Dodaj nas do listy preferowanych źródeł w Google, aby nasze materiały częściej pojawiały się w Twoich wynikach wyszukiwania.
Ministerstwo Środowiska postanowiło zadbać o zapachy w polskich miastach i wsiach. Resort chce uregulować, co i gdzie może pachnieć i jak zapach będzie mierzony. I są już pierwsze przemyślenia. Pomiary mają prowadzić "wąchacze", jak nazwał ich wiceminister środowiska Paweł Sałek. Według niego nos jest najlepszym sensorem do pomiaru uciążliwości zapachowej. Materiał magazynu "Polska i Świat".