Mówią o największej czystce w polskiej policji. "Sprawiało mu to satysfakcję"

[object Object]
Za czasów Zbigniewa Maja zwolniono większość komendantów wojewódzkichtvn24
wideo 2/3

Do niedawna sprawowali najważniejsze policyjne funkcje w kraju. Dziś mówią o największej w historii czystce w polskiej policji. Stanowiska stracili prawie wszyscy komendanci wojewódzcy, ich zastępcy i dyrektorzy. Niektórzy z nich w rozmowie z reporterem "Czarno na białym" zdecydowali się opowiedzieć o kulisach tego kadrowego trzęsienia ziemi i jego skutkach dla policji. W "Czarno na białym" również rozmowa z byłym szefem policji Zbigniewem Majem, który odpiera zarzuty.

Inspektor Zbigniew Maj przez dwa miesiące swojego urzędowania wymienił większość komendantów wojewódzkich.

Nadinsp. Jarosław Szymczyk - obecny szef policji - zachował stanowisko w Katowicach. Komendanci z Poznania i Wrocławia zostali w tzw. dyspozycji, choć stanowiska stracili. Reszta "odeszła na emeryturę".

- Mnie zmuszono, żebym napisał raport. Bo jeżeli się mówi, że zaczniemy grzebać przy twoich pieniądzach, nie dostaniesz emerytury takiej, na jaką oczekujesz… No to co, no każdy napisze ten raport - mówi w rozmowie z reporterem "Czarno na białym" jeden ze zwolnionych komendantów wojewódzkich.

- Sprawiało mu to satysfakcję. Pełną satysfakcję z odwoływania ludzi, z upokarzania ludzi. Nieraz władczy, nieraz bardzo nonszalancki ton. Bardzo cyniczne zachowanie osoby, która wszystko może, jest panem życia i śmierci danej osoby - dodaje inny komendant odwołany przez Maja.

"Wiesz, jak jest"

Oprócz komendantów wojewódzkich ze stanowiskami pożegnało się 27 zastępców komendantów wojewódzkich. Poza tym pracę stracili również dyrektor Biura Kontroli Komendy Głównej Policji, dyrektor Biura Łączności i Informacji Komendy Głównej Policji, kierownik Sekcji Wsparcia Wydziału Technicznego, dyrektor Biura Spraw Wewnętrznych, dyrektor Biura Logistyki i dyrektor Głównego Sztabu Policji.

- Rozmowa była krótka: wiesz, jak jest. Oficjalnie mam prawo doboru kadry, ale wiesz, jak jest. Czyli dał mi sugestię: albo się bał powiedzieć, że to jego decyzja, albo sugerował, że to nie jest jego decyzja - mówi pierwszy z rozmówców.

- Na to pytanie zna odpowiedź minister Zieliński, który stworzył klucz do tego, żeby odwoływać całą kadrę kierowniczą polskiej policji. Komendant Maj był narzędziem w rękach ministra odpowiedzialnego za służby mundurowe - uzupełnia drugi były komendant wojewódzki.

W pierwszej od dwóch miesięcy rozmowie insp. Zbigniew Maj odpowiada na zarzuty. Twierdzi, że wymienił kadrę, bo chciał mieć przy sobie zaufanych ludzi.

- Decyzje personalne były tylko i wyłącznie moimi decyzjami. Oczywiście je konsultowałem z Ministrem Spraw Wewnętrznych, bo musiałem mieć akceptację MSWiA, ale ruchy kadrowe, personalne, których ja dokonałem, były moimi ruchami i biorę za nie pełną odpowiedzialność - mówi były szef policji.

- Ja nadzoruję policję i trudno, żebym tego wpływu nie miał. Komendant Maj działał bardzo energicznie, szybko, bardzo sprawny policjant i Komendant Główny, tak że dużo dobrych zmian przeprowadził w KGP - mówi wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński.

Powody zwolnień

Pracę w policji stracili nie tylko ci funkcjonariusze, którzy mieli przeszłość w Milicji Obywatelskiej, ale także ci, którzy jej nie mieli. Wyniki i doświadczenie nie grały tu roli.

- A takich rodem z milicji to było około sześciu, siedmiu - mówi jeden z rozmówców zwolnionych przez Maja.

- Nie przedstawiono mi żadnego zarzutu, ani pół zdania na temat tego, że źle pracuję. jedynym wykładnikiem było to, że pracowałem przed 89. rokiem? To jest chore. To może usuńmy wszystkich polityków, którzy się urodzili przed 89 - ironizuje drugi ex-komendant wojewódzki.

Maj tłumaczy, że działał ekspresowo, bo miał przed sobą trudne zadania (Światowe Dni Młodzieży, szczyt NATO).

- Ja zrobiłem to z uwagi na te zadania w ciągu dwóch miesięcy, bo musiałem mieć pełną gwarancję i profesjonalizm osób, które ze mną pracują - mówi Maj. I dodaje że inni komendanci główni robili to samo, tylko że w dłuższym okresie - dwóch, trzech lat.

Zbigniew Maj zrezygnował ze stanowiska, co związane było z postępowaniami prokuratorskimi, w których pojawiało się jego nazwisko. Na konferencji prasowej wyjaśniał, że "dotknął układów" i został za to zaatakowany.

- Zostałem trochę sam na tym polu walki (…) i to nie jest kwestia tylko i wyłącznie, że tak powiem, jakichś tam spraw, bo myślę, że to zupełnie w innym kierunku ta rozgrywka szła i to prędzej czy później światło dzienne ujrzy - mówi reporterowi TVN24 Maj.

Maj nie wiedział?

- No fajnie, jak ktoś znajomy zostaje komendantem, prawda? - pyta były bliski współpracownik Maja, czynny funkcjonariusz policji.

- Wydaje mi się, że wpuszczony, jeśli używamy takiego określenia, został w konferencję (...) o słynnym Bizancjum. Natomiast wydaje mi się, że na pewno do głowy mu nie przyszło, a już na pewno z nikim na ten temat nie rozmawiał, że to będzie tylko bardzo krótki okres przejściowy - mówi rozmówca, który chce zachować anonimowość. Pytany, czy Maj się nie domyślał, odpowiada: - Absolutnie nie.

Z tym stwierdzeniem nie zgadzają się odwołani funkcjonariusze policji. Mówią, że były szef KGP miał świadomość, że przychodzi wykonać jedynie swoje zadanie - wyczyścić polską policję.

Dziś byli policjanci mówią, jak wyglądała praca w czasie urzędowania Maja. Przyznają, że nikt nie mógł być pewny swojej pozycji. - Paraliż był na pewno w sferze decyzyjnej. Kto ma podejmować decyzje związane z ŚDM, kto ma podejmować decyzje ze szczytem NATO, kto ma podejmować decyzje na temat różnego rodzaju zadań inwestycyjnych - mówi jeden z nich.

"Niczego nie żałuję"

- Zmiany są wskazane, oczywiście jeśli są to zmiany merytoryczne, a nie będące skutkiem polityki - komentuje Piotr Pytlakowski, dziennikarz "Polityki". - Niestety te relacje między światem polityki a policją polską zawsze powodują, że ludzie wychodzą z tego z przetrąconymi kręgosłupami. Sam Maj stał się ofiarą tego wszystkiego i jemu też, można powiedzieć, przetrącono kręgosłup - dodaje.

- Największą krzywdę to zrobił sobie. A policji? To nie on, on był tylko wykonawcą. Jestem tego pewien. Ciekaw jestem, czy jak się goli, to ma otwarte oczy. Myślę, że zamyka - mówi jeden z byłych szefów wojewódzkiej policji.

Zbigniew Maj wyjaśnia, że zwolnieni przez niego funkcjonariusze muszą zrozumieć, że miał prawo dobrać sobie współpracowników. Pytany, czy żałuje, odpowiada: - Nie, ja niczego nie żałuję. Wręcz jestem dumny, że byłem policjantem, że byłem Komendantem Głównym Policji.

Autor: mw//tka / Źródło: tvn24

Pozostałe wiadomości

Sejm wysłuchał w piątek wieczorem informacji szefa i wiceszefa resortu obrony o nieprawidłowościach w podkomisji smoleńskiej Antoniego Macierewicza, jak również informacji ministra sprawiedliwości na temat toczących się śledztw dotyczących katastrofy smoleńskiej. W dyskusji głos zabrał sam Macierewicz.

Macierewicz o "eksplozji" i "zbrodni". Wyłączony mikrofon, oklaski od posłów PiS

Macierewicz o "eksplozji" i "zbrodni". Wyłączony mikrofon, oklaski od posłów PiS

Źródło:
PAP, TVN24

Kierowca ciężarówki wjechał w piątek w miejscowości Sztum (Pomorskie) w zaparkowane auta. Uszkodzonych zostało 11 samochodów. Policja podała, że nikt nie został ranny. - W zaparkowanych pojazdach nie było żadnych osób - wyjaśnił młodszy aspirant Paweł Łyko z komendy powiatowej.

Ciężarówką wjechał w zaparkowane auta, wiele zostało uszkodzonych. "Tłumaczył się chwilową nieuwagą"

Ciężarówką wjechał w zaparkowane auta, wiele zostało uszkodzonych. "Tłumaczył się chwilową nieuwagą"

Źródło:
tvn24.pl, Kontakt24

Liczba ofiar śmiertelnych katastrofalnych powodzi w Hiszpanii wzrosła do 223. W niektórych regionach wciąż trwają poszukiwania zaginionych osób. W akcjach na plażach, w ujściach rzek oraz w rejonie jeziora Albufera biorą udział helikoptery, drony i specjalnie szkolone psy.

"To jak szukanie igły w ogromnym stogu siana"

"To jak szukanie igły w ogromnym stogu siana"

Źródło:
PAP

W tygodniu poprzedzającym wybory prezydenckie FBI udaremniło irański zamach na Donalda Trumpa. Poinformował o tym resort sprawiedliwości USA, cytowany przez agencję Reutera.

FBI udaremniło irański zamach na Trumpa. Tuż przed wyborami

FBI udaremniło irański zamach na Trumpa. Tuż przed wyborami

Źródło:
PAP

"Polskojęzyczny rząd postanowił zmienić słowa Roty" - oburza się Konrad Berkowicz z Konfederacji. Z kolei Sebastian Kaleta pisze o "cenzurze proniemieckiej". Obaj odnoszą się do zdjęcia stron podręcznika do języka polskiego dla szkół średnich, gdzie w cytowanej patriotycznej pieśni użyto słowa "Krzyżak" zamiast "Niemiec". Politycy sugerują, że ten podręcznik wprowadził rząd Donalda Tuska. Tyle że zatwierdził go minister edukacji w czasach rządów PiS. Co więcej - najprawdopodobniej istniały różne wersje wiersza Marii Konopnickiej.

"Cenzura proniemiecka" Roty? Kto i kiedy wprowadził nową wersję

"Cenzura proniemiecka" Roty? Kto i kiedy wprowadził nową wersję

Źródło:
Konkret24

"Na początku listopada obserwujemy pogłębienie różnicy w notowaniach dwóch najbardziej liczących się ugrupowań" - podkreśla CBOS w komentarzu do najnowszego badania preferencji partyjnych. Gdyby wybory do Sejmu i Senatu odbywały się w tym miesiącu, na Koalicję Obywatelską zagłosowałoby 34 proc. Polaków, a na Prawo i Sprawiedliwość - 25 proc. Na podium znalazłaby się również Konfederacja.

"Największy spadek" jednej partii. Nowy sondaż

"Największy spadek" jednej partii. Nowy sondaż

Źródło:
PAP

Władze Gdyni poinformowały w komunikacie, że w sieci wodociągowej w strefie Gdynia Śródmieście doszło do skażenia wody. W badaniach sanepidu wykryto bakterie grupy coli. Inspektorat wydał decyzję o warunkowej przydatności wody do spożycia po przegotowaniu.

Inspektor Sanitarny w Gdyni: bakterie grupy coli w wodzie w centrum miasta

Inspektor Sanitarny w Gdyni: bakterie grupy coli w wodzie w centrum miasta

Źródło:
PAP

Sejm skierował do dalszych prac poselski projekt nowelizacji Kodeksu karnego w kwestii aborcji. Zakłada on częściową dekryminalizację przerywania za zgodą kobiety jej ciąży oraz dekryminalizację pomocy w samodzielnej aborcji. Nie jest to pierwsze podejście do zmiany przepisów. Wcześniejszy projekt w tej sprawie został odrzucony w lipcu.

Jest decyzja Sejmu w sprawie projektu o dekryminalizacji aborcji

Jest decyzja Sejmu w sprawie projektu o dekryminalizacji aborcji

Źródło:
tvn24.pl

W środowej rozmowie telefonicznej prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z przyszłym przywódcą Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem uczestniczył również Elon Musk - donosi w piątek portal Axios, powołując się na źródła. Zdaniem portalu miałoby to wskazywać na ważną rolę, jaką w przyszłej amerykańskiej administracji może odgrywać dyrektor generalny Tesli i SpaceX.

Axios: w rozmowie Zełenskiego z Trumpem uczestniczył również Elon Musk  

Axios: w rozmowie Zełenskiego z Trumpem uczestniczył również Elon Musk  

Źródło:
PAP, Axios

"Gazeta Wyborcza" poinformowała, że prezydent Andrzej Duda poleci w piątek do Stanów Zjednoczonych, gdzie spotka się z Donaldem Trumpem. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Mieszko Pawlak powiedział jednak później w rozmowie z Polsat News, że "nie ma żadnych planów wylotu dzisiaj".

Doniesienia o wylocie Dudy do USA i spotkaniu z Trumpem. Jest komentarz z kancelarii

Doniesienia o wylocie Dudy do USA i spotkaniu z Trumpem. Jest komentarz z kancelarii

Źródło:
"Gazeta Wyborcza", tvn24.pl, Polsat News

Elon Musk nazwał w czwartek kanclerza Niemiec Olafa Scholza "głupcem", komentując informację o rozpadzie koalicji rządowej w Niemczech. Jak zauważa portal Politico, miliarder jest "w świetnej formie" po wyborach w USA. Tym bardziej że Donald Trump "dał do zrozumienia", iż "​​nagrodzi" jego pomoc w powrocie do Białego Domu.

Musk skomentował rozpad koalicji Scholza. Obraźliwe zdanie po niemiecku

Musk skomentował rozpad koalicji Scholza. Obraźliwe zdanie po niemiecku

Źródło:
Politico

Policja z Legionowa bada sprawę narkotyków znalezionych między cukierkami dzieci, które zbierały słodycze podczas Halloween. Narkotest potwierdził wstępne obawy rodzica, który zgłosił zdarzenie funkcjonariuszom.

Dzieci zbierały słodycze w Halloween, ktoś wrzucił im do torby narkotyki

Dzieci zbierały słodycze w Halloween, ktoś wrzucił im do torby narkotyki

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Maria Anna Potocka została odwołana z funkcji dyrektora Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK. To rezultat wyroku w sprawie mobbingu, którego ofiarą była jedna z pracownic Potockiej. Do czasu powołania nowego szefa instytucją będzie zarządzał wicedyrektor Grzegorz Kuźma. Potocka w specjalnym oświadczeniu zapowiedziała, że podejmie działania zmierzające do ustalenia prawdy oraz do obrony dobrego imienia.

Maria Anna Potocka odwołana z funkcji dyrektora. Jest jej reakcja

Maria Anna Potocka odwołana z funkcji dyrektora. Jest jej reakcja

Aktualizacja:
Źródło:
PAP

Ustalenie zasad zwrotu niewykorzystanych środków, uproszczenie umów z operatorami telekomunikacyjnymi, łatwiejsze porównanie ofert oraz większa ochrona przed nieuczciwymi sprzedawcami. Takie zmiany wprowadza nowe Prawo Komunikacji Elektronicznej, które wchodzi w życie w niedzielę.

Duże zmiany dla klientów. Nowe przepisy

Duże zmiany dla klientów. Nowe przepisy

Źródło:
tvn24.pl

Prezydent Korei Południowej Yoon Suk Yeol przeprosił za kontrowersje wokół swojej żony, pod adresem której kierowane są oskarżenia między innymi o korupcję i ingerencje w sprawy państwowe. Doniesienia te sprawiły, że poparcie dla prezydenta spadło poniżej 20 procent. Yoon stwierdził jednak, że niektóre zarzuty wobec pierwszej damy zostały wyolbrzymione i nie zgodził się na wszczęcie formalnego śledztwa w ich sprawie.

Prezydent przeprasza za swoją żonę: powinna zachowywać się lepiej

Prezydent przeprasza za swoją żonę: powinna zachowywać się lepiej

Źródło:
BBC, Korea Times, Straits Times

Dwóch rosyjskich żołnierzy zostało skazanych na dożywocie za rozstrzelanie dziewięciorga członków rodziny w samozwańczej Donieckiej Republice Ludowej - poinformował w piątek dziennik "Kommiersant". Wyrok zapadł w sądzie wojskowym w Rostowie nad Donem. Do morderstwa rodziny, która mieszkała w mieście Wołnowacha, doszło pod koniec października ubiegłego roku.

Rosyjscy żołnierze rozstrzelali dziewięcioosobową rodzinę. Sąd wojskowy wydał wyrok

Rosyjscy żołnierze rozstrzelali dziewięcioosobową rodzinę. Sąd wojskowy wydał wyrok

Źródło:
PAP, Kommiersant

Armia rosyjska otrzymała od Korei Północnej stare karabiny maszynowe typu 73, które zostały wyprodukowane jeszcze w latach 70. - napisał ukraiński portal wojskowy Defense Express. Zdjęcia tego uzbrojenia opublikował między innymi rosyjski prowojenny kanał na Telegramie "Wojewoda wieszczajet".

Reżim Kima ofiarował Rosjanom karabiny. "Przestarzałe nawet jak na ich standardy"

Reżim Kima ofiarował Rosjanom karabiny. "Przestarzałe nawet jak na ich standardy"

Źródło:
Defense Express, Militarnyj, tvn24.pl

Co dalej z rządem Olafa Scholza? Po dymisji ministra finansów z FDP rządząca w Berlinie koalicja przestała istnieć. Opozycja chce przyspieszonych wyborów, i to jak najszybciej. Wątpliwości zdają się też nie mieć wyborcy i w sondażach wskazują jasno - czas na nowego kanclerza. W sondażach prowadzi CDU/CSU, ale raczej nie uzyska samodzielnej większości, a trudno powiedzieć, kto mógłby zostać ich koalicjantem.

Co po upadku rządzącej koalicji? Opozycja nalega na szybkie wybory, szef rządu ma inny plan

Co po upadku rządzącej koalicji? Opozycja nalega na szybkie wybory, szef rządu ma inny plan

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

W Sądzie Okręgowym w Koszalinie skończył się proces w sprawie tragedii, do której doszło w 2019 roku w Koszalinie. Strony wygłosiły mowy końcowe. W wyniku pożaru, który wybuchł w escape roomie, zginęło pięć nastolatek. Proces czterech osób ruszył w grudniu 2021 roku. Miłosz S., Małgorzata W., Beata W. oraz Radosław D. usłyszeli zarzuty umyślnego przekroczenia przepisów przeciwpożarowych oraz nieumyślnego spowodowania śmierci pięciu osób. Mężczyznom grozi osiem lat więzienia, a kobietom sześć. Wyrok ma być ogłoszony 21 listopada.

Pięć nastolatek zginęło w pożarze escape roomu. Koniec procesu

Pięć nastolatek zginęło w pożarze escape roomu. Koniec procesu

Źródło:
TVN24, tvn24.pl

Policjanci zatrzymali 30-latka poszukiwanego na podstawie listu gończego wydanego przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa. Chodziło o kradzież 250 tysięcy euro. Teraz mężczyzna najbliższe cztery lata spędzi w więzienia.

Ukradł ćwierć miliona euro. Zatrzymali go pod dwóch latach

Ukradł ćwierć miliona euro. Zatrzymali go pod dwóch latach

Źródło:
tvnwarszawa.pl
Jak ksiądz Michał O. szykował się do budowy Medialnego Centrum Ewangelizacji

Jak ksiądz Michał O. szykował się do budowy Medialnego Centrum Ewangelizacji

Źródło:
tvn24.pl
Premium

- Zbigniew Ziobro chciał zbudować nowe imperium medialne i mieć "młodego Rydzyka". Ksiądz O. pasował mu do tej konstrukcji - powiedział Mariusz Witczak z Koalicji Obywatelskiej o ustaleniach w sprawie księdza Michała O. i jego wiedzy w sprawie konkursu w Funduszu Sprawiedliwości. Katarzyna Kotula, ministra do spraw równości, stwierdziła, że "Zbigniew Ziobro i jego koledzy okradali nie tylko państwo polskie, ale też osoby doświadczające przemocy".

"Ziobro chciał mieć 'młodego Rydzyka'. Ksiądz O. pasował mu do tej konstrukcji"

"Ziobro chciał mieć 'młodego Rydzyka'. Ksiądz O. pasował mu do tej konstrukcji"

Źródło:
TVN24, tvn24.pl

W Mozambiku od końca października co najmniej 18 osób zginęło w zamieszkach, które wybuchły po ogłoszeniu wyniku wyborów prezydenckich. Oficjalnie wygrał je Daniel Chapo, ale opozycja nie uznaje rezultatów głosowania. Sytuacja w Mozambiku budzi coraz większy niepokój sąsiednich państw.

Chaos i śmierć po ogłoszeniu wyników wyborów. Sąsiedzi zamykają granicę

Chaos i śmierć po ogłoszeniu wyników wyborów. Sąsiedzi zamykają granicę

Aktualizacja:
Źródło:
PAP

Alarmy przeciwrakietowe w Kijowie to codzienność. 7 listopada wstrzymał rozmowę w "Faktach po Faktach". W stolicy Ukrainy spadły z nieba na szczęście tylko odłamki, ale w Charkowie bomba spadła na blok mieszkalny. Ukraina potrzebuje wsparcia, żeby bronić się przed terrorem Putina. Wsparcie to nie tylko broń od Zachodu, ale także zagraniczni ochotnicy, którzy udają się na front.

Ochotnicy w Ukrainie nie boją się ryzykować życie. "Wolni ludzie powinni bronić ludzi, którzy próbują być wolni"

Ochotnicy w Ukrainie nie boją się ryzykować życie. "Wolni ludzie powinni bronić ludzi, którzy próbują być wolni"

Źródło:
Fakty TVN

Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego wraca po latach przerwy. W kategorii wideo nominacje otrzymało dwoje dziennikarzy "Superwizjera" TVN - Ewa Galica za materiał "Krąg Putina. Tajemnice rosyjskich majątków w Europie" i Bertold Kittel za reportaż "Król amfetaminy. 'Breaking Bad' po polsku". Nominowany został też Kacper Sulowski z "Czarno na białym" za dwuczęściowy materiał "Szkoła Ziobry". Celem konkursu jest wyróżnienie najbardziej rzetelnych, obiektywnych i poprawnych warsztatowo publikacji, spełniających najwyższe standardy wyznaczone przez ikonę polskiego reportażu.

Trzy nominacje do prestiżowej nagrody dla dziennikarzy "Superwizjera" TVN i "Czarno na białym"

Trzy nominacje do prestiżowej nagrody dla dziennikarzy "Superwizjera" TVN i "Czarno na białym"

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Od czwartku 7 listopada możemy oglądać w kinach najnowszą odsłonę świątecznego hitu - "Listy do M. Pożegnania i powroty". W szóstej komedii z tej serii oglądamy dobrze znanych bohaterów, ale jest też kilka zaskoczeń. Zapytaliśmy o nie scenarzystę "Listów do M." Mariusza Kuczewskiego.

"Listy do M. Pożegnania i powroty" już w kinach

"Listy do M. Pożegnania i powroty" już w kinach

Źródło:
tvn24.pl

Aż trzy obsypane nagrodami Akademii Filmowej filmy będą miały w najbliższych dniach premierę na platformie Max. Wśród nich jest słynny "Gladiator" Ridleya Scotta, ale też znakomita komedia z Cher i dramat kostiumowy Martina Scorsese.

Trzy oscarowe hity na platformie Max. Jeden już od dziś

Trzy oscarowe hity na platformie Max. Jeden już od dziś

Źródło:
tvn24.pl