Te firmy czekają na SAFE

safe PGZ zbrojenia sklej
Premier: przyjmiemy uchwałę, dzięki której zrealizujemy projekt Polska Zbrojna
Źródło: TVN24
Weto prezydenta nas nie zatrzyma - zapewniał premier Donald Tusk firmy, które miały być beneficjentami unijnego programu SAFE. Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski w Sejmie wymienił ile firm, które mogłyby skorzystać na programie, jest w poszczególnych województwach. - Wyrzucić do kosza 2754 szanse na rozbudowę polskiej gospodarki to wstyd i hańba - skwitował.

Przed nadzwyczajnym posiedzeniem rządu, Tusk powiedział, że polskie firmy zbrojeniowe zwracają się do niego z pytaniami, czy i kiedy mogą liczyć na wsparcie finansowe, w związku z tym, że prezydent Karol Nawrocki zawetuje ustawę wdrażającą unijny program pożyczek na obronność SAFE.

Wyliczył niektóre z firm, które czekają na pieniądze. Wśród nich znalazły się:

  1. Wojskowe Zakłady Uzbrojenia w Grudziądzu;
  2. Zakłady Chemiczne NITRO-CHEM w Bydgoszczy;
  3. Wojskowe Zakłady Lotnicze w Bydgoszczy;
  4. Bydgoskie Zakłady Elektromechaniczne "Belma" w Białych Błotach;
  5. H. Cegielski – Poznań;
  6. Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne w Poznaniu;
  7. Stomil Poznań;
  8. Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego "PZL Kalisz";
  9. "Narzędziownia-Mechanik" w Czernicy;
  10. spółka Jelcz w Jelczu-Laskowicach;
  11. Przedsiębiorstwo Sprzętu Ochronnego Maskpol w Konieczkach;
  12. Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Urządzeń Mechanicznych OBRUM w Gliwicach;
  13. Zakłady Mechaniczne "BUMAR - ŁABĘDY" w Gliwicach;
  14. Zakład Mechaniczny "BUMAR-MIKULCZYCE" w Zabrzu;
  15. Rosomak w Siemianowicach Śląskich;
  16. Zakłady Mechaniczne Tarnów;
  17. Zakład Produkcji Specjalnej Gamrat w Jaśle;
  18. Zakłady Metalowe "Dezamet" w Nowej Dębie;
  19. Huta Stalowa Wola;
  20. Mesko w Skarżysku-Kamiennej;
  21. Fabryka Broni "Łucznik" - Radom;
  22. Wojskowe Zakłady Lotnicze w Łodzi;
  23. Wojskowe Zakłady Elektroniczne w Zielonce;
  24. Wojskowe Zakłady Łączności w Zegrzu;
  25. Zurad w Ostrowie Mazowieckiej;
  26. Cenzin (Polska Grupa Zbrojeniowa) w Warszawie;
  27. PIT - Radwar w Warszawie;
  28. Wojskowe Centralne Biuro Konstrukcyjno-Technologiczne w Warszawie;
  29. PGZ Stocznia Wojenna w Gdyni;
  30. Ośrodek Badawczo - Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej w Gdyni;
  31. Stocznia Remontowa Nauta w Gdyni.

- Chcę powiedzieć tym wszystkim, którzy czekają na te pieniądze: weto prezydenta nas nie zatrzyma i nie zatrzymało. Przyjmiemy uchwałę, dzięki której (...) te pieniądze tak czy inaczej do was trafią - powiedział premier.

Polska jest potencjalnie największym beneficjentem unijnego programu SAFE. Zgodnie z decyzją Komisji Europejskiej nasz kraj może pożyczyć 43,7 miliarda euro, czyli około 185 miliardów złotych.

W przeciwieństwie do kilku państw, które ujawniły szczegółowe listy zakupów, Polska nie opublikowała pełnego wykazu projektów finansowanych z SAFE. Wiadomo, że obejmuje on 139 pozycji.

Gawkowski: wyrzucenie do kosza 2754 szans na rozbudowę polskiej gospodarki

Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zwrócił się w trakcie posiedzenia sejmowego do szefa kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polski Zbigniewa Boguckiego mówiąc, że weto to "strzał w plecy polskiej gospodarki i polskiego przemysłu zbrojeniowego".

- To weto, panie ministrze Bogucki, jest jak zdrada polskiej armii, za której bezpieczeństwo pan prezydent Nawrocki odpowiada (…). Zbudowaliśmy instrument finansowy, który miał dawać poczucie odpowiedzialności za polską armię. Zbudowaliśmy instrument finansowy, który dawał poczucie, że bezpieczeństwo można wznieść ponad podziały polityczne i razem wspólnie troszczyć się o bezpieczeństwo żołnierzy w granicy rodzin polskich – podkreślił.

