TVN24 | Białystok

Dzięki ich staraniom do polskich rzek wracają raki szlachetne

TVN24 | Białystok

Autor:
Tomasz
Mikulicz
Źródło:
tvn24.pl
Lubelskie. Wody Polskie próbują przywrócić polskim rzekom raki. Do czterech rzek wpuszczono półtora tysiąca osobników
Lubelskie. Wody Polskie próbują przywrócić polskim rzekom raki. Do czterech rzek wpuszczono półtora tysiąca osobnikówPGW Wody Polskie
wideo 2/5
PGW Wody Polskie Lubelskie. Wody Polskie próbują przywrócić polskim rzekom raki. Do czterech rzek wpuszczono półtora tysiąca osobników

Wody Polskie realizują pilotażowy projekt odbudowy populacji raka szlachetnego. Do trzech rzek na terenie Lubelszczyzny i jednej w województwie mazowieckim wpuszczono już półtora tysiąca młodych i dorosłych osobników. Choć dziś trudno w to uwierzyć, to przed II wojną światową Polska była jednym z większych eksporterów tych skorupiaków w Europie.

- To, co dostaje się do roślin i gleby, prędzej czy później ma wpływ również na cieki wodne. Stąd też nie ma się co dziwić, że populacje skorupiaków, które jeszcze do połowy XX wieku były w polskich rzekach powszechne, zaczęły w różnych częściach kraju ustępować. Najbardziej było to zauważalne od początku lat 70. ubiegłego wieku, kiedy przyroda odczuła bardzo negatywny wpływ używanych w rolnictwie pestycydów z dodatkiem DDT – mówi dr Marcin Kolejko z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Lublinie (to jeden z jedenastu zarządów wchodzących w skład Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie).

Od zeszłego roku lubelski RZGW realizuje projekt odtwarzania populacji raka szlachetnego. Na razie w czterech rzekach. Trzech na Lubelszczyźnie (Włodawka, Uherka i Krzemianka) i jednej na terenie województwa mazowieckiego – Liwiec. Wszytkie są zlewnią rzeki Bug. W zeszłym roku wpuszczono tam 600 młodych i dorosłych osobników, a w tym roku – 900.

W zeszłym roku do czterech rzek wpuszczono 600, a w tym roku 900 osobników PGW Wody Polskie 

Najbardziej lubią koryta rzeczne z zakolami

- Raki najbardziej lubią rzeki, których dna są piaszczyste, a woda nie ma zbyt dużo osadów i jest dobrze natleniona. Najlepiej też, aby przy nabrzeżu występowały zakrzaczenia i zadrzewienia z konarami wchodzącymi do koryta rzeki, tak żeby raki miały możliwość robienia tam nor czy kryjówek. Koryta natomiast powinny mieć zakola. Stąd też, oprócz wspomnianych pestycydów, w ustępowaniu populacji swoje zrobiły też melioracje wodne - w tym prostowanie koryt rzecznych – zaznacza nasz rozmówca.

OGLĄDAJ TELEWIZJĘ NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

Raki, których przed II wojną światową Polska była jednym z większych eksporterów w Europie, dziś występują w naszym kraju przeważnie w hodowlach zamkniętych.

Raki lubią robić kryjówki w zakrzaczeniachPGW Wody Polskie 

Mogą osiągnąć maksymalną masę do 900 gramów

- Są badania mówiące o tym, że około roku 2000 rak szlachetny występował w naturalnym środowisku jedynie w regionie południowo-wschodniej Polski. Chcemy zmienić ten stan rzeczy. Wszystko jest na dobrej drodze. W kolejnych latach będziemy "zaraczać" następne rzeki. Również na Podlasiu. Sprawdzając, jak sobie radzą raki, które wpuściliśmy do wody w zeszłym roku, zauważyłem, że populacja jest w miarę stabilna. To oznacza, że skorupiaki dobrze zaadaptowały się w nowym środowisku – podkreśla dr Kolejko.

Z danych naukowych wynika, że rak może przeżyć nawet 25 lat i osiągnąć maksymalną masę do 900 gramów.

Wody Polskie planują "zaraczać" kolejne rzekiPGW Wody Polskie 
Projekt realizowany jest przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Lublinie

Autor:Tomasz Mikulicz

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: PGW Wody Polskie

Pozostałe wiadomości