"Dlaczego Wałbrzych?". Światowe media informują o "odkryciu" pociągu ze złotem

Wrocław

Aktualizacja:
telegraph.co.uk / cnn.com / welt.de / elpaisonline.comHistorię domniemanego odkrycia opisują zagraniczne media

Polak i Niemiec twierdzą, że w okolicach Wałbrzycha (woj. dolnośląskie) znaleźli pociąg pancerny z czasów II wojny światowej. W środku mają znajdować się "przedmioty wartościowe, cenne materiały przemysłowe oraz kruszce szlachetne". O dolnośląskim odkryciu informują światowe media.

"Czy wypełniony złotem nazistowski pociąg widmo został odnaleziony w Polsce?" - pyta Daily Mail i przypomina historię zaginionego ponad 70 lat temu tajemniczego składu. Historię odkrycia opisuje też BBC. "Roman Szełemej, prezydent Wałbrzycha powiedział, że jest sceptyczny wobec domniemanego znaleziska, ale będzie monitorował rozwój sytuacji" - informuje portal brytyjskiej BBC. I przytacza historie o 150-metrowym składzie w którym może być nawet 300 ton złota.

Wieści o odkryciu Polaka i Niemca dotarły też do Australii. Serwis news.com.au przypomina historię tajemniczego pociągu wypełnionego kosztownościami. I pyta "dlaczego Wałbrzych?". Z kolei brytyjski "The Telegraph" zastanawia się czy pociąg ze złotem został w końcu odnaleziony. Przytacza też wypowiedź przedstawicielki starostwa powiatowego w Wałbrzychu. "W tym regionie nigdy wcześniej nie prowadzono wykopalisk, dlatego nie wiemy co możemy tu znaleźć" - cytuje portal Marikę Tokarską.

O znalezisku informują też m.in. portal amerykańskiej telewizji Fox News, niemieckiej sieci telewizyjnej Deutsche Welle, brytyjskiej Sky News, amerykańskie CNN i internetowe wydania niemieckiego dziennika Die Welt i tygodnika Stern. Wzmianka o pociągu, który miał zostać odnaleziony na Dolnym Śląsku znalazła się także w argentyńskim LaVoz i anglojęzycznej wersji izraelskiego Haaretz.

Wakacyjna opowieść?

Odkrycia o którym głośno zrobiło się we wtorek miały dokonać dwie osoby: Polak i Niemiec. W piśmie do starostwa powiatowego w Wałbrzychu pełnomocnicy mężczyzn informują, że zastrzegają oni prawo do żądania znaleźnego. Chodzi o 10 proc. wartości znaleziska. Czytaj więcej na ten temat

Pasjonaci historii Dolnego Śląska są jednak ostrożni. - Wygląda to na wakacyjną opowieść. Chociaż bardzo bym chciała żeby pociąg został odnaleziony. To byłoby niesamowite odkrycie - powiedziała Joanna Lamparska, autorka książek o tajemnicach Dolnego Śląska. A mężczyzna, który przed laty szukał zaginionego składu mówi wprost: nikt jeszcze nie trafił na jego ślad.

Zobacz materiał Faktów TVN o historycznych rewelacjach z Dolnego Śląska:

Autor: tam / Źródło: TVN24 Wrocław

Źródło zdjęcia głównego: telegraph.co.uk / cnn.com / welt.de / elpaisonline.com