Jak zauważył, "weto uderzy jednak nie tylko w przemysł i żołnierzy, nie tylko w rodziny i w Polskę", a również w "bezpieczeństwo i to wszystko, co wydawało się możliwe do zrobienia w przyszłości".

Jak zauważył, najwięcej zakładów, które skorzystają z unijnych środków "dzięki rządowi umocowanych jest jednak w naszych gminach, w powiatach, w województwach".

- Panie ministrze Bogucki, czy przeczytał pan listę, ile zakładów, pracy w tych gminnych i powiatowych w województwach nie mogłoby otrzymać tych pieniędzy, gdyby ta decyzja rzeczywiście została podtrzymana, tak jak prezydent sobie życzył? – zapytał.

Jak wymienił, w województwie śląskim chodzi o 1647 firm, w małopolskim o 926, w kujawsko-pomorskim o 899, w pomorskim o 855, w dolnośląskim o 878, w podkarpackim o 764, w łódzkim o 487, w wielkopolskim o 438, w świętokrzyskim o 437, w podlaskim o 431, w opolskim o 199, w zachodniopomorskim o 227, w lubelskim o 200, w lubuskim o 245, a w warmińsko-mazurskim o 121.

- Mało? Wyrzucić do kosza 2754 szanse na rozbudowę polskiej gospodarki – wstyd i hańba! – oznajmił wicepremier.

Sprzęt wojskowy ze środków UE

Dziennikarz TVN24 Sebastian Napieraj przedstawił na antenie programu "Dzień na Żywo" wybrany sprzęt, którego potrzebuje polskie wojsko i który może trafić do naszej armii dzięki unijnej pożyczce SAFE.

Wśród nich znalazł się bojowy wóz piechoty Borsuk, który jest w stanie pomieścić dziewięciu żołnierzy. Pojazd jest w stanie przekraczać rzeki i kanały i posiada automatyczną 30-milimetrową armatę, karabin maszynowy i pociski przeciwpancerne.

- Może jednocześnie zwalczać różne cele, na przykład pojazd opancerzony i czołg – zaznaczył Napieraj.

Kolejnym wozem bojowym jest Krab, który waży ok. 50 ton i jest produkowany w hucie Stalowa Wola. Posiada podwozie koreańskie oraz polski system kierowania ogniem TOPAZ. Jego ośmiometrowa lufa może razić cele na odległość 40 km.

- Według specjalistów po wystrzeleniu bardzo szybko jest w stanie przemieścić się w inne miejsce, tak by artyleria wroga go nie raziła. Sprawdził się w wojnie w Ukrainie. Taki sprzęt dawaliśmy Ukraińcom. (…) Mówią, że po prostu robi robotę – zauważył dziennikarz.

Napieraj omówił również pojazd lotniczy Airbus A330 MRTT, czyli latającą cysternę, która jest w stanie przewozić 110 ton paliwa i latać na odległość 16 tys. kilometrów. Umożliwia tankowanie w powietrzu F-16 czy F-35, ale również polskich samolotów.

Klatka kluczowa-288535
Sebastian Napieraj o sprzęcie wojskowym, który zagwarantuje unijny SAFE

Kto straci na wecie

Weto nie musi więc oznaczać, że planowane inwestycje w obronność nie zostaną zrealizowane. Reporter "Faktów" TVN Michał Tracz dotarł do założeń rządowego planu awaryjnego w tej sprawie. Zakłada on podpisanie umowy z Komisją Europejską mimo weta i skierowanie pieniędzy z programu bezpośrednio do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, pozostającego w dyspozycji Ministerstwa Obrony Narodowej.

Oznaczałoby to jednak, że środki mogłyby zostać wykorzystane wyłącznie na potrzeby wojska. Nie skorzystałyby z nich inne służby, takie jak policja, Straż Graniczna czy straż pożarna. Nie byłoby też dodatkowych pieniędzy na budowę lub modernizację dróg i infrastruktury potrzebnej do szybkiego przemieszczania armii.

OGLĄDAJ: Nerwowa reakcja prezydenta. Zbigniew Bogucki tłumaczy w "Rozmowie Piaseckiego"
25 0730 piasek gosc-0006

Nerwowa reakcja prezydenta. Zbigniew Bogucki tłumaczy w "Rozmowie Piaseckiego"

25 0730 piasek gosc-0006
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracowała Alicja Skiba/ams

Zobacz także: