12-latkowie podpalili kartkę, wybuchł pożar łąki

Paliła się łąka
Łomża (3) (1).mp4
Dwóch 12-latków bawiło się na nieużytkach w pobliżu zabudowań. Podczas zabawy podpalili kartkę. Ogień szybko zajął łąkę. Chłopcy sami próbowali gasić pożar i zadzwonili na numer alarmowy. Policjanci z Łomży (Podlaskie) chwalą postawę nastolatków, ale to nie oznacza, że dzieci unikną konsekwencji.

W środę po godzinie 15.30 na numer alarmowy 112 zadzwonił 12-latek i powiedział, że razem z kolegą próbują ugasić pożar. Na miejsce wysłano straż pożarną. Paliła się łąka w pobliżu zabudować mieszkalnych.

Gdy przyjechali policjanci, strażacy już dogaszali pogorzelisko, a nieopodal łąki stało dwóch chłopców. Tłumaczyli, że na pobliskich nieużytkach zbudowali sobie bazę i bawili się tam. W pewnym momencie nieumyślnie zaprószyli ogień, podpalając kartkę.

Paliła się łąka
Paliła się łąka
Źródło: KMP Łomża

Nie mieli świadomości, jak szybko ogień może się rozprzestrzenić

"Gdy zobaczyli, że nie tylko kartka się pali, zaczęli sami gasić powstały pożar. Gdy sytuacja wymknęła im się spod kontroli, wezwali pomoc, dzwoniąc na numer alarmowy 112. Po przyjeździe służb stali w bezpiecznej odległości i przyglądali się akcji gaśniczej" - czytamy w komunikacie na stronie Komendy Miejskiej Policji w Łomży.

Funkcjonariusze chwalą chłopców, że wykazali się, "bądź co bądź przytomnością" i wezwali pomoc. "Chłopcy przyznali się do błędu, tłumaczyli też, że nie mieli świadomości tego, jak szybko ogień może się rozprzestrzenić" - opisuje policja.

Swoje zachowanie dzieci będą musiały wytłumaczyć przed sądem rodzinnym, który zajmie się ich sprawą.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: