Łódzka policja informowała w piątek wieczorem o interwencji na terenie powiatu kutnowskiego. Przekazano, że na wysokości miejscowości Krzewie 22-letni Polak "zaciągnął hamulec awaryjny w pociągu relacji Frankfurt–Warszawa, a następnie opuścił skład i zgłosił informację o pozostawionej walizce z ładunkiem wybuchowym".
Podano, że pociąg został zatrzymany na stacji w Łowiczu, a pasażerowie ewakuowani. W bagażu sprawdzonym przez pirotechników odnaleziono rzeczy osobiste jednego z pasażerów.
22-latek został zatrzymany.
Relacja pasażerki
- W piątek około godziny 19 na wysokości Kutna, mężczyzna zaczął uderzać w szybę pociągu, rozbijając ją. Mówił w tym czasie o bombie. W Łowiczu nas ewakuowano i po około 20 minutach mogliśmy jechać dalej, choć niewątpliwie był to stres - napisała na Kontakt24 czytelniczka.
W tej sprawie skontaktowaliśmy się także z Michałem Wrzoskiem, rzecznikiem prasowym PKP Intercity, który przekazał, że do zdarzenia doszło w piątek o godzinie 19.
- Pociąg został przeszukany, nie znaleziono żadnego ładunku i działania zostały zakończone - przekazał.
Źródło: tvn24.pl, Kontakt24
Źródło zdjęcia głównego: Kontakt24