TVN24 | Wrocław

Podczas spływu na dnie rzeki zauważyli "pociski artyleryjskie dużego kalibru". Trwa akcja saperów

TVN24 | Wrocław

Autor:
tam/gp
Źródło:
TVN24 Wrocław
Pociski artyleryjskie znalezione na dnie rzeki Kwisa w trakcie spływu pontonowego
Pociski artyleryjskie znalezione na dnie rzeki Kwisa w trakcie spływu pontonowegoTVN24 Wrocław/ Andrzej Stefańczyk
wideo 2/9
TVN24 Wrocław/ Andrzej StefańczykPociski artyleryjskie znalezione na dnie rzeki Kwisa w trakcie spływu pontonowego

Saperzy z Bolesławca (województwo dolnośląskie) próbują wydobyć z dna rzeki Kwisa pociski artyleryjskie. Niewybuchy zostały znalezionie w trakcie spływu pontonowego. Nie wiadomo, czy na dnie nie ma ich więcej. Wiadomo jednak, że są niebezpieczne.

- Zgłoszenie o znalezieniu dziewięciu pocisków artyleryjskich dużego kalibru otrzymaliśmy od policji - przekazuje Radosław Mazur, dowódca bolesławieckiego patrolu saperskiego. I dodaje, że niewybuchy zostały odkryte w trakcie spływu pontonowego na rzece Kwisa w miejscowości Łozy, niedaleko Świętoszowa. OGLĄDAJ TELEWIZJĘ NA ŻYWO W TVN24 GO >>> Po wstępnych oględzinach znaleziska oceniono, że to pociski kalibru powyżej 120 mm o długości około 40 centymetrów. - Dość duże - przyznaje saper. Duże i - jak wszystkie niewybuchy - potencjalnie niebezpieczne. Dlatego na czas działań służb wyznaczono strefę niebezpieczną, którą określono na 450 metrów. Podjęto też decyzję o ewakuacji 17 pobliskich budynków mieszkalnych.

Akcja saperów na rzece KwisaBolesławiecki Patrol Saperski

Pochodzenie pocisków nieznane

Saperzy nie mają pewności, czy na dnie rzeki nie znajduje się więcej pocisków. To jednak okaże się dopiero w trakcie ich działań. Na razie nie wiadomo też, jakie jest pochodzenie pocisków. - Trudno powiedzieć. Pewność będziemy mieli dopiero po przeprowadzeniu rozpoznania. Być może to pociski pochodzące z czasów drugiej wojny światowej, bo w tym rejonie trwały walki o przeprawę na rzece, ale później w okolicy stacjonowali też Rosjanie więc mogą być to pociski pozostawione przez nich - mówi Mazur. Jeśli pocisków tkwiących na dnie rzeki Kwisa nie uda się wydostać saperom z Bolesławca, to zwrócą się o pomoc do nurków minerów ze Świnoujścia. - To skomplikuje akcję, bo w takim wypadku pociski będą neutralizowane pod wodą, a my będziemy następnie je przejmować i przewozić na poligon w celu detonacji - wyjaśnia dowódca bolesławieckich saperów.

Pociski znaleziono na dnie rzeki Kwisa niedaleko miejscowości ŁozyGoogle Maps

Autor:tam/gp

Źródło: TVN24 Wrocław

Źródło zdjęcia głównego: Bolesławiecki Patrol Saperski

Pozostałe wiadomości