Źródło: TVN24
Jak przypomina "GW", stoczniowcy, którzy stracili pracę w SSN, zgodnie z zapisami w specustawie stoczniowej otrzymali odszkodowania od 25 do 60 tys. zł na rękę.
Część byłych pracowników przy wsparciu związków zawodowych postanowiła jednak walczyć o odprawy, jakie w czasie zwolnień grupowych przyznawane są w innych zakładach pracy. Sprawy kilku pracowników trafiły do sądu pracy. Ten uznał, że specjalna ustawa przyznała stoczniowcom odszkodowania, ale nie odprawy. I oddalił pozwy.
Stoczniowcy odwołali się i problemem zajął się sąd apelacyjny. W piątek podtrzymał wcześniejsze orzeczenie. Związkowcy nie wiedzą jeszcze, czy zdecydują się na wniosek o kasację wyroku - pisze "GW".
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
Źródło zdjęcia głównego: TVN24