Czarna dziura i dżet. Polak z Uniwersytetu Harvarda o przełomowym zdjęciu, nad którym pracował

[object Object]
"Miejsce, w którym skupia się wiele różnych działów fizyki"tvnmeteo.pl
wideo 2/7

Po latach badań naukowcy pracujący z Teleskopem Horyzontu Zdarzeń (EHT) pokazali zdjęcia strumienia materii, dżetu, który wydobywa się z czarnej dziury. W składzie zespołu był doktor Maciek Wielgus - astronom z Uniwersytetu Harvarda, zajmujący się kalibracją i analizą danych. W rozmowie z redakcją tvnmeteo.pl wyjaśnił, dlaczego czarne dziury, a szczególnie ta zlokalizowana w galaktyce Centaurus A, są tak fascynujące.

Kilka dni temu pisaliśmy o tym, że pozyskano przełomowy, bo niezwykle szczegółowy obraz tego, jak strumień materii został wyrzucony przez czarną dziurę znajdującą się w centrum galaktyki Centaurus A (lub NGC 5128). Mechanizmu, który stoi za wydostawaniem się dżetów z czarnych dziur - o których przecież myślimy, że pochłaniają wszystko, co znajdzie się blisko nich.

Dżet z czarnej dziury w centrum galaktyki Centaurus A (Michael Janssen Antxon Alberdi et al./Nature Astronomy)Michael Janssen Antxon Alberdi et al./Nature Astronomy

Czytaj więcej: "Dżet wydostający się z supermasywnej czarnej dziury na niezwykle szczegółowym obrazie"

To, dlaczego czarne dziury są fascynujące, co naukowcom daje badanie ich, czym jest dżet i w jaki sposób zobrazowano go tak jak nigdy wcześniej, opowiedział nam Maciek Wielgus, astronom z Uniwersytetu Harvarda, naukowiec, który pracował nad niezwykłym obrazem dżetu.

Klaudia Walewska: Dlaczego naukowców tak bardzo ciekawią czarne dziury?

Doktor Maciek Wielgus: Czarne dziury to jest niesłychane laboratorium do testowania różnych teorii fizycznych. To miejsce, w którym skupia się wiele różnych działów fizyki. Przede wszystkim same czarne dziury zachowują się podobnie do bardzo prostych obiektów, takich jak cząstki elementarne, które opisuje się bardzo małą liczbą parametrów. Fizycznie czarne dziury są jednak dużymi obiektami. To jest niezwykłe i mamy nadzieję, że pewnego dnia pozwoli testować hipotezy na temat teorii takich jak mechanika kwantowa czy kombinowanie, jak połączyć mechanikę kwantową z teorią względności.

Powodem naszego zainteresowania jest też wszystko to, co się dzieje dookoła czarnej dziury. Cały ten gaz spadający na czarną dziurę znajduje się w warunkach tak ekstremalnych, których nie jesteśmy w stanie badać na Ziemi, ze względu na ogromną temperaturę i inne bardzo specyficzne warunki. Jesteśmy bardzo zainteresowani tym, jak działa spadający na czarną dziurę zjonizowany gaz - czyli elektrony i protony, które fruwają sobie oddzielnie. Chcemy zrozumieć, jak ta materia zachowuje się w otoczeniu pola magnetycznego i w bardzo silnym polu grawitacyjnym. To wszystko jest razem skombinowane w tej maleńkiej, zwartej przestrzeni dookoła czarnej dziury i to jest po prostu laboratorium, jakiego nie możemy mieć na Ziemi, a bardzo chcemy badać przyrodę w tych warunkach.

"Miejsce, w którym skupia się wiele różnych działów fizyki"
"Miejsce, w którym skupia się wiele różnych działów fizyki"tvnmeteo.pl

K.W.: Czym w ogóle są czarne dziury i jakie są ich rodzaje?

M.W.: W czarnych dziurach piękne jest to, że ich rodzajów jest bardzo mało. One zachowują się trochę jak cząstki elementarne, które opisuje się tylko kilkoma specjalnymi parametrami. Czarne dziury mają tylko masę i liczbę, która wyraża, jak szybko czarna dziura się kręci. Mogą jeszcze mieć ładunek elektryczny. Ale nic więcej - jedynie te trzy parametry mogą rozróżniać czarne dziury między sobą. Czyli one wszystkie są tak naprawdę bardzo podobne. Na przykład kiedy pomyślimy, jak bardzo wiele liczb możemy podać, opisujących jak jeden człowiek różni się od drugiej osoby, to mamy zdecydowanie więcej niż trzy liczby, parametry, które różnią ludzi między sobą. W przypadku czarnych dziur tak nie jest, różni je bardzo niewiele.

A co to jest właściwie czarna dziura - to jest taki obszar w przestrzeni, albo w teorii względności - nawet i w czasoprzestrzeni - który jest rozdzielony od reszty Wszechświata przez załamanie tego, co nazywamy związkiem przyczynowo-skutkowym. To jest tylko mądrzejsze uzmysłowienie tego, że jeżeli ktoś wpadnie do czarnej dziury, to już nie może poinformować o tym świata zewnętrznego. Wszelki kontakt z taką osobą zginie. I to jest właśnie własność horyzontu zdarzeń. To jest taka powierzchnia w przestrzeni, którą możemy przekroczyć tylko w jedną stronę. I obecność horyzontu zdarzeń to jest taka cecha, która wyróżnia czarne dziury od wszelkich innych obiektów, właśnie to rozłączenie informacyjne między zewnętrznym i wewnętrznym światem.

"Obszar rozdzielony od reszty Wszechświata"
"Obszar rozdzielony od reszty Wszechświata"tvnmeteo.pl

K.W.: A czym jest dżet i co wiadomo na temat jego powstawania?

