Lądownik Blue Ghost znajduje się na Księżycu zaledwie od kilku godzin, a inżynierom misji już udało się odebrać wykonane przez niego zdjęcia. Obrazy dają nam możliwość obserwacji Ziemi z perspektywy naszego naturalnego satelity. Na kolejne dwa tygodnie zaplanowane są kolejne atrakcje.
W niedzielę rano czasu środkowoeuropejskiego na Księżycu pomyślnie wylądowała misja Blue Ghost 1. Zalewie kilkadziesiąt minut po znalezieniu się pojazdu na Srebrnym Globie projektant lądownika, przedsiębiorstwo Firefly Aerospace, udostępniło w mediach społecznościowych pierwsze wykonane przez niego zdjęcie. W kolejnych godzinach inżynierom udało się odebrać następne, jeszcze bardziej interesujące
Technologia z Ziemią w tle
Na jednym z przesłanych na Ziemię zdjęć możemy zobaczyć powierzchnię Księżyca oraz część systemów lądownika. Inżynierowie firmy wyjaśnili, że widać na nim fragment panelu słonecznego zasilającego Blue Ghost, przekaźnik komunikacyjny działający w paśmie X oraz fragment urządzenia pomiarowego LEXI, którego celem będzie monitorowanie aktywności wiatru słonecznego i jego interakcji z polem magnetycznym Ziemi. W tle widać natomiast Ziemię.
Inne zdjęcie przedstawia cień rzucany przez lądownik na powierzchnię Księżyca. Również tutaj możemy zauważyć naszą planetę. "Lądownik zobaczył swój cień, to oznacza dwa tygodnie pracy więcej" - zażartowali przedstawiciele Firefly Aerospace, nawiązując do przepowiadającego pogodę świstaka Phila.
To nie jedyne efektowne ujęcia, jakie w planach ma Blue Ghost. 14 marca urządzenie spróbuje uchwycić obraz całkowitego zaćmienia Słońca, a 16 marca, gdy zapadnie księżycowa noc, ma pożegnać się z nami ujęciami zachodu naszej gwiazdy.
Źródło: Firefly Aerospace, tvnmeteo.pl
Źródło zdjęcia głównego: Firefly Aerospace