ONZ pyta o dyscyplinarkę polskiej sędzi. Wzywa do "powstrzymania się od dalszych naruszeń"

TVN24

W marcu zastępca rzecznika dyscyplinarnego podjął czynności wyjaśniające w sprawie sędzi Aliny Czubieniak (nagranie z 26 marca)tvn24
wideo 2/43

Specjalny sprawozdawca ONZ do spraw niezależności sędziów i prokuratorów zwrócił się do polskiego rządu z pytaniami dotyczącymi sprawy sędzi Aliny Czubieniak - informuje Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Sędzia została ukarana upomnieniem przez Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego w związku z wydanym przez nią orzeczeniem.

W marcu tego roku Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego wydała wyrok dyscyplinarny, w którym ukarała sędzię Alinę Czubieniak z Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim upomnieniem za wydane przez nią orzeczenie w 2016 roku.

Sędzia uchyliła wówczas postanowienie sądu o areszcie wobec upośledzonego umysłowo 19-latka, który miał zarzuty napastowania 9-letniej dziewczynki. Czubieniak odwołała się od wyroku Izby Dyscyplinarnej. Według przepisów teraz sprawę ponownie rozpozna ta sama izba, ale w innym składzie.

Skomentowała wyrok, zainteresował się nią rzecznik dyscyplinarny

Czubieniak komentowała tę decyzję Izby Dyscyplinarnej SN w wywiadach, twierdząc między innymi, że była to "klasyczna ustawka" i "kpina z wymiaru sprawiedliwości".

W związku z tymi słowami zostały wszczęte "czynności sprawdzające" wobec sędzi Czubieniak. Rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych Piotr Schab przekazał w komunikacie, że podjęte przez jego zastępcę Przemysława Radzika czynności dotyczą "znieważających ocen dotyczących członków składu orzekającego w Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego".

Sędzia - zdaniem rzecznika - "mogła uchybić godności zawodu sędziego, naruszając (...) nakaz strzeżenia powagi stanowiska sędziego i unikania wszystkiego, co mogłoby przynieść ujmę godności sędziego lub osłabić zaufanie do jego bezstronności".

CZYTAJ WIĘCEJ O SPRAWIE SĘDZI CZUBIENIAK >

Przedstawiciel ONZ pyta o sędzię Czubieniak

Helsińska Fundacja Praw Człowieka poinformowała, że specjalny sprawozdawca ONZ do spraw niezależności sędziów i prokuratorów Diego Garcia Sayan zwrócił się z pytaniami do polskiego rządu w sprawie sędzi Czubieniak.

"Proszę o przedstawienie dodatkowych informacji na temat kary dyscyplinarnej wymierzonej sędzi Czubieniak oraz o wyjaśnienia, czy te sankcje dyscyplinarne są zgodne z międzynarodowymi standardami w zakresie niezawisłości sędziów" - napisał.

Jak podkreśla HFPC, "to pierwsze wystąpienie sprawozdawcy w sprawie polskiego sędziego".

Jak czytamy na stronie fundacji, specjalny sprawozdawca "zwrócił się też z prośbą o wyjaśnienie podstaw prawnych regulujących postępowanie dyscyplinarne wobec sędziów i wskazanie, w jakim stopniu przepisy te odpowiadają międzynarodowym standardom ochrony niezawisłości sędziów".

Poprosił też o "przedstawienie informacji na temat składu orzekającego Izby Dyscyplinarnej, który wydał wyrok skazujący sędzię Czubieniak".

Specjalny sprawozdawca wezwał do udzielenia odpowiedzi w ciągu 60 dni i do "powstrzymania się od dalszych podobnych naruszeń".

Portal Onet podkreśla, że nigdy wcześniej specjalny sprawozdawca ONZ do spraw niezależności sędziów i prokuratorów nie chciał od żadnego państwa europejskiego wyjaśnień w sprawie konkretnego sędziego.

Resort spraw zagranicznych odpowiedział. Nie zdradza szczegółów

Rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ewa Suwara poinformowała Onet, że "19 lipca resort odpowiedział Diego Garcii Sayanowi na jego wezwanie".

Rzeczniczka nie udzieliła informacji o szczegółach korespondencji, bo "udostępnienie publiczne korespondencji (listu sprawozdawcy i odpowiedzi) powinno pozostawać w gestii sprawozdawcy".

Onet zapytał też MSZ, czy "w związku z zastrzeżeniami specjalnego sprawozdawcy resort kontaktował się z Izbą Dyscyplinarną SN oraz z sędziowskimi rzecznikami dyscyplinarnymi". Ministerstwo odpowiedziało, że żadnych takich prób kontaktu nie było, bo to "Ministerstwo Sprawiedliwości jest właściwą kompetencyjnie instytucją mogącą odnieść się do dalszych pytań".

Ministerstwo Sprawiedliwości - jak pisze portal - nie chciało udzielić komentarza do sprawy zarzutów specjalnego sprawozdawcy ONZ.

Rzecznik MS: to jest groteska

O tę sprawę został także zapytany w czwartek na konferencji prasowej rzecznik ministerstwa sprawiedliwości Jan Kanthak. - To jest groteska. Organizacja Narodów Zjednoczonych jest powołana do tego, aby reprezentować wartości i interesy wszystkich państw, ale przede wszystkim dbać o prawa człowieka - prawdziwe prawa człowieka - powiedział Kanthak.

Zdaniem rzecznika resortu sprawiedliwości niektórzy przedstawiciele ONZ angażują się w sprawy, które - jak zaznaczył - "nie dotyczą spraw stricte związanych z Organizacją Narodów Zjednoczonych". Według niego jest to "seksualizacja dzieci" oraz "kwestie wprowadzania aborcji w państwach rozwijających się".

- W naszej ocenie, tak jak w tym przypadku, to leży całkowicie poza zakresem kompetencyjnym ONZ - powiedział rzecznik.

Kanthak dodał też, że pytania o odpowiedź polskiego rządu na wezwanie specjalnego sprawozdawcy ONZ należy kierować do resortu dyplomacji. - Ministerstwo Spraw Zagranicznych jest odpowiedzialne za kwestie relacji międzynarodowych i kontaktów zagranicznych - argumentował.

Kanthak: to leży całkowicie poza zakresem kompetencyjnym ONZ
tvn24

Autor: ads//kg / Źródło: tvn24.pl, Onet