TVN24 | Białystok

Krowy wybrały życie na wolności, żyją w lesie i nie dają się schwytać

TVN24 | Białystok

Autor:
tm/gp
Źródło:
tvn24.pl
Nadleśnictwo Mircze. Po okolicznych latach chodzi stado krów. Już około 30 osób próbowało je złapać (materiał z 16.02.2022)
Nadleśnictwo Mircze. Po okolicznych latach chodzi stado krów. Już około 30 osób próbowało je złapać (materiał z 16.02.2022)Nadleśnictwo Mircze
wideo 2/6
Nadleśnictwo Mircze Nadleśnictwo Mircze. Po okolicznych latach chodzi stado krów. Już około 30 osób próbowało je złapać

W lasach na terenie Nadleśnictwa Mircze (Lubelskie) można spotkać błąkające się stado pięciu krów francuskiej rasy Limousine. Bydło uciekło z pobliskiej hodowli. Nadzorca został już ukarany mandatem. Krowy na razie nie chcą zrezygnować z życia "na wolności".  

Strażnicy leśni dostali zgłoszenie, że na obszarze Leśnictwa Telatyn zaobserwowano stado krów. Po kilku dniach obserwacji informacja ta się potwierdziła.

– Ku naszemu zdumieniu, na skraju obszaru leśnego przebywa pięć krów. Okoliczne pola stanowiły dla tych zwierząt miejsce żerowania, natomiast pod okapem drzewostanu znajdowały one spokojne schronienie – mówi Jerzy Mączka, strażnik leśny z Nadleśnictwa Mircze.

Krowy żerują na okolicznych polach Nadleśnictwo Mircze

Nic nie dała zagroda z nęciskiem

Leśnicy trafili też na ustawioną bez ich wiedzy tajemniczą zagrodę, znajdującą się na gruntach zarządzanych przez Lasy Państwowe.

Czytaj też: Waży 26 kilogramów, właściciele noszą ją na rękach. Tysiące osób chcą zobaczyć "najmniejszą krowę na świecie"

- Okazało się, że osoby odpowiedzialne za zbiegłe krowy ustawiły samowolnie prowizoryczną zagrodę z nęciskiem, która miała ułatwić wyłapanie poszukiwanych osobników. Budowa konstrukcji wyrządziła szkody na jednej z upraw leśnych – zaznacza Mączka.

Osoby odpowiedzialne za zbiegłe bydło ustawiły samowolnie prowizoryczną zagrodę z nęciskiem. Nic to nie dałoNadleśnictwo Mircze

Próbowało je złapać już około 30 osób

Ustalono, że zbiegłe zwierzęta pochodzą z okolicznej hodowli krów francuskiej rasy Limousine, będącej jedną z najpopularniejszych i najchętniej hodowanych ras bydła mięsnego na świecie.

OGLĄDAJ TELEWIZJĘ NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

Jak czytamy na stronie internetowej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie, "surowy klimat i skaliste podłoże centralnego regionu Francji stanowiącego jej ojczyznę przyczyniło się do ukształtowania takich cech tej rasy jak zdrowie, kondycja i zdolności adaptacyjne".

To krowy francuskiej rasy Limousine, będącej jedną z najpopularniejszych ras bydła mięsnego na świecieNadleśnictwo Mircze

Krowy wciąż przebywają na wolności. Już kilkukrotne próby ich odłowu nie przyniosły skutku, choć uczestniczyło w nich około 30 osób.

Mandat dla nadzorcy i dalsze próby odłowu

Jak zaznacza Marek Dziaduszyński, Inspektor Straży Leśnej RDLP w Lublinie, ucieczka bydła była spowodowana niewłaściwym nadzorem nad powierzonymi zwierzętami.

- Strażnikom leśnym udało się, w porozumieniu z policją, ustalić osobę sprawującą nadzór nad zbiegłymi krowami. Została ona ukarana mandatem karnym – mówi, dodając, że podejmowane są wspólne działania, żeby odłowić stado.

Krowy chodzą po lasach na terenie Nadleśnictwa Mircze

Autor:tm/gp

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Nadleśnictwo Mircze

Pozostałe wiadomości