Na pół godziny przed rozpoczęciem ciszy wyborczej Monika Piątkowska, kandydatka KO i PSL, opublikowała nagranie, w którym poprosiła mieszkańców o głosy w tę niedzielę. Do filmiku dołączono jej wypowiedź z konferencji prasowej, w której stwierdziła, że chce "zaprowadzić spokój i stabilizację" w Krakowie.
Łukasz Gibała (Kraków dla Mieszkańców) zakończył kampanię o godzinie 23 na Rondzie Mogilskim, gdzie spotkał się z członkami swojego sztabu i podziękował im za zaangażowanie. Nie wygłosił jednak żadnego przemówienia.
W nagraniu opublikowanym na kilkadziesiąt minut przed ciszą wyborczą na stronie stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców opublikowano krótkie nagranie z Łukaszem Gibałą. Kandydat stwierdził, że prezydentem Krakowa powinna być osoba bezpartyjna, bo jego "szefem mają być mieszkańcy". - Nie może być tak, że prezydent będzie słuchał jakichś poleceń od warszawskiego polityka z centrali partyjnej. W ten sposób nasze miasto nigdy nie będzie dobrze zarządzane - stwierdził.
Gibała zapewnił, że jeśli wygra wybory, będzie w dalszym ciągu spotykał się z mieszkańcami. - Nie ma nic gorszego niż polityk, który zamyka się w czterech ścianach - ocenił.
"Zasługujemy na dostępne mieszkania, sprawny transport publiczny i spokojny sen w nocy. Bo na koniec dnia właśnie o to chodzi w pracy Magistratu: o czyste chodniki, tramwaje jeżdżące na czas i bezpieczne przedszkole tuż obok domu" - napisała w podsumowującym kampanię wpisie Daria Gosek-Popiołek, kandydatka Lewicy.
Kandydat Konfederacji Korony Polskiej Michał Klimek zakończył kampanię wpisem, w którym podkreślił, że chce "przywrócić w Krakowie normalność". "Niech Kraków będzie wolny od niegospodarności, kolesiostwa i decyzji podejmowanych ponad głowami mieszkańców" - stwierdził. Do wpisu dołączył kilka haseł wyborczych, m.in. "zero socjalu dla imigrantów".
Piątkowska zwróciła się do krakowskich urzędników. - Jesteście bardzo profesjonalną kadrą, która przez wiele lat budowała to miasto. Nie dajcie sobie wmówić, że jesteście kolesiami czy nierobami […]. Apeluję do was, 27 września oddajcie do mnie swój głos - powiedziała.
Wojewoda małopolski stwierdził, że wybory w Krakowie będą ważne dla całej Polski. - Te wybory pokażą, czy bezwzględna, brutalna polityczna walka potrafi dziś wygrać z uczciwością, rzetelnością i ciężką pracą. Ja jestem przekonany, że nie - powiedział Jan Krzysztof Klęczar. Ocenił, że "Kraków potrzebuje silnej kobiecej ręki, która kiedy trzeba - pochwali, a kiedy trzeba - zgani".
Kandydatce KO i PSL Monice Piątkowskiej towarzyszył na konferencji prasowej przed magistratem wojewoda małopolski, szef regionalnych struktur ludowców Krzysztof Jan Klęczar.
- Przez te ostatnie tygodnie w trakcie rozmów z mieszkańcami naszego miasta […] słyszałam, że macie dość kampanii hejtu, destabilizacji naszego miasta, dość rewolucji, dość podpalania Krakowa. I to jest ten moment, kiedy to wy możecie pomóc przyprowadzić i zaprowadzić spokój i stabilizację w naszym mieście. Bo ja takiej chcę prezydentury - powiedziała senator Piątkowska.
"Daria nigdy nie pokłoni się wielkiemu biznesowi ani deweloperom – zawsze była i będzie przede wszystkim po stronie mieszkańców" - tak kandydaturę Darii Gosek-Popiołek promuje Lewica na kilkadziesiąt minut przed zakończeniem kampanii. Władze partii przypomniały we wpisie najważniejsze interwencje posłanki. Z kolei sama kandydatka opublikowała nagranie, w którym zwraca uwagę między innymi na politykę mieszkaniową i potrzebę zapewnienia lokali "tym, których na kredyt hipoteczny nie stać". - To jest Kraków, w który wierzę - powiedziała.
Nietypowe wpisy parlamentarzystów z rządzącej koalicji. Franek Sterczewski z Koalicji Obywatelskiej - której kandydatką jest Monika Piątkowska - napisał na Facebooku, że w krakowskich wyborach "poważnie rozważyłby głos na Darię Gosek-Popiołek", którą uważa za osobę "radykalnie empatyczną, kompetentną i profesjonalną".
Z kolei Rafał Komarewicz, poseł klubu Centrum, opublikował wpis krytyczny pod adresem Donalda Tuska i Moniki Piątkowskiej. "Koalicja Obywatelska ma dla Krakowa stały zestaw: najlepszego kandydata i obietnicę metra. Tak było w 2024, tak jest teraz" - stwierdził. Dodał, że Kraków potrzebuje decyzji o finansowaniu tej inwestycji, a nie "kolejnej rekomendacji" kandydata lub kandydatki. "Kierujcie się faktami, nie rekomendacją. Poprzedni kandydat, który ją uzyskał, pokazał, że niewiele z niej wynika".
Kandydat PiS zaapelował o udział w niedzielnym głosowaniu, niezależnie od sympatii politycznych. - Mieszkańcy Krakowa jako pierwsi od wielu lat pokazali, że w dużych miastach to mieszkańcy rządzą. I skoro potrafiliśmy odwołać prezydenta, dzisiaj musimy pokazać, że potrafimy zmienić Kraków na lepsze […]. Idźcie na wybory i zdecydujcie, czy wygra kandydat, kandydatka, środowiska, które już raz odwołaliśmy, czy wygra ktoś nowy, kto pchnie Kraków na nową falę rozwoju - powiedział.
Michał Drewnicki z Prawa i Sprawiedliwości podsumował w piątek kampanię na alei Róż, gdzie kilka tygodni temu ją rozpoczynał. Podziękował swoim współpracownikom, wolontariuszom i mieszkańcom, którzy towarzyszyli mu w ostatnich tygodniach.
- Odwiedziłem od 10 rano wszystkie dzielnice. Byłem w każdym zakątku miasta. Byłem w dzielnicy pierwszej, w dzielnicy drugiej i tak dalej, i tak dalej, a teraz kończę w dzielnicy 18., w dzielnicy Nowa Huta – powiedział Drewnicki.
Kandydat PiS dodał, że w kampanii mówił o wartościach, które są dla niego bliskie, takie jak "godność człowieka, jak wolność, która przez ostatnie miesiące czy nawet lata w Krakowie niekiedy była ograniczona, takie jak patriotyzm lokalny, takie jak sprawiedliwość, uczciwość, rzetelność i troska o Kraków".
- Oczywiście szanuję program Darii Gosek-Popiołek, w dużej mierze się z nim zgadzam, ale uważam, że [kandydatka Lewicy - red.] nie ma wiarygodności - powiedziała TVN24 w piątkowy wieczór Aleksandra Owca z Razem.
Z kolei Daria Gosek-Popiołek podkreśliła, że "nie chciałaby, żeby ktokolwiek patrzył na te wybory przez pryzmat ogólnopolskiej polityki". - To jest bardzo nieuczciwe względem mieszkańców Krakowa. Tu chodzi po prostu o nas - podkreśliła posłanka Lewicy.
Podczas swojego finałowego wystąpienia Daria Gosek-Popiołek z Lewicy podkreśliła, że za nią "bardzo nieoczekiwana momentami, trudna, satysfakcjonujaca kampania". - Kampania, w której nic nie było oczywiste i nic nie było łatwe, bo odbywała się w czasach bardzo trudnych. Po kampanii okołoreferendalnej, która była dla wielu Krakowian kampanią pełną zawodu, w której okazało się, że można grać nieczysto, że można siać zamęt niechęcią, hejtem, że można sięgać po wszelkie możliwe sposoby na to, żeby skompromitować drugą stronę - powiedziała kandydatka.
Kandydaci do ostatnich godzin kampanii spotykają się z mieszkańcami. Startujący z komitetu PiS Michał Drewnicki informował wcześniej, że ma plan odwiedzenia w piątek wszystkich krakowskich dzielnic. Polityk zaplanował swój finał kampanii na godzinę 21 na alei Róż.
Jesteśmy w Mistrzejowicach!
W finale kampanii przez cały dzień odwiedzam wszystkie dzielnice. Byliśmy już na Starym Mieście, Zwierzyńcu, Bronowicach, Krowodrzy, Grzegórzkach, Prądniku Białym, Prądniku Czerwonym, Bieńczycach, Bieżanowie-Prokocimiu, Podgórzu Duchackim,… pic.twitter.com/VOPFghzirK
Aleksandra Owca podczas spotkania z okazji finału kampanii na Placu Niepodległości zaapelowała do głosowania "za Krakowem, który działa dla ludzi". - Za Krakowem, który dba o mieszkania, w którym mieszkania są tańsze, w którym mieszkania są dostępne dla młodych rodzin, dla seniorów. W którym mieszkania to nie jest coś, co sprawia, że kolejni ludzie uciekają z naszego miasta - podkreśliła.
Łukasz Gibała, kandydat niezależny i lider stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, opublikował najprawdopodobniej ostatni przed pierwszą turą wyborów spot wyborczy. - Nasze miasto potrzebuje dzisiaj dobrego gospodarza. Kogoś, kto przede wszystkim będzie słuchać mieszkańców. Ale też kogoś, kto posprząta bałagan po poprzednikach i przywróci normalność - powiedział na nagraniu, prosząc o głos. Gibała zaplanował finał swojej kampanii na godzinę 23.
Jeśli się w coś mocno wierzy, nie wolno się poddawać. Trzeba być wytrwałym, trzeba wierzyć, mieć nadzieję.
Ja wierzę w Kraków dla Mieszkańców. Nie dla politycznych elit, a właśnie dla Mieszkańców. Dla każdego, kto dobrą przyszłość tego miasta nosi w sercu. pic.twitter.com/WGzVybavvZ
Daria Gosek-Popiołek z Lewicy podczas finałowej konferencji prasowej na Rynku Dębnickim przed godziną 20 poinformowała, że swój plan odwiedzenia w ciągu doby wszystkich 18 dzielnic Krakowa rozpoczęła jeszcze przed północą na terenie Starego Miasta. Od godziny 5 rano spotykała się z mieszkańcami na terenie Nowej Huty i później przemieszczała się do kolejnych części miasta. - Będziemy walczyć o każdy głos, do ostatniej sekundy przed ciszą wyborczą - powiedziała kandydatka.
O północy kończy się kampania i rozpoczyna cisza wyborcza, która potrwa aż do końca zaplanowanych na niedzielę wyborów na prezydenta Krakowa. W piątek wieczorem kandydaci zaplanowali finałowe wystąpienia. Będziemy je relacjonować na żywo w tvn24.pl.
Już w niedzielę 27 września odbędą się przedterminowe wybory na prezydenta Krakowa. Lokale wyborcze będą otwarte od godziny 7 do 21.
W wyborach kandyduje siedem osób:
- Michał Drewnicki (PiS),
- Łukasz Gibała (Kraków dla Mieszkańców),
- Daria Gosek-Popiołek (Lewica),
- Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej),
- Aleksandra Owca (Razem),
- Monika Piątkowska (KWW Moniki Piątkowskiej Ponad Podziałami; ma poparcie KO i PSL),
- Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokracja Polska).
Jeśli w pierwszej turze wyborów w Krakowie żaden z kandydatów nie uzyska więcej niż 50 procent poparcia, odbędzie się jeszcze druga tura, zaplanowana na 11 października.