Tech

Microsoft pokazał Windows 10. Jakie ma zalety? Jest za darmo

Tech


Windows 10, czyli najnowszy system operacyjny koncernu Microsoft, będzie dostępny jako darmowa aktualizacja dla użytkowników Windows 8 oraz Windows 7. Twórcy Windows 10 uważają, że nowy system będzie uniwersalny, a użytkownicy doświadczą tej samej jakości usługi zarówno na sprzęcie mobilnym, jak i komputerach PC.

Taka decyzja oznacza zmianę w dotychczasowej strategii polityki Microsoftu. Zdaniem ekspertów to efekt stosunkowo wolnego wdrażania aktualizacji systemu Windows 8.

Będzie sukces?

- Tylko około 10 proc. komputerów używa systemu Windows 8. Nowy Windows jest właściwie wielkim zaproszeniem dla programistów do pisania ciekawych, rozbudowanych aplikacji, które przyciągną konsumentów. Dzięki temu ten może on odnieść sukces generując nowe aplikacje na komputery PC i tablety - uważa Frank Gillett, analityk Forrester.

Zdaniem Geoffa Blabera, analityka CCS Insight Windows 10 jest decydującym momentem w kadencji obecnego prezesa Microsoftu Satya Nadelli. - To pozytywny sygnał, że zaprezentowano innowacje, nad którymi pracowano w ostatnich latach - uważa Blaber.

Co się zmieni?

Twórcy Windowsa 10 twierdzą, że jedną z najważniejszych zalet nowego systemu operacyjnego będzie to, że jedna aplikacja będzie działać na wielu typach urządzeń. Oznacza to m.in. że używając programu na komputerze, a potem smartfonie użytkownik będzie miał na mobilnym urządzeniu swój interface.

Ważną zmiana jest również to, że Menu Start będzie można teraz wyświetlać na pełnym ekranie. Ma to ułatwić używanie systemu na urządzeniach z dużym ekranem dotykowym. Co ciekawe Windows 10 będzie bez problemu będzie również obsługiwał urządzenia hybrydowe. Jeżeli odłączymy od nich klawiaturę, to z łatwością przejdziemy do trybu tabletowego.

Jeżeli użytkownik będzie korzystał z Windowsa 10 na smartfonie lub tablecie i tam odczyta powiadomienie, to zniknie ono również z naszego komputera. Nowy system pozwoli również na wygodne przełączanie pomiędzy wysyłaniem wiadomości, czy dzwonieniem.

Koniec Explorera

Microsoft zdecydował się też na zastąpienie Internet Explorera nową przeglądarką o nazwie Project Spartan. Jej najważniejsze funkcje, to np. dodawanie notatek i rysowanie na stronach internetowych. Taką stroną, wzbogaconą o nasze komentarze i rysunki będziemy mogli dzielić się z innymi użytkownikami.

Dużym ułatwieniem będzie również specjalny tryb czytelniczy, który upodobni strony internetowe do książek. Pojawi się też funkcja “lista rzeczy do przeczytania”, a więc nie będzie trzeba instalować do tego specjalnych aplikacji.

- Projekt Spartan pokazuje, że obecnie Microsoft nie boi odejść od tradycji i dziedzictwa poprzedników, aby dostarczyć klientom lepsze usługi - twierdzi Carolina Milanesi, analityk z Kantar Worldpanel Comtech.

Autor: msz / Źródło: BBC, Reuters

Pozostałe wiadomości