W Piławie Górnej na Dolnym Śląsku doszło do obywatelskiego zatrzymania pijanego kierowcy. Świadków zaniepokoił problem kierowcy z podstawowymi manewrami samochodem. Okazało się, że mężczyzna miał ponad 2,55 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Do zdarzenia doszło wczoraj, 12 lutego około godziny 8.30 w Piławie Górnej.
"Z relacji świadków wynikało, że kierujący samochodem marki Audi posiadał problem z wykonywaniem podstawowych manewrów, a co gorsze zachowaniem prostolinijnego toru jazdy" - informuje policja w Dzierżoniowie.
Świadek, chcąc uniemożliwić kierowcy jazdę, zajechał mu drogę, a następnie odebrał kluczyki. Od kierowcy wyczuwalna była silna woń alkoholu, o czym poinformowano policję. Mężczyzna próbował zbiec z miejsca zdarzenia, na co nie pozwolili świadkowie do przybycia patrolu.
Był pijany
"Na miejscu policjanci potwierdzili, że kierującym był 36-latek (mieszkaniec powiatu dzierżoniowskiego). Badanie wykazało zawartość 2,55 promili alkoholu w wydychanym powietrzu" - dodaje policja.
Mężczyzna usłyszy zarzut. Niebawem o jego losie zdecyduje sąd.
Autorka/Autor: SK
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP w Dzierżoniowie