Unia cię wspomogła? Polski fiskus zapuka...

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24Fiskus nie zapomni i o obdarowanych unijnymi pieniędzmi...

Nawet 100 tysięcy bezrobotnych może skorzystać z dotacji z unijnego programu "Kapitał Ludzki". Na założenie firmy i szkolenia mogą dostać nawet po 40 tysięcy złotych. Ale, jak pisze "Gazeta Prawna", przyszli przedsiębiorcy muszą pamiętać, że będą musieli zapłacić od tej kwoty podatek.

40 tysięcy złotych w gotówce na rozpoczęcie działalności, a do tego szkolenia z prowadzenia własnej firmy, dostęp do np. usług księgowych czy też wsparcie pomostowe, aby przez parę miesięcy opłacić ZUS - łącznie może to dać nawet 70 tysięcy złotych. Zainteresowanie już jest olbrzymie, na przykład wśród studentów kończących naukę. CZYTAJ WIĘCEJ o dotacjach na rozpoczęcie działalności.

W sumie na dotacje zostało przeznaczonych 1,4 miliarda złotych na dotacje na założenie własnej firmy. Pomoc może trafić nawet do 100 tys. osób.

Dostałeś? Zapłać!...

Obdarowanych może jednak spotkać przykra niespodzianka: "Gazeta Prawna" dotarła do pisma Ministerstwa Rozwoju Regionalnego (MRR) skierowanego do Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Łodzi, z którego wynika, że od unijnego grantu trzeba będzie odprowadzić podatek dochodowy. To może budzić zdziwienie, bo dotacje z funduszy unijnych są z zasady zwolnione z podatków.

Tym razem ma być inaczej. W większości województw ruszyły już konkursy, które mają wyłonić tzw. operatorów, czyli podmioty (uczelnie wyższe, agencje rozwoju itp.), które przygotują pakiet usług dla przyszłych przedsiębiorców. I to właśnie one będą im wypłacać granty inwestycyjne. Jesienią mają uruchomić pierwsze nabory dla chętnych na założenie własnej firmy.

Ale - jak wyjaśnia "GP" dyrektor departamentu zarządzania Europejskim Funduszem Społecznym Paweł Chorąży - taki własnie system dystrybucji dotacji powoduje, że będą one opodatkowane. - W tym przypadku nie działa zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 129 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych - mówi dyrektor.

Zgodnie ze wskazanym przepisem z podatku dochodowego są zwolnione dotacje otrzymane z budżetu państwa lub budżetów jednostek samorządu terytorialnego. A tym razem obdarowany otrzyma pieniądze nie z budżetu, a od pośrednika - i podatek zapłacić trzeba.

Paragrafy, paragrafy...

Inny przepis (art. 21 ust. 1 pkt 46 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych) mówi, że zwolnienie podatkowe obejmuje dochody pochodzące od rządów państw obcych, organizacji międzynarodowych lub międzynarodowych instytucji finansowych ze środków bezzwrotnej pomocy, jeśli podatnik bezpośrednio realizuje cel programu, w ramach którego ta pomoc jest wypłacana. Jednak Ministerstwa Finansów uznało, że dotacje z programów operacyjnych są w rzeczywistości wypłacane ze źródeł krajowych - czyli... podatek zapłacić trzeba.

"Gazeta Prawna" wskazuje, że urzędy nie we wszystkich województwach już wiedzą o tej sytuacji - i nie wszystkie informują potencjalnych beneficjantów unijnego programu, że fiskus będzie się upominał o podatki od nich.

Źródło: Gazeta Prawna

Źródło zdjęcia głównego: TVN24