Grok według Muska. "Nic nie wiem o nagich wizerunkach osób nieletnich"

Elon Musk, chatbot Grok, firma xAI, platforma X, sztuczna inteligencja AI
Profesor Jackowski o robotyzacji i Elonie Musku
Źródło: TVN24 BiS
Elon Musk stanowczo zaprzecza, że Grok generuje nagie wizerunki nieletnich, zapewniając, że narzędzie działa wyłącznie na polecenia użytkowników i odmawia tworzenia treści nielegalnych. Tymczasem w Polsce i za granicą rośnie niepokój o seksualizowane deepfake’y, tworzone przy użyciu Groka. Politycy wzywają do pilnej reakcji i wprowadzenia skutecznych regulacji dla sztucznej inteligencji.

W reakcji na narastające kontrowersje Elon Musk opublikował wpis w serwisie X. "Nie wiem o żadnych nagich obrazach nieletnich wygenerowanych przez Groka. Dosłownie zero" - napisał. Podkreślił również, że narzędzie nie działa autonomicznie. "Oczywiście Grok nie generuje obrazów spontanicznie, robi to wyłącznie na podstawie próśb użytkowników" - zaznaczył.

Musk przekonywał, że system ma wbudowane mechanizmy odmowy. "Gdy zostanie poproszony o wygenerowanie obrazu, odmówi stworzenia czegokolwiek nielegalnego, ponieważ zasadą działania Groka jest przestrzeganie prawa obowiązującego w danym kraju lub stanie" - napisał.

Dodał też, że ewentualne nieprawidłowości są skutkiem ataków na system. "Zdarzają się momenty, gdy wrogie hakowanie poleceń Groka prowadzi do nieoczekiwanych rezultatów. Jeśli tak się stanie, natychmiast naprawiamy błąd" - napisał.

Grok "rozbiera" ludzi

Pod koniec grudnia ubiegłego roku na platformie X, także należącej do Muska, zaczęły pojawiać się wygenerowane przez Groka zdjęcia, które przedstawiały skąpo ubrane lub całkiem rozebrane osoby, zarówno publiczne, jak i prywatne. Część z tych zdjęć przedstawiała dzieci. Osoby na zdjęciach nie wyrażały na to zgody, a często nawet nie miały świadomości tego, że ich wizerunki zostały w ten sposób przerobione.

Okazało się, że Grok na polecenie użytkowników był w stanie przerabiać zdjęcia ze zwykłych na rozebrane bądź w trakcie czynności seksualnych. Trend wydawania takich poleceń i wrzucania ich efektów na X nasilił się zwłaszcza w noc sylwestrową. Setki kobiet zgłosiły, że znalazły swoje wygenerowane w ten sposób zdjęcia.

Reakcja polskiego rządu: "To jest nielegalne"

Do sprawy odniósł się minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Podkreślił, że generowanie seksualizowanych treści z wykorzystaniem sztucznej inteligencji narusza prawo. "To jest nielegalne i nie do przyjęcia" - ocenił, zapowiadając analizę możliwych działań wobec platformy X i narzędzia Grok.

Minister zwracał uwagę, że nowe technologie nie mogą funkcjonować poza ramami prawa, a państwo ma obowiązek reagować w sytuacji, gdy dochodzi do naruszeń godności i bezpieczeństwa obywateli.

Czarzasty apeluje do prezydenta

Sprawa Groka wywołała również ostrą reakcję marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. W swoim wpisie w serwisie X zwrócił się do prezydenta Karola Nawrockiego. "Panie Karolu Nawrocki. Niech Pan chroni dzieci przed rozbierającym je Grokiem. Elon Musk da sobie radę bez Pana pomocy. Dzieci nie" - napisał.

W nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych Czarzasty mówił także: "Rozbiera kobiety, mężczyzn, rozbiera dzieci. Powiem szczerze, nawet chciałbym, żeby mnie ten Grok też rozebrał". Jak dodał, chodzi mu o zwrócenie uwagi opinii publicznej na skalę problemu. "Ośmiesz mnie. Niech będę przykładem tego, co zostało upodlone" - stwierdził.

Wielka Brytania: żądania interwencji

Kontrowersje wokół Groka wywołały zdecydowaną reakcję w Wielkiej Brytanii. Minister ds. technologii Liz Kendall oceniła, że rozpowszechnianie fałszywych, seksualizowanych obrazów jest niedopuszczalne. "Nikt nie powinien przeżywać koszmaru, jakim jest zobaczenie swojego wizerunku przerobionego w ten sposób" - podkreślała. "Nie możemy i nie będziemy tolerować tego rodzaju treści" - dodała.

Do sprawy odniósł się także premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer. Jak podkreślił, generowanie fałszywych, seksualizowanych treści z wykorzystaniem sztucznej inteligencji jest "haniebne" i "obrzydliwe". Starmer zaznaczył, że takie działania nie mogą być tolerowane i wymagają zdecydowanej reakcji państwa.

Jak podała BBC, oczekuje się, że brytyjski regulator medialny Ofcom w najbliższym czasie podejmie decyzję dotyczącą dalszych kroków wobec Groka i platformy X.

Brytyjscy politycy domagają się działań wobec platformy X, wskazując na konieczność ochrony dzieci i młodzieży przed nadużyciami związanymi z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.

Blokady i ograniczenia Groka

Wcześniej informowaliśmy o decyzji władz Malezji i Indonezji, które zablokowały Groka na terenie kraju.

Po fali krytyki firma Elona Muska zdecydowała się również na ograniczenie funkcji edycji zdjęć w Groku. Darmowa edycja obrazów została zablokowana po skandalu z deepfake’ami. Decyzja ta ma ograniczyć skalę nadużyć, ale nie kończy debaty o odpowiedzialności twórców sztucznej inteligencji.

Wpis Elona Muska nie zamknął sprawy. Przeciwnie - stał się początkiem szerokiej, międzynarodowej dyskusji o granicach działania AI i konieczności skutecznych regulacji.

OGLĄDAJ: Co się dzieje w Polsce 2050?
15 2000 kuluary cl-0019

Co się dzieje w Polsce 2050?
NA ŻYWO

15 2000 kuluary cl-0019
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Zobacz także: