Szef rządu uznał ochronę zdrowia za drugi priorytet rządu i poinformował, że rząd przekaże o 17 miliardów złotych więcej z przyszłorocznego budżetu na ochronę zdrowia. - Przygotowujemy ustawę, powiem umownie o zdrowiu, tak, aby pieniądze pochodzące ze składek i budżetu państwa nie były marnowane albo nie wpadały w obszar nadużyć, czasami nieuzasadnionych zarobków - mówił premier, odnosząc się do projektu nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw.
Donald Tusk podkreślił, że pieniądze muszą trafić tam, gdzie chronią pacjenta. - Dlatego tak ważne jest, aby równocześnie z wydawaniem tych pieniędzy pojawiły się przepisy, które zredukują albo wręcz uniemożliwią nadużywanie, mówiąc kolokwialnie przekręty - zaznaczył szef rządu.
Przypomnijmy: luka w tegorocznym budżecie NFZ wynosi ok. 14 mld zł, o czym informował w połowie lipca prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Filip Nowak.
Tegoroczne wydatki państwa na ochronę zdrowia zaplanowane zostały w sumie na poziomie niespełna 248 mld zł, co odpowiada 6,81 proc. Kwota jest o 25,5 mld zł wyższa niż ta zaplanowana w roku 2025 (222,3 mld zł) i o ponad 55 mld zł wyższa niż nakłady na zdrowie zaplanowane na 2024 rok.
- Otrzymałem prognozę przychodów Narodowego Funduszu Zdrowia na kolejne trzy lata. Luka finansowa w przyszłym roku jest zaplanowana na poziomie około 22 miliardów złotych - mówił w połowie czerwca w rozmowie z TVN24+ Wojciech Wiśniewski z Polskiego Towarzystwa Gospodarczego.
Pieniądze trafią tam, gdzie powinny?
Projekt ustawy, do której odniósł się dziś premier określa m.in. górny limit stawki godzinowej dla medyków na kontraktach. Ma to być jedna dwudziesta najniższej krajowej, czyli obecnie dokładnie 240,30 zł brutto.
Zgodnie z regulacjami nie będzie już można zawierać umów, w których wynagrodzenie określane byłoby jako procent od wyceny za procedurę (obecnie to około jednej trzeciej wszystkich kontraktów). To właśnie one są najczęstszym źródłem tzw. kominów płacowych, czyli nieproporcjonalnie wysokich zarobków niektórych osób. Maksymalny miesięczny zarobek ma wynieść 16-krotność płacy minimalnej, czyli na dziś dokładnie 76 896 zł. Oznacza to, że medyk mógłby miesięcznie przepracować maksymalnie tyle, ile na dwóch etatach, czyli 320 godzin.