Komentator ekonomiczny norweskiego dziennika "Aftenposten" Sindre Heyerdahl jest zdania, że Polska to nowe mocarstwo gospodarcze Europy, a dla innych krajów, również Norwegii, przykład, jak rozwijać przedsiębiorstwa i zdobywać nowe rynki. "Możemy uczyć się od Polaków tej determinacji" - podkreślił.
I dodał: "Polska była ubogim państwem komunistycznym. Obecnie kraj ten jest jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek w Europie. To prawdziwy cud gospodarczy".
Wracają do Polski
Heyerdahl zauważył, że Norwegia przez lata przyciągała tysiące polskich pracowników, a dziś Polska przyciąga zarówno powracających emigrantów, jak też pracowników z Europy Zachodniej. W szczytowym okresie do Norwegii przyjeżdżało do pracy 13 tys. Polaków rocznie, a w ubiegłym roku - zaledwie 360.
"Wielu z nich wróciło, przywożąc doświadczenie, kwalifikacje zawodowe, a często również całkiem spory kapitał" - podkreślił komentator.
Powroty te są związane z rozwojem ekonomicznym kraju, co stworzyło nowe możliwości zatrudnienia i prowadzenia przedsiębiorstw. Polska znalazła się wśród 20 największych gospodarek świata - jej gospodarka jest już dwukrotnie większa od norweskiej. Polskie firmy zdobywają zagraniczne rynki i przejmują nawet niemieckie przedsiębiorstwa - zaznaczył dziennik.
Sukces gospodarczy Polski
O tym sukcesie miały - w ocenie gazety - zdecydować pracowitość, przedsiębiorczość i wysoki poziom wykształcenia Polaków, a także wykorzystanie przez państwo możliwości związanych z członkostwem w Unii Europejskiej. Heyerdahl zwrócił szczególną uwagę na współpracę polskich przedsiębiorstw, które wzajemnie korzystają ze swoich usług i nieustannie dążą do rozwoju.
"Budować coś większego, wychodzić za granicę, zdobywać nowe rynki" - ocenił ambicje polskich przedsiębiorców norweski dziennikarz.
Według Heyerdahla dalszy rozwój Polski będzie jednak wymagał pokonania poważnych wyzwań, szczególnie w zakresie innowacyjności. Komentator podkreślił, że przewaga wynikająca z niższych kosztów pracy stopniowo będzie tracić na znaczeniu, a długoterminowymi problemami są obecnie niski poziom dzietności, starzenie się społeczeństwa i poważny deficyt budżetowy.
"Polska nie przypomina już dawnej Europy Wschodniej, którą niektórzy wciąż mają w głowie. To nowoczesna gospodarka, rozwijająca się nadal w bardzo szybkim tempie" - podsumował Heyerdahl.