KFS czyli… "Kurczak Fajna Sprawa"? "Podjęliśmy już kroki prawne"

TVN24

tvn24 | Maciej StasińskiWłaściciel KFS twierdzi, że logo restauracji przedstawia jego samego

W Zakopanem na Krupówkach pojawiła się nowa restauracja. Serwuje kurczaka w panierce, frytki i sałatki. W jej logo jest kucharz, dominuje czerwono-biała kolorystyka. W oczy rzuca się też hasło „very good”. Czy przypomina znane na całym świecie KFC? Właściciel jest przekonany, że nie. Innego zdania jest sieć KFC, która zapowiedziała, że już podjęła kroki prawne w tej sprawie.

Właściciel nowo otwartej restauracji KFS w Zakopanem, z wyglądu łudząco przypominającej znany na całym świecie KFC, nie widzi problemu w sprawie podobieństwa do ogólnoświatowej marki. Maciej Szewczyk przede wszystkim zaznacza, że nazwę jego lokalu czyta się po polsku. Ale jego KFS nie tylko nazwę ma zbliżoną do globalnej marki. Jest jeszcze logo, kolorystyka, menu i hasło.

Wszystko prawie jak w KFC, ale nie według samego właściciela. Ten przekonuje, że logo sam wymyślił. - To jestem ja na zdjęciu, w czapce kucharskiej – podkreśla z dumą.

Przepis mamy

Właściciel nie dostrzega także podobieństwa hasła swojej restauracji "very good" do "so good" charakterystycznego dla sieci KFC. – Różnica między nimi jest duża – uważa.

Szewczyk podkreśla też, że co prawda o smakach się nie dyskutuje, ale część klientów, którzy do niego przychodzą mówi, że jego jedzenie jest smaczniejsze od tego z sieciówek. - Mam zupełnie inny produkt... No może ten sam, ale zupełnie inna panierka, która powstała po drobnym udoskonaleniu przepisu mojej mamy. Wszystko jest świeże, nie to co w sieciówkach. Smak, jakość i gwarancja – podkreśla Szewczyk. - To jest tylko i wyłącznie moja panierka. Na pewno nie podrabiam produktu z innych sieci – dodaje.

KFS czyli "Kup Frytki Szewczyka"

A co z nazwą restauracji? Tu właściciel także nie widzi problemu. - Można to odczytać np. fonetycznie jako: Coca Cola Fanta Sprite, Kurczak Fajna Sprawa, Kup Frytki Szewczyka - ja nazywam się Szewczyk. Każdy może dopisać sobie do tego znaku ideologię jaką chce - stwierdza. - Może to być też: Kurczak Frytki Sałatki, bo właśnie to sprzedaję – dodaje.

Szewczyk przekonuje, że nie powielił cudzych pomysłów, ale zrealizował własne. - To jest mój znak i jest zgłoszony do urzędu patentowego - zaznacza.

Globalna sieć KFC niechętnie komentuje zaistniałą sytuację, ale informuje, że podjęła kroki prawne. - W imieniu KFC, chciałabym poinformować, że marka wie o istnieniu wspomnianej restauracji – mówi w rozmowie z tvn24.pl Natalia Makowska, odpowiedzialna za kontakty z mediami po stronie KFC. - Marka podjęła już kroki prawne w tej sprawie - informuje.

"W sposób istotny zbliżone"

- Odpowiedź na pytanie czy dane oznaczenie jest podobne do innego należy do każdego z nas, gdyż do oceny takiej stosuje się właśnie wzorzec konsumenta. W tej sprawie ocena taka wydaje się jednoznaczna – komentuje sprawę zakopiańskiej restauracji Wojciech Piwowarczyk, prawnik w Kancelarii Jaworski Pogoda Gładki w Krakowie.

Jak tłumaczy, oznaczenia KFS w Zakopanem i sieci KFC są "w sposób istotny zbliżone". - Dotyczy to zarówno oznaczenia słowno-granicznego (KFS oraz KFC), jak i graficznego (podobizny umieszczanej na restauracji KFC oraz podobizny umieszczonej w restauracji KFS,). Odnieść to należy także do hasła reklamowego KFC („so good”) oraz KFS („very good”) – ocenia.

Poza tym, wskazuje on na jeszcze jedno podobieństwo. - Zarówno opakowania produktów restauracji KFS w Zakopanem, jak i sieci restauracji KFC są w sposób istotny zbliżone. To zbliżenie przejawia się poprzez: zbliżony format, kolorystykę i nazwy opakowań - zwraca uwagę.

Zdaniem Piwowarczyka, można stwierdzić, iż "poprzez uwidocznione podobieństwo doszło do czynu nieuczciwej konkurencji określonego w art. 5 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 roku o przeciwdziałaniu nieuczciwej konkurencji". - Czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie przedsiębiorstwa, które może wprowadzić klientów w błąd co do jego tożsamości, przez używanie firmy, nazwy, godła, skrótu literowego lub innego charakterystycznego symbolu wcześniej używanego, zgodnie z prawem, do oznaczenia innego przedsiębiorstwa – podaje treść artykułu. - Okoliczność tą w przypadku sporu będzie rozstrzygał sąd – dodaje.

Autor: jś,nf/par/k / Źródło: TVN24 Kraków