Jak opisała to stacja NDTV, mieszkaniec Indii przykrył martwego kozła całunem i wykorzystał narzędzia AI, żeby w płomieniach umieścić własną twarz.
AI miało pomóc sfingować śmierć
Kiedy w niedzielę mężczyznę aresztowała policja, okazało się, że zdążył już złożyć w sądzie dokumenty potwierdzające jego zgon, łącznie ze zdjęciami konduktu pogrzebowego.
Miało to doprowadzić do umorzenia toczącego się przeciwko niemu procesu o morderstwo z 2016 r.
Ucieczka przed wierzycielami
Sfingowanie własnej śmierci miało posłużyć oszustowi również do ucieczki przed wierzycielami. Mężczyzna nie miał specjalistycznego wykształcenia, ale zajmował się inwestycjami giełdowymi, w tym za pomocą środków uzyskanych od innych.
>>> Elon Musk pokazał "Odyseję" stworzoną przez AI. Jest pierwszy odcinek
Po zatrzymaniu mężczyzny wszczęto przeciwko niemu również postępowanie o fałszerstwo, a także - skoro okazało się, że jednak żyje - wznowiono także proces w sprawie morderstwa.