Selfie z dziubkiem, uszy i nosy ze snapchata. Takie zdjęcia dodają przyszli studenci. "To plaga"

TVN24

Aktualizacja:
Weronika Przybylska | tvn24Zdjęcia z filtrami ze Snapchata zmorą rekrutacji na Uniwersytecie Wrocławskim (wideo archiwalne)

"Drodzy kandydaci, maturzyści! Pani Snapchat oraz Dział Nauczania apelują - nie wgrywajcie do Internetowej Rejestracji Kandydatów zdjęć z uszami i nosami ze snapchata" - proszą przedstawiciele Uniwersytetu Wrocławskiego. I przyznają: zdjęcia z takimi dodatkami to prawdziwa plaga.

Internetowa Rejestracja Kandydatów to system, dzięki któremu ci, którzy chcą rozpocząć studia, mogą aplikować na wybrane kierunki. Tutaj też dodają fotografie, które następnie znajdą się w ich studenckiej legitymacji. Zdjęcia powinny być: aktualne, kolorowe, spełniać wymogi fotografii do dowodu osobistego, a więc osoba na nim widoczna nie powinna mieć nakrycia głowy czy okularów. Twarz powinna zajmować 70-80 procent fotografii. Niedopuszczalne jest też to, by widać było na niej "rozpraszające szczegóły".

Selfie z dziubkiem, zdjęcia z wakacji i ze "snapowymi" dodatkami

Zasady są jasne. Jednak okazuje się, że nie dla wszystkich. Przyszli studenci zaskakują pracowników Uniwersytetu Wrocławskiego. - Wgrywają selfie z dziubkiem i fotografie z wakacji, gdy na przykład stoją na tle muzeum. Niektórzy dodają zdjęcia swoich dowodów osobistych, a inni zdjęcia z uszami i nosami ze snapchata - mówi Agata Sałamaj, czyli uczelniana "Pani Snapchat", która zajmuje się mediami społecznościowymi Uniwersytetu Wrocławskiego. I dodaje: niektórzy robią zdjęcie dowodu osobistego i wtedy dodają snapchatowe nosy, uszy i inne nakrycia głowy.

Każde wgrane zdjęcie jest weryfikowane przez dział nauczania. Te niespełniające wymogów są odrzucane. Kandydatom wskazuje się wówczas, z jakiego powodu fotografie nie zostały zaakceptowane. Wtedy muszą wgrać kolejne. - Czasem wgrywają kolejne takie samo zdjęcie. To wszystko brzmi jak żart, ale żartem nie jest - przyznaje Sałamaj.

Luka pusta być nie może

Kreatywność kandydatów nie kończy się na zdjęciach. Jak się okazuje, nie lubią zostawiać w formularzu pustych pól. Gdy nie mają drugiego imienia, zamiast zostawić lukę - piszą "nie mam".

"Pani Snapchat" odpowiada na pytania przyszłych studentów. Jak przyznaje, te czasem mogą zadziwić. - Ktoś pytał o to, czy skoro ma złamaną nogę, to musi zaznaczyć, że jest osobą niepełnosprawną. Ktoś inny był ciekawy, czy mimo tego, że nie zdał matury z matematyki, to może rekrutować się na humanistyczne zaoczne studia, bo tam przecież znajomość matematyki nie jest wymagana - opowiada Sałamaj.

11 lipca ogłoszono wyniki pierwszego naboru na studia stacjonarne pierwszego stopnia i jednolite magisterskie.

Przyszli studenci zaskakują pracowników Uniwersytetu Wrocławskiego:

Mapa Targeo

Autor: tam/gp/jb / Źródło: TVN24 Wrocław

Źródło zdjęcia głównego: facebook.com/uniwroc, Shutterstock