Nasz człowiek na Księżycu. Hubert Kijek i jego Dziennik Księżycowy. Co dzień o misji LunAres

Aktualizacja:
Źródło:
tvnmeteo.pl, TVN24 BIS
Dziennik Księżycowy - 16 lutego
Dziennik Księżycowy - 16 lutego
TVN24 BiS
Dziennik Księżycowy - 16 lutegoTVN24 BiS

LunAres, projekt badawczy pozwalający uczestnikom znaleźć się w symulowanym pozaziemskim otoczeniu, wystartował z nową misją. Tym razem w "kosmicznej" bazie znalazł się również reporter TVN24 BiS Hubert Kijek. Jego Dziennik Księżycowy publikujemy w tvnmeteo.pl. #naszczlowieknaksiezycu #habitatlunares #tvn24bis #kijekwkosmosie #dziennikksiezycowy

Hubert Kijek przez czas misji prowadzi swój Dziennik Księżycowy. Poniżej zamieszczamy kolejne wpisy. Śledźcie z nami misję LunAres.

Nasz człowiek na Księżycu - raport

16 lutego

"Lubię ludzi" - tak swój eksperyment podsumował jeden z pierwszych Amerykanów, który zgodził się poddać izolacji, żeby sprawdzić, jak w przyszłości może wyglądać podróż w kierunku Marsa. Whilden Brenn Jr. spędził w pomieszczeniu wielkości 15 metrów kwadratowych pięć miesięcy. W pewnym momencie był bliski załamania i nawet obrażał naukowców. Gdy wyszedł, przeprosił i doszedł do wniosku, że jednak tęsknił za światem zewnętrznym.

Wiem, co przeżył Whilden. Też dzisiaj miałem załamanie. Nie miałem ochoty wstać z łóżka. Myśl, że będę tu jeszcze dobę, przyprawiała mnie o ból głowy. Nie chciałem robić treningu, gotowanie obiadu szło mi fatalnie, całkowicie opadłem z sił. Przed takim scenariuszem ostrzegał mnie szef projektu Habitat LunAres Leszek Orzechowski. W ostatnich dniach eksperymentu, gdy wiesz, że powrót "na Ziemię" jest blisko, zaczynasz czuć frustrację. Na duchu podniosła mnie moja załoga. Nagle, w pewnym momencie dnia, zobaczyłem na łóżku krótki liścik o następującej treści: "Będziemy za Tobą tęsknić. Nie załamuj się. Jesteśmy z tobą. Wykonałeś kawał świetnej roboty, zostań z nami jeszcze trochę. Twoja załoga".

W tym przypadku mogę powtórzyć słowa Whildena. Też lubię ludzi, zwłaszcza z mojej misji, jednak tęsknię za Ziemią. Czas wracać. To był tydzień pełen wyzwań. Bez kawy, cukru, mediów, słońca i bliskich. Po wysłaniu balonu stratosferycznego, odbyciu lotu w stanie nieważkości, czas dopisać kolejny rozdział - astronauta analogowy. To chyba następny będzie już lot na orbitę? Na koniec, wracając do Whildena, mam nadzieję, że tak samo, jak w jego przypadku, po wyjściu z habitatu usłyszę od żony, że nigdy nie wyglądałem tak dobrze. Ziemio, nadchodzę!

Dziennik Księżycowy - 16 lutego
Dziennik Księżycowy - 16 lutegoTVN24 BiS

15 lutego

W jego oczach widziałem wściekłość. Chwilę po zakończeniu spaceru księżycowego i powrocie do bazy dowódca powiedział tylko jedno zdanie: "popełniliśmy za dużo błędów". Wiedziałem, że brakowało tylko iskry, żeby wybuchła pierwsza kłótnia podczas tej misji. Na szczęście komandor ekspedycji też to dostrzegł i zarządził nagłą naradę w kuchni. Najpierw nakazał nam jeść. To była dobra decyzja. Byliśmy wykończeni.

Spędziliśmy poza bazą ponad dwie godziny. Ciężkie skafandry dały nam niezły wycisk, ale frustrację wywołały u nas problemy z komunikacją i powolne podejmowanie decyzji przez ludzi w bazie. To oni w trakcie spacerów są naszymi oczami i uszami. Polegamy na ich rozkazach. Ale już od samego początku wyjścia coś było nie tak. Zaraz po opuszczeniu śluzy okazało się, że jeden z członków spaceru ma dziurę w skafandrze. Musieliśmy wrócić i użyć taśmy izolacyjnej. Proste rozwiązania są najlepsze w kosmosie.

Potem ruszyliśmy na skraj krateru Amundsena, gdzie mamy bazę i rozpoczęliśmy pracę. Nasza obecność tam przedłużała się w nieskończoność i wiele razy "dowództwo' nie było w stanie odpowiedzieć na pytanie: co mamy dalej robić? Podczas narady doszliśmy do wniosku, że to głównie przez kiepską łączność, ale każdy z nas wylał swoje żale. Pierwszy kryzys zażegnany, ale na kłótnie chyba za wcześnie. 

Dziennik Księżycowy - 15 lutego
Dziennik Księżycowy - 15 lutegoTVN24 BiS

14 lutego

Wreszcie poczułem się tu jak ryba w wodzie - za mną pierwszy kosmiczny wywiad i to nie z byle kim. Moim gościem był polski astronauta doktor Sławosz Uznański. Usłyszałem od niego, że w misjach analogowych biorą udział wszyscy astronauci, czyli to w sumie trampolina na orbitę. Następca Hermaszewskiego zaproponował wspólny udział w symulowanej ekspedycji na inne ciało niebieskie. Jestem za! Panie doktorze, trzymam za słowo! 

Tymczasem przygotowujemy się do kolejnego spaceru kosmicznego. Inżynierowie przymocowują i programują ramię do łazika, ale jestem już tak zmęczony, że uciekam myślami. Gdzie? Na Ziemię. Marzy mi się prawdziwa pizza, tabliczka czekolady i kubek kawy. Chciałbym również porozmawiać z moją żoną i dowiedzieć się, co u mojego syna. Smutek i tęsknotę za naszą planetą staram ukryć przed resztą załogi, która jest niezwykle zaangażowana. Staram się im pomagać, jak mogę, ale nic nie wiem o programowaniu, drukowaniu 3D czy robotyce. Jestem tylko dziennikarzem. Nagrywam ich poczynania, ale próbuję także wkraść się w ich łaski. Dlatego stałem się samozwańczym kucharzem tej ekspedycji. Moje naleśniki nazwali najlepszymi na Srebrnym Globie. Przez żołądek na Księżyc! 

Dziennik Księżycowy - 14 lutego
Dziennik Księżycowy - 14 lutegoTVN24 BiS

13 lutego

Deszcz meteorytów uderzył w krater Amundsena - taki komunikat otrzymaliśmy od dowództwa. Dlatego musieliśmy opuścić bazę i sprawdzić skalę ewentualnych zniszczeń. Na szczęście żaden z elementów bazy nie został uszkodzony, mogliśmy zgodnie z planem rozpocząć realizację projektu GRAVELS. Testowaliśmy różne sposoby zbierania próbek regolitu. Choć czasami mieliśmy problem z komunikacją, to szczęśliwie wróciliśmy do bazy. Skały zebrane w trakcie spaceru zbadano, a inżynierowie rozpoczęli budowę chwytaka dla łazika, który będzie wspierać astronautów w zbieraniu próbek. To może być rewolucja. Jeśli w przyszłości zobaczycie łazik z chwytakiem na Księżycu, to przypomnijcie sobie tę misję - to tu powstaje prototyp urządzenia. 

Dziennik Księżycowy - 13 lutego
Dziennik Księżycowy - 13 lutegoTVN24 BiS

12 lutego

"Chcę do domu" - usłyszałem przy kolacji od jednego z uczestników misji. Nastrój udzielił się całej załodze - jeden z naszych meksykańskich kolegów zasnął, kiedy podsumowywaliśmy dzień. Wszyscy już tęsknimy za słońcem, kontaktem z bliskimi, kawą, cukrem, wiadomościami. Czasami łapię się na tym, że szukam telefonu, chcę sprawdzić, co nowego. Przed misją spędzałem codziennie około pięciu godzin na szukaniu "newsów" i próbach dotarcia do interesujących bohaterów. Rzucenie tego z dnia na dzień nie jest łatwe. Zastanawiam się, co się wydarzyło na świecie podczas mojej nieobecności? Mam nadzieję, że nie za wiele.

Trzeci dzień misji analogowej zaczęliśmy od intensywnego treningu, następnie posprzątaliśmy bazę, zajmowaliśmy się roślinami i drukowaliśmy narzędzia potrzebne do zbierania próbek na Księżycu. Pojawił się temat zasobów wody. Obecnie wskaźnik pokazuje 1500 litrów. Dzisiaj zużyliśmy 140 litrów, co jest górną granicą. Z tego też powodu odbyliśmy naradę. Pojawiły się pomysły, żeby rzadziej korzystać z toalety albo ograniczyć liczbę pryszniców - tylko cudem uniknęliśmy tu kłótni. Stanęło na tym, że będziemy przyglądać się dynamice zużycia. Za nami dopiero trzy dni, ale już wiemy, że musimy żyć oszczędniej i liczyć każdą kroplę.

Dziennik Księżycowy - 12 lutego
Dziennik Księżycowy - 12 lutegoTVN24 BiS

11 lutego

Życie w kosmicznej izolacji nie jest łatwe, zwłaszcza kiedy naukowcy nadzorujący tę ekspedycję, traktują cię jak jeden z wielu obiektów badawczych. Drugiego dnia misji obudziliśmy się o 7 rano, żeby wykonać pierwszy eksperyment. Każdy z nas musiał wypełnić pojemniki 20 milimetrami swojej śliny. To nie było łatwe, niektórym zajęło to 40 minut. Po co to badanie? Dentyści chcą sprawdzić, jak warunki w habitacie wpłyną na naszą jamę ustną i ogólnie na zdrowie. To pozwoli ułożyć dietę przyszłym zdobywcom kosmosu. 

Dziennik Księżycowy - 11 lutego
Dziennik Księżycowy - 11 lutegoTVN24 BiS

Po szybkim śniadaniu przyszedł czas na kalibrację urządzenia, którego używamy do ćwiczeń. Kilka godzin intensywnego treningu, obiad i praca. Każdy zajął się swoimi obowiązkami, jakie otrzymaliśmy od centrum kontroli, jednak w pewnym momencie wszyscy musieli ruszyć na ratunek laboratorium biologicznemu, gdzie doszło do wycieku. Jedna z rurek, która zapewniała naszym roślinom wodę, pękła. Problem rozwiązaliśmy szybko i już wiemy, ilu inżynierów potrzeba do powstrzymania wycieku w bazie księżycowej. Wystarczy jeden, ale w sześcioro jest weselej. 

Dziennik Księżycowy - 11 lutego
Dziennik Księżycowy - 11 lutegoTVN24 BiS

Pierwszy dzień i pierwsze prace w kosmicznym warsztacie. Na drukarce 3D stworzyliśmy logo naszej misji i przypięliśmy je na mapie Księżyca, w miejscu, w którym podczas tej misji będziemy lądować. Wybraliśmy krater Amundsena w pobliżu południowego bieguna Księżyca. To jedno z miejsc, w którym mają wylądować astronauci z amerykańskiego programu Artemis.

Dziennik Księżycowy - 11 lutego
Dziennik Księżycowy - 11 lutegoTVN24 BiS

10 lutego

To ostatnie słowa, jakie piszę jako "wolny człowiek", który ma dostęp do mediów społecznościowych, telefonu i prasy. Moja kosmiczna wyprawa wystartowała. Najbliższy tydzień spędzę w symulowanej bazie księżycowej Habitat LunAres w Pile. Będę zdany wyłącznie na ludzi, których właśnie poznałem - to naukowcy, którzy marzą o kosmicznych podróżach. Podczas szkolenia dowiedziałem się, że w co czwartej załodze dochodzi do mniejszych i większych sprzeczek. Mam nadzieję, że obecność dziennikarza z kamerą nie spowoduje tu żadnej kłótni.

Zakończone dziś trzydniowe szkolenie było niezwykle intensywne. Dowiedziałem się, jakie są procedury w trakcie spacerów księżycowych, jak trenować przy pomocy urządzenia wielkości tabletu i jak dbać o rośliny na symulowanym Księżycu. To wielkie wyzwanie dla mnie, mam wiele obaw, bo jeszcze nigdy nie byłem w takiej sytuacji. Już powoli tęsknię za światem, który do tej pory znałem. Boję się, że jako pierwszy dziennikarz telewizyjny, relacjonujący taką misję, mogę doprowadzić do przerwania eksperymentu, a to byłaby nie tylko porażka dla mnie, ale także dla nauki, bo wyniki tej ekspedycji mają posłużyć agencjom kosmicznym w przygotowaniu ludzi do podróży w kierunku Księżyca i Marsa. W tym księżycowym dzienniku będę opisywał każdy dzień swojej misji. Zapraszam Was w tę niezwykłą podróż. 

Dziennik Księżycowy - 10 lutego
Dziennik Księżycowy - 10 lutegoTVN24 BiS

Autorka/Autor:Hubert Kijek Wasz Człowiek na Księżycu

Źródło: tvnmeteo.pl, TVN24 BIS

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości

Najgorętsze chwile czekają nas w połowie tygodnia. Jaka pogoda będzie w dalszej części lipca? Sprawdź długoterminową prognozę pogody na 16 dni.

Pogoda na 16 dni: temperatura osiągnie kolejny szczyt

Pogoda na 16 dni: temperatura osiągnie kolejny szczyt

Źródło:
tvnmeteo.pl

Gdzie jest burza? W niedzielę 14.07 od rana wyładowania atmosferyczne pojawiają się na znacznym obszarze Polski. Może padać grad. Śledź aktualną sytuację pogodową na tvnmeteo.pl.

Gdzie jest burza? Wyładowania pod wieczór

Gdzie jest burza? Wyładowania pod wieczór

Aktualizacja:
Źródło:
tvnmeteo.pl

Pogoda na jutro, czyli na poniedziałek 15.07. W nocy burze zaczną powoli odsuwać się znad terenu Polski, a niebo będzie przeważnie pogodne. Również w dzień grzmoty spodziewane są tylko w nad niewielką częścią kraju. Na termometrach zobaczymy od 25 do 31 stopni Celsjusza.

Pogoda na jutro - poniedziałek 15.07. Przeważnie pogodna noc, w dzień do 31 stopni

Pogoda na jutro - poniedziałek 15.07. Przeważnie pogodna noc, w dzień do 31 stopni

Źródło:
tvnmeteo.pl

Alert RCB został wysłany do mieszkańców 14 powiatów województwa wielkopolskiego. Poprzednio obowiązywał on jedynie na południowym wschodzie Polski. Może dochodzić do podtopień i przerw w dostawie prądu.

Burzowy alert RCB dla kolejnego województwa

Burzowy alert RCB dla kolejnego województwa

Aktualizacja:
Źródło:
RCB, tvnmeteo.pl

W niedzielę nad Polską przechodziły silne burze. Strażacy ponad 1700 razy wyjeżdżali do usuwania skutków nawałnic - najwięcej interwencji odnotowano na Ziemi Świętokrzyskiej, gdzie wiatr pozrywał dachy z budynków. Zdjęcia i nagrania dostaliśmy na Kontakt 24.

Ponad 1700 interwencji po burzach. Zniszczone budynki, powalone drzewa

Ponad 1700 interwencji po burzach. Zniszczone budynki, powalone drzewa

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24, tvnmeteo.pl, PAP

Niedziela jest kolejnym burzowym dniem. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed gwałtownymi zjawiskami w wielu regionach. Najgroźniejsze zjawiska są spodziewane na południowym wschodzie Polski. Dla kilku województw wydano również ostrzeżenia w związku z upałami.

Groźne burze i ponad 30-stopniowy upał. Ostrzeżenia w wielu regionach

Groźne burze i ponad 30-stopniowy upał. Ostrzeżenia w wielu regionach

Aktualizacja:
Źródło:
IMGW

Pleń został zaobserwowany w Dolinie Roztoki. Za to niezwykłe i wciąż słabo poznane zjawisko odpowiedzialne są larwy ziemiórki pleniówki. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Pełznąca masa w Dolinie Roztoki. Dokąd się kieruje?

Pełznąca masa w Dolinie Roztoki. Dokąd się kieruje?

Źródło:
Kontakt 24, Lasy Państwowe, tvnmeteo.pl

Martwe ryby pokryły brzegi jeziora San Antonio w Kalifornii. Co niezwykłe, masowe śnięcie dotknęło prawie wszystkich gatunków zamieszkujących zbiornik. Władze regionu sprawdzają, co zabiło zwierzęta, a na czas śledztwa jezioro i jego okolice zostały zamknięte dla odwiedzających.

Śnięte ryby pokryły brzegi. "Nigdy nie widzieliśmy takiego wymierania"

Śnięte ryby pokryły brzegi. "Nigdy nie widzieliśmy takiego wymierania"

Źródło:
Desert Sun,

Niebezpieczny pożar szaleje we wschodniej Kanadzie. Ogień pojawił się w okolicach miasta Labrador City w zeszłym tygodniu, ale w piątek na skutek niekorzystnych warunków pogodowych urósł w niezwykłym tempie. Akcja gaśnicza prowadzona jest jedynie z powietrza - na ziemi wciąż jest niebezpiecznie gorąco.

Ogień był już dogaszany. Nagle stał się "agresywnym piekłem"

Ogień był już dogaszany. Nagle stał się "agresywnym piekłem"

Źródło:
Reuters, CBC News

Z powodu ekstremalnych upałów w Rumunii obowiązują alerty pogodowe najwyższego stopnia. Do wtorku temperatura na dużym obszarze kraju może dochodzić nawet do 42 stopni Celsjusza. Według meteorologów mogą paść rekordy.

"Są spełnione warunki, by w wielu miejscowościach padły rekordy"

"Są spełnione warunki, by w wielu miejscowościach padły rekordy"

Źródło:
PAP, tvnmeteo.pl

- Zabytkowe ogrody Muzeum Łazienki Królewskie są zamknięte z uwagi na konieczność kontroli i usunięcia skutków nocnej bardzo intensywnej nawałnicy - przekazała w sobotę Anita Kacprzyk, przedstawicielka muzeum. Ogród zamknięty będzie również w niedzielę, odwołano zaplanowane w nim imprezy.

"Pracownicy nie pamiętają takiej skali zniszczeń". Łazienki Królewskie wciąż zamknięte

"Pracownicy nie pamiętają takiej skali zniszczeń". Łazienki Królewskie wciąż zamknięte

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

We Włoszech żar leje się z nieba. Władze odnotowały pierwsze tego lata zgony, których najbardziej prawdopodobną przyczyną był upał. W 11 miastach obowiązuje najwyższy, czerwony alert przed spiekotą. Media apelują do turystów o ostrożność podczas zwiedzania zabytków.

Antycyklon Charon we Włoszech. Gorąco zabiło dwie osoby

Antycyklon Charon we Włoszech. Gorąco zabiło dwie osoby

Źródło:
PAP, ilmeteo.it

Podczas burzy w Tomaszowie Mazowieckim (województwo łódzkie) w piątek wiatr zerwał dach i zniszczył elewację centrum handlowego przy placu Kościuszki. Nikt nie został poszkodowany - przekazała straż pożarna. Strażacy w regionie interweniowali blisko 500 razy.

Nawałnica zdemolowała centrum handlowe

Nawałnica zdemolowała centrum handlowe

Źródło:
TVN24, tvnmeteo.pl

Z powodu nawałnicy, która spowodowała znaczne uszkodzenia drzewostanu, wprowadzono okresowy zakaz wstępu do lasów w trzech leśnictwach w województwie warmińsko-mazurskim. Ma on obowiązywać do końca lipca.

Zakaz wstępu do lasów w części jednego województwa

Zakaz wstępu do lasów w części jednego województwa

Źródło:
PAP

48-letni polski alpinista nie przeżył wypadku podczas wejścia na Dwie Wieże we wschodniej części Tatr Wysokich na Słowacji. O tragicznym zdarzeniu poinformowało słowackie pogotowie górskie.

Polak zginął w słowackich górach

Polak zginął w słowackich górach

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Ulewne deszcze spowodowały, że w czwartek w Tatrach na Słowacji zeszła lawina błotna, w której życie straciły dwie kobiety. Na zdjęciach z miejsca zdarzenia widać, w jak trudnych warunkach musieli pracować ratownicy.

Lawina błotna w Tatrach. Zdjęcia z miejsca zdarzenia

Lawina błotna w Tatrach. Zdjęcia z miejsca zdarzenia

Źródło:
PAP, TVN24

Po ulewnych deszczach na ulicach miast meksykańskiego stanu Tamaulipas pojawiło się co najmniej 200 krokodyli - przekazały lokalne władze. Gady zostały odłowione i przeniesione w bezpieczne miejsce. Podkreślono jednak, że kolejne osobniki można nadal spotkać na obszarach zaludnionych.

Ponad 200 krokodyli na ulicach. Wszystko przez ulewy

Ponad 200 krokodyli na ulicach. Wszystko przez ulewy

Źródło:
CNN, CBS News

W czasie rutynowej misji rakiety Falcon 9 firmy SpaceX silnik drugiego stopnia uległ awarii - poinformował w piątek Reuters. To spowodowało, że Starlinki zostały umieszczone na niższej wysokości, niż planowano. Według agencji, to pierwsza usterka w rakiecie nośnej od ponad siedmiu lat.

Awaria silnika rakiety Falcon 9. Starlinki niżej niż zwykle

Awaria silnika rakiety Falcon 9. Starlinki niżej niż zwykle

Źródło:
PAP, Reuters

Stado grindwali długopłetwych zostało wyrzucone na brzeg szkockiego archipelagu Orkadów. Gdy weterynarze przybyli na miejsce, 65 spośród 77 osobników już nie żyło. Mimo wysiłków lekarzy i wolontariuszy, nie udało się uratować także pozostałych zwierząt. Podjęto decyzję o eutanazji.

Morze wyrzuciło na szkocki brzeg stado waleni. 77 zwierząt nie żyje

Morze wyrzuciło na szkocki brzeg stado waleni. 77 zwierząt nie żyje

Źródło:
PAP, BDMLR

Lawina ziemna zepchnęła dwa autobusy do rzeki w Nepalu. Pojazdami poruszało się ponad 60 osób, spośród których większość wciąż uznawana jest za zaginione. Akcję ratunkową utrudnia padający bez przerwy deszcz.

Lawina zepchnęła dwa autobusy do rzeki. Poszukują 60 osób

Lawina zepchnęła dwa autobusy do rzeki. Poszukują 60 osób

Źródło:
PAP, The Kathmandu Post

Trąba powietrzna pojawiła się w czwartek w powiecie suskim (Małopolskie). W związku z pogodą straż pożarna interweniowała w regionie prawie 400 razy.

Trąba powietrzna nad Małopolską. Nagranie

Trąba powietrzna nad Małopolską. Nagranie

Źródło:
tvnmeteo.pl, TVN24, Kontakt 24

Co czeka nas w pogodzie pod koniec lata i jesienią? Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) opublikował długoterminową prognozę eksperymentalną na sierpień, wrzesień, październik i listopad. Dwa miesiące okażą się cieplejsze niż zazwyczaj, a dwa - bardziej wilgotne.

Gorąco wam? Może prognoza na jesień 2024 trochę was ochłodzi

Gorąco wam? Może prognoza na jesień 2024 trochę was ochłodzi

Źródło:
IMGW

U wybrzeży Japonii uratowana została kobieta, która przez 36 godzin dryfowała na morzu. Unosząc się na wodzie dzięki asekuracyjnej bojce, pokonała kilkaset kilometrów. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Dryfowała na bojce przez 36 godzin. Porwana przez fale kobieta uratowana

Dryfowała na bojce przez 36 godzin. Porwana przez fale kobieta uratowana

Źródło:
PAP, The Guardian

Pierwszy start rakiety Ariane 6 był widoczny na polskim niebie. Nietypowa smuga towarzysząca przelotowi okazała się efektem problemów technicznych, do których doszło podczas lotu. Materiały otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Historyczny moment i poważna awaria widoczne na polskim niebie

Historyczny moment i poważna awaria widoczne na polskim niebie

Źródło:
Z głową w gwiazdach, Kontakt 24, tvnmeteo.pl

19 osób zmarło na skutek udaru słonecznego w Japonii, z czego sześć w samym Tokio. Od początku lipca kraj mierzy się z falą upałów - w niedzielę w mieście Shizuoka termometry pokazały 40 stopni Celsjusza. Jak ostrzegła Japońska Agencja Meteorologiczna, gorąco połączone z wysoką wilgotnością jest szczególnie niebezpieczne dla zdrowia.

Padły rekordy gorąca, ludzie trafili do szpitali. 19 osób nie żyje

Padły rekordy gorąca, ludzie trafili do szpitali. 19 osób nie żyje

Źródło:
CNA, NHK, The Japan Times

Europejska Agencja Kosmiczna potwierdziła sukces pierwszego lotu rakiety Ariane 6. Nie obyło się bez problemów - w trakcie umieszczania satelitów na orbicie doszło do awarii jednego z systemów. Pojazd ma zapewnić Europie niezależny dostęp do przestrzeni kosmicznej i możliwość wynoszenia różnorodnych ładunków na orbitę.

Pierwszy start Ariane 6. "Europa wróciła w kosmos", ale nie bez anomalii

Pierwszy start Ariane 6. "Europa wróciła w kosmos", ale nie bez anomalii

Aktualizacja:
Źródło:
ESA, PAP, space.com, Reuters, tvnmeteo.pl