Frankowicze jednak nie zapłacą więcej. Kancelaria Prezydenta wyjaśnia poważną nieścisłość

Z kraju

Prezydencki projekt ustawy frankowej ucieszył tysiące Polaków zadłużonych w szwajcarskiej walucie

Prezydencki projekt ustawy frankowej ucieszył tysiące Polaków zadłużonych w szwajcarskiej walucie. Pojawiły się jednak wątpliwości dotyczące wyliczania tzw. kursu sprawiedliwego, które mogły oznaczać większe koszty dla frankowiczów, ale mniejsze dla banków. Wszystko przez nieścisłość, która jeszcze we wtorek widniała w przepisach.

Najważniejszym założeniem zaprezentowanego w piątek prezydenckiego projektu jest możliwość przeliczenia walutowego kredytu hipotecznego na złote po "sprawiedliwym" kursie. Na potrzeby tej propozycji Kancelaria Prezydenta opublikowała specjalny kalkulator, w którym stosunkowo łatwo można wyliczyć wysokość nowej raty.

Okazało się jednak, że takie obliczenia wcale nie musiały mieć potwierdzenia w rzeczywistości.

Poprawa załącznika

- To jest kwestia nieścisłości w zapisach. Inaczej widzimy, to co jest zapisane na papierze, a inaczej jest skonstruowany arkusz - zwrócił uwagę w rozmowie z tvn24bis.pl Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista mBanku.

W arkuszu Excel, na którym zbudowany jest kalkulator, w kolumnie L mamy wyliczenia dotyczące raty odsetkowej, jaką klient miałby zapłacić od hipotetycznego kredytu złotowego. Tymczasem, w projekcie ustawy L widniało jako "wartość raty kapitałowo-odsetkowej kredytu hipotetycznego". Widniało, ponieważ Kancelaria Prezydencka poprawiła treść załącznika do projektu regulacji.

"Kancelaria Prezydenta RP skierowała wczoraj (wtorek - red.) do Komisji Nadzoru Finansowego poprawną treść załącznika do projektu regulacji o sposobach przywrócenia równości stron niektórych umów kredytu i umów pożyczki. W poprawnej treści załącznika w miejscu pierwotnego brzemienia zapisu w literze L: "Wartość raty kapitałowo-odsetkowej kredytu hipotetycznego (wyrażona w złotych)", widnieje zapis: "Wartość raty odsetkowej kredytu hipotetycznego (wyrażona w złotych)”, co definiuje tę wartość także w innych miejscach dokumentu" - czytamy w przesłanym nam komunikacie przez biuro prasowe Kancelarii Prezydenta.

Jak dodano, "kalkulator elektroniczny (plik MS Excel) opublikowany na stronie www.prezydent.pl działa prawidłowo i właściwie oddaje intencje autorów projektu".

Banki nie zapłacą mniej

To dobra informacja dla frankowiczów, bowiem według wyliczeń mBanku, gdyby błąd był w algorytmie kalkulatora oznaczałoby to różnicę dochodzącą do nawet 50 groszowej między pierwotnie wyliczanym kursem "sprawiedliwym", a tym, który widnieje po uwzględnieniu raty kapitałowo-odsetkowej.

Kurs "sprawiedliwy" byłby zatem wyższy, a jednocześnie korzystniejszy z punktu widzenia sektora bankowego, który poniósłby przez to potencjalnie mniejsze straty. I to o połowę.

Po piątkowej prezentacji projektu w Kancelarii Prezydenta swoje wyliczenia przedstawił mBank. "Łączne straty sektora bankowego przy założeniu stuprocentowego zainteresowania kredytobiorców CHF: 32 mld zł" - napisano na twitterowym koncie banku.

Po pojawieniu się nieścisłości ekonomiści banku przedstawili nowe wyliczenia. Przy założeniu, że w prezydenckim kalkulatorze powinna mieć zastosowanie rata kapitałowo-odsetkowa sektor bankowy miałby zapłacić za nowe przepisy 16 mld zł, a nie 32 mld zł, jak sugerowano jeszcze w piątek.

Materiał "Faktów" TVN:

Autor: mb / Źródło: tvn24bis.pl

Raporty: