Ekspert zwraca uwagę, że stawki WIBOR wyraźnie spadły i zeszły nawet poniżej stopy referencyjnej NBP (4 proc.). Dodaje, że WIBOR 6M wynosi obecnie 3,86 proc., co przy kredycie na 500 tys. zł na 30 lat może oznaczać spadek raty o ok. 320 zł. "To jednak przede wszystkim efekt wcześniejszych obniżek stóp z ostatnich sześciu miesięcy, które w wielu przypadkach nie zostały jeszcze uwzględnione" - wskazuje.
Jak dodaje, w przypadku kredytów opartych na WIBOR 3M spadek będzie mniejszy - o ok. 192 zł - ponieważ oprocentowanie jest aktualizowane częściej, co trzy miesiące. "Obniżki stóp sprzed listopada zostały więc już wcześniej uwzględnione" - podkreśla.
O ile spadnie rata?
"W przypadku kredytów hipotecznych, których aktualizacja oprocentowania przypada na ten miesiąc, rata spadnie z 3 273 zł płaconych w ostatnich 6 miesiącach do 2 953 zł, czyli o 320 zł. Z kolei w porównaniu z poziomem z początku ubiegłego roku rata będzie niższa o 646 zł" - pisze Sadowski.
Jak podaje, wyliczenia dotyczą kredytu z oprocentowaniem zmiennym, opartego na stawce WIBOR 6M, w kwocie 500 tys. zł i na 30 lat. "Warto też dodać, że chodzi o stosunkowo nowy kredyt, np. udzielony w ubiegłym roku" - wskazuje ekspert.
Dla analogicznego kredytu, ale opartego na WIBOR 3M, spadek raty ma być mniejszy. "Rata po aktualizacji spadnie z 3 177 zł płaconych przez ostatnie 3 miesiące do 2 985 zł, czyli o 192 zł. W porównaniu z poziomem z początku ubiegłego roku rata będzie niższa o 621 zł" - pisze Sadowski.
Ekspert ocenia też, że brak obniżki stóp w styczniu nie musi oznaczać końca cyklu. "Notowania kontraktów FRA sugerują, że w ciągu najbliższych 6 miesięcy mogą nas czekać co najmniej dwie obniżki po 0,25 p.p., czyli łącznie o 0,5 p.p. Jedna obniżka zmniejszyłaby ratę do poziomu 2 918 zł, a dwie - do 2 839 zł" - pisze Sadowski.
Sposób na obniżenie raty
"Choć wśród wszystkich spłacanych kredytów hipotecznych znaczący udział mają te z oprocentowaniem zmiennym, to w ostatnich latach zdecydowanie dominowały kredyty z oprocentowaniem stałym. Zwykle taka stała stawka obowiązuje przez 5 lat. Część kredytobiorców na obniżenie raty w standardowym trybie musiałaby więc czekać jeszcze kilka lat .Istnieją jednak dwa sposoby, by przyspieszyć ten proces" - pisze Sadowski.
Sadowski wskazuje na refinansowanie jako sposób na szybsze obniżenie raty. "Po pierwsze kredyt można refinansować, czyli przenieść do innego banku. W takim przypadku oprocentowanie nowego kredytu ustalane jest według obecnie obowiązujących stawek, a więc jest znacznie niższe" - pisze.
"Dla przykładu, jeśli oprocentowanie dotychczasowego kredytu wynosi 9 proc., a po refinansowaniu spadnie np. do 5,8 proc., rata może spaść o 1 075 zł (w przypadku zadłużenia na 500 tys. zł i pozostałego okresu spłaty 27 lat)" - dodaje ekspert.
Jako drugi sposób wymienia negocjacje z bankiem. "Bank zwykle zgadza się na takie rozwiązanie tylko wtedy, gdy obawia się, że klient może przenieść swój kredyt do innej instytucji" - pisze Sadowski. Zastrzega też, że "jeśli zdecydujemy się kredyt przenieść do innego banku, to oprocentowania stałego nie możemy zamienić na oprocentowanie zmienne".
Autorka/Autor: mp
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock