W poniedziałek wieczorem nad miastem Madison w amerykańskim stanie Wisconsin przeszła potężna ulewa. Duże szkody wyrządziła w jednym z tamtejszych supermarketów, gdzie pod naporem opadów zarwała się część dachu. W konstrukcji powstała dlatego ogromna dziura, którą woda wlewała się do budynku.
Woda lała się z sufitu
Na podłodze w sklepie było mnóstwo wody, w wielu miejscach leżały też produkty, które spadły z półek.
Jak przekazał Departament Straży Pożarnej w Madison, nikt nie został ranny. Z budynku ewakuowano klientów, a obsługa sklepu przeniosła się w bezpieczne miejsce. Zawalenie się dachu było wynikiem zatkania odpływów.
Pojawiały się też doniesienia o zapachu dymu w budynku, jednak straż pożarna nie stwierdziła żadnego pożaru.
Firma będąca właścicielem sklepu przekazała w oświadczeniu, że pozostanie on tymczasowo zamknięty. Potrzebna będzie dokładna inspekcja, dopiero wtedy będzie można podjąć decyzję, kiedy znów otworzyć budynek.
Autorka/Autor: dd
Źródło: Spectrum News, City of Madison
Źródło zdjęcia głównego: 2025 Cable News Network All Rights Reserved