Według brytyjskiej firmy Vanguard, zajmującej się bezpieczeństwem żeglugi, Cape Dao został trafiony pociskiem 23 września. Próby uratowania statku zakończyły się niepowodzeniem.

Armatorem masowca była firma Peonies Shipmanagement FZE, zarejestrowana w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Kontenerowiec poszedł na dno

W środę po południu Reuters poinformował również o zatonięciu pływającego pod banderą Singapuru kontenerowca GFS Pride. Statek także został trafiony pociskiem.

Urząd Morski Singapuru przekazał później w oświadczeniu, że na jednostce wybuchł pożar, w wyniku którego statek zatonął. Cała 21-osobowa załoga została uratowana. Nikt nie odniósł obrażeń.

Ataki mają wpływać na ceny ropy

Reuters zwrócił uwagę, że w ciągu ostatnich 10 dni nasiliły się ataki na statki przepływające przez cieśninę Ormuz. Władze Iranu twierdzą, że jest to odpowiedź na amerykańską blokadę irańskich portów.

Dwaj wysocy rangą irańscy urzędnicy mieli jednak anonimowo przyznać Reutersowi, że celem działań jest utrzymanie wysokich cen ropy, a w konsekwencji wpłynięcie na wynik listopadowych wyborów do Kongresu Stanów Zjednoczonych.

Źródło: PAP
Zobacz także: