Co dalej z cenami paliw? Tak to widzą eksperci

Ceny paliw, tankowanie, stacja benzynowa
Premier Donald Tusk o sytuacji na stacjach paliw
Źródło: TVN24
W wyniku wojny na Bliskim Wschodzie rynki ropy naftowej oraz paliw znalazły się pod presją. W Polsce również nie jest najlepiej, dlatego rząd zdecydował się na obniżki, by ulżyć polskim kierowcom. Zdaniem ekonomistów Credit Agricole rządowa interwencja na rynku paliw może zostać przedłużona.

W związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie, rząd zdecydował się na wprowadzenie pakietu CPN, który ma na celu obniżkę VAT na paliwa i ustalenie ceny maksymalnej, czyli ceny regulowanej na stacjach benzynowych.

Ekonomiści Credit Agricole ocenili w nowym tygodniku "MakroMapa", że rząd może zdecydować o przedłużeniu interwencji na rynku paliw nawet do lutego 2027 roku.

Rynek paliw pod presją

We wtorek, 7 kwietnia ceny paliw pozostają na tym samym poziomie, co w okresie wielkanocnym:

  • Pb95 płacimy 6,21 zł za litr;
  • Pb98 - 6,82 zł za litr;
  • ON - 7,87 zł za litr.

Choć przyjęty w marcu pakiet CPN ma charakter tymczasowy, to zdaniem ekspertów Credit Agricole, uwolnienie cen paliw może nastąpić dopiero w marcu 2027 roku. W ich opinii będzie on mieć ograniczony wpływ na inflację rok do roku.

"W naszym scenariuszu zakładamy jednak, że rząd zdecyduje się utrzymać interwencję - być może w częściowo zmodyfikowanej formule - do końca lutego 2027 r." - podali ekonomiści Credit Agricole.

Według wyliczeń resortu finansów obniżka akcyzy na paliwa kosztować ma budżet 700 mln zł miesięcznie, a obniżka VAT - 900 mln zł miesięcznie.

OGLĄDAJ: "Jesteśmy stąd". Dziś w TVN24 relacje z Siemiatycz
18 0800 s2 cl-0018

"Jesteśmy stąd". Dziś w TVN24 relacje z Siemiatycz

18 0800 s2 cl-0018
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Zobacz także: