- MALS, czyli zespół ucisku pnia trzewnego, występuje wtedy, kiedy więzadło łukowate przepony uciska pień trzewny, a pacjent odczuwa z tego powodu jakieś dolegliwości.
- Najczęściej pacjenci z objawami MALS zaczynają od diagnostyki kardiologicznej lub gastroenterologicznej. Dlaczego?
- Zespołem ucisku pnia trzewnego zajmują się chirurdzy naczyniowi. Dr n. med. Bohdan Solonynko wyjaśnia, jak diagnozuje się tę chorobę i jak się ją leczy.
- Więcej artykułów o podobnej tematyce znajdziesz w zakładce "Zdrowie" w serwisie tvn24.pl.
Marta po raz pierwszy zemdlała podczas zajęć z wychowania fizycznego jako 10-latka. Ponieważ problem się powtarzał, lekarze zlecali jej różne badania, przede wszystkim kardiologiczne. Nie wykazywały one żadnych nieprawidłowości. Marta zawsze była szczupła i nie za bardzo mogła przytyć, ale wówczas nikogo to nie niepokoiło.
Dopiero kiedy pacjentka miała 18 lat i była na pierwszym roku studiów, a objawy prawie się wycofały, radiolog podczas USG brzucha wykonanego z innej przyczyny rozpoznał u niej cechy ucisku pnia trzewnego.
Wtedy Marta przyszła do chirurga naczyniowego, który w USG Doppler potwierdził u niej istotny ucisk pnia trzewnego w spoczynku, który nasilał się przy maksymalnym wysiłku, powodując przyspieszenie aż do 370 m/s, co świadczyło o ponad 70-procentowym zwężeniu naczynia. O leczeniu operacyjnym - a to jest jedyna możliwość - nie było nawet mowy, ponieważ objawy z czasem wycofały się na tyle, że nie przeszkadzają w codziennym funkcjonowaniu. Marta nie uprawia tylko intensywnego sportu. Teraz ma 21 lat, studiuje.
Tę samą diagnozę, czyli MALS - zespół ucisku pnia trzewnego, niedawno usłyszała 22-letnia Anna (imię zmienione), studentka. Jej głównym problemem nie są omdlenia jak u Marty, ale silny ból w nadbrzuszu po posiłku. Na początku diagnozowano ją w kierunku przepukliny rozworu przełykowego przepony. Podejrzewano też zapalenie żołądka i leczono ją na helicobacter pylori.
Dopiero chirurg naczyniowy potwierdził, że objawy są skutkiem ucisku pnia trzewnego. Rodzice młodej pacjentki skłaniali się ku operacji, ale ona nie chciała iść pod nóż. Zmieniła swój sposób odżywiania - je więcej posiłków dziennie, ale o małej objętości. To w dużej mierze przyniosło jej ulgę. Ale u nie wszystkich pacjentów tak jest. Kiedy powinno się operować MALS?
Pień trzewny - ważny czy niepotrzebny?
Zespoły uciskowe dotyczą naczyń i ich relacji z innymi strukturami. Każdy z nas ma tętnice i żyły. Te pierwsze doprowadzają krew od serca do różnych narządów, a te drugie - odprowadzają ją z powrotem do serca. Jak podkreśla w rozmowie z tvn24.pl dr n. med. Bohdan Solonynko, specjalista chirurgii naczyniowej, założyciel Poradni Aorta i adiunkt Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, samych ucisków się nie leczy, ponieważ dużej części zdrowej populacji nie powodują istotnych następstw zdrowotnych czy dolegliwości. - Bardzo ważne jest to, żeby nie leczyć obrazków, tylko pacjentów. Rozpoznając jakikolwiek zespół uciskowy bierzemy pod uwagę nie tylko to, co widzimy w badaniach, ale koniecznie też objawy, jakie zgłasza pacjent - wyjaśnia chirurg naczyniowy. Ta zasada dotyczy także MALS, czyli zespołu ucisku pnia trzewnego. Na czym polega to schorzenie?