Policja dostała zgłoszenie o kradzieży złotego pierścionka z brylantem.
"Z ustaleń śledczych wynikało, że do pokrzywdzonego przyszedł znajomy. Po spotkaniu, kiedy 42-letni mieszkaniec Suwałk wyszedł, właściciel mieszkania zorientował się, że z pudełeczka zniknął pierścionek warty 10 000 złotych" - czytamy w komunikacie na stronie Komendy Miejskiej Policji w Suwałkach.
Źródło: Shutterstock
Grozi mu do pięciu lat więzienia
Funkcjonariusze zatrzymali 42-latka i odzyskali skradzioną biżuterię. Mężczyzna przyznał się do kradzieży.
Powiedział policjantom, że pierścionek podarował w prezencie swojej byłej żonie. 42-latkowi grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock