Kownacki: nie musimy za każdym razem korzystać z tego, co oferują niemieckie koncerny

Z kraju

tvn24Kownacki: Niemcy jako ostatni w Europie mają prawo się odezwać

Jesteśmy zainteresowani współpracą z państwami Europy Zachodniej i Stanami Zjednoczonymi, i na szczęście nie musimy za każdym razem korzystać z tego, co oferują niemieckie koncerny - powiedział w TVN24 wiceszef MON Bartosz Kownacki odnosząc się do wypowiedzi niemieckich polityków na temat Polski. Były minister rolnictwa Marek Sawicki przestrzegał, by rząd nie "wymachiwał szabelką" i przypominał, że 25 proc. polskiego eksportu trafia na rynek niemiecki.

Kownacki odniósł się w niedzielę w "Kawie na ławę" do słów niemieckich polityków, którzy grożą Polsce sankcjami.

Nie będziemy udawać, że nic się nie dzieje

Wiceminister zasugerował, że polsko-niemieckie relacje gospodarcze mogą zostać osłabione.

- Jeżeli niemieccy politycy mówią o konsekwencjach ekonomicznych to trzeba im bardzo jasno uświadomić, że to idzie w dwie strony. Mogę powiedzieć o swoim resorcie. Jesteśmy zainteresowani współpracą z państwami Europy Zachodniej i Stanami Zjednoczonymi, i na szczęście nie musimy za każdym razem korzystać z tego, co oferują koncerny niemieckie. Być może, w tym zakresie rząd powinien też wyciągać konsekwencje. Niemcy powinni bardzo głęboko zweryfikować swój stosunek do Polski i uwrażliwić się na Polskę - powiedział wiceszef MON.

Kownacki, dopytywany przez Bogdana Rymanowskiego, czy jest to groźba wstrzymania się z zawieraniem kontraktów z niemieckimi koncernami powiedział, że "trzeba ocenić, czy mamy do czynienia z wybrykami i ekscesami poszczególnych polityków niemieckich, czy rząd niemiecki uważa, że demokracja w Polsce jest zagrożona i będzie stosował pewne mechanizmy". - Jeżeli będzie je stosował to trudno oczekiwać, że strona polska będzie udawała, że nic się nie dzieje - zaznaczył.

Były minister rolnictwa Marek Sawicki przypomniał, że Polska eksportuje rocznie do Niemiec artykuły rolno-spożywcze o wartości 5 mld euro. - Jeśli weźmiemy pod uwagę całą gospodarkę to 25 proc. eksportu stanowi rynek niemiecki. Jeśli my dzisiaj rozpoczynamy wojnę z Niemcami to znaczy, że rozpoczynamy wojnę z Unią Europejską. Ostrożnie, z takim pomachiwaniem szabelką - przestrzegał Sawicki.

Największy inwestor zagraniczny

Wymiana handlowa między Niemcami a Polską warta jest 78,9 mld euro. Wśród największych niemieckich spółek, które inwestują w naszym kraju znajdują się m.in. Volkswagen, Comerzbank, Bayer, Allianz i Opel. Z kolei polskie firmy obecne na niemieckim rynku to m.in. Orlen, Comarch, Solaris, Asseco i Grupa Azoty.

Polsko-niemieckie relacje gospodarczeTVN24 Biznes i Świat

Autor: tol/gry / Źródło: TVN24, TVN24 BiS

Źródło zdjęcia głównego: TVN24