M.W.: Często słyszymy o czarnych dziurach, że one rzeczywiście pochłaniają wszystko. Też właśnie przed chwilą powiedziałem, że jak już się wpadnie, to nie można wypaść. A okazuje się, że czarne dziury mogą też produkować bardzo silną emisję promieniowania i cząstek. Czyli mogą działać trochę jak akcelerator cząstek, taki jak na przykład w CERN [Europejska Organizacja Badań Jądrowych - ośrodek badawczy w Genewie, w którym znajduje się Wielki Zderzacz Hadronów, czyli największy na świecie akcelerator cząstek - przyp. red]. Cząstki przyspieszają do ogromnych energii i ogromnych prędkości. I właśnie to jest dżet - po prostu struga materii, która wypływa z bezpośredniego otoczenia czarnej dziury, ale oczywiście nie spod horyzontu zdarzeń - nic nie może go opuścić, prostopadle do kierunku spadającej materii. Czyli jest dysk gazu, który krąży, spada na czarną dziurę, a prostopadle do niego wystrzeliwuje dżet. I to jest dosyć ekstremalna fizyka, dlatego, że dżet przyspiesza do niesamowitych energii i prędkości, i to jest właśnie ciekawe, że nie rozumiemy tak dobrze, w jaki sposób to dokładnie działa. My się tylko domyślamy i próbujemy przez kolejne obserwacje czy symulacje numeryczne zrozumieć, co się tak naprawdę dzieje. Na razie doszliśmy do tego, że najprawdopodobniej czarna dziura musi się kręcić. Jeśli się kręci, to za pośrednictwem pola magnetycznego można wyciągnąć jej energię związaną z obrotem. I tę energię, związaną z obrotem czarnej dziury, można zaprząc do przyspieszania wystrzeliwanych cząstek. Czyli tak naprawdę, to jest taki trochę naturalny silnik, wykorzystujący rotującą czarną dziurę jako podstawę swojego działania.

Emisja promieniowania i cząstek przez czarne dziury
Emisja promieniowania i cząstek przez czarne dziurytvnmeteo.pl

K.W.: Dlaczego skupiliście się w swoich badaniach właśnie nad galaktyką Centaurus A?

M.W.: Ta galaktyka jest dla nas szczególna, ponieważ jest najbliższą Drodze Mlecznej tak zwaną galaktyką aktywną. Galaktyka aktywna jest jasna, ma silną emisję i bardzo często tej emisji towarzyszy obecność dżetu. To po prostu najbliższy obiekt tego rodzaju, dlatego łatwiej nam go badać niż te bardziej odległe - ze względu na to, jak dobrze go widzimy, z jakim powiększeniem jesteśmy w stanie zobaczyć szczegóły. Ale galaktyka Centaurus A znajduje się na południowym niebie, a na południowej półkuli mamy mniej teleskopów niż na północy. Z tego względu nigdy dotąd nie zobaczyliśmy tego obiektu z tak dobrą rozdzielczością. Dopiero teraz z Teleskopem Horyzontu Zdarzeń poprawiliśmy rozdzielczość ponad dziesięciokrotnie i mogliśmy zajrzeć do samego centralnego jądra galaktyki, którego nigdy wcześniej nie widzieliśmy.

"Mogliśmy zajrzeć do centralnego jądra galaktyki"
"Mogliśmy zajrzeć do centralnego jądra galaktyki"tvnmeteo.pl

K.W.: Jak wyglądały te badania?

M.W.: Centrum tego wszystkiego jest nasz Teleskop Horyzontu Zdarzeń [Event Horizon Telescope, EHT - przyp. red.]. To bardzo szczególny teleskop, który powstał przez wirtualne połączenie kilku radioteleskopów, rozmieszczonych na całej planecie. Dzięki technice, która nazywa się interferometrią, możemy zrobić takie niesamowite przejście. Wyobraźmy sobie, że te wszystkie teleskopy stają się częścią jednego gigantycznego teleskopu. To znaczy, że nie średnica tego jednego teleskopu się liczy do rozdzielczości - bo oczywiście im większy teleskop, tym lepiej - ale odległość między teleskopami. W ten sposób zamieniamy Ziemię w wielki talerz radiowy, ale on jest prawie pusty, ma tylko kilka elementów – prawdziwych teleskopów - w których rzeczywiście cokolwiek działa. I to jest nasz instrument. Z jego pomocą możemy bardzo dokładnie, równocześnie, zaobserwować jeden obiekt. Wszystkie te teleskopy w różnych miejscach świata muszą dokładnie, w synchronizowany za pomocą zegarów atomowych sposób, obserwować nasze źródło. A potem następuje kilka lat obróbki danych i próbowania wyciągnięcia z nich właściwej informacji. To jest trudne, bo kalibracja danych jest dosyć dużym wyzwaniem. Dla nas jest szczególnie utrudniona, dlatego, że Teleskop Horyzontu Zdarzeń składa się z teleskopów, które nigdy nie były konstruowane po to, żeby współpracować ze sobą. Każdy z nich jest świetny w tym co robi sam, natomiast nikt nigdy wcześniej nie planował, żeby je połączyć w wirtualny teleskop wielkości planety. Dlatego musimy umożliwić im zrozumienie się nawzajem. Na tej radioteleskopowej wieży Babel musimy pomóc każdemu teleskopowi zrozumieć każdy inny teleskop. To jest mnóstwo pracy.

Jak już mamy dane, które są tak obrobione, skalibrowane, że reprezentują rzeczywiście fizyczny pomiar, wtedy wkraczają algorytmy przetwarzania obrazu. Nasze dane reprezentują tak zwane częstości przestrzenne - to nie jest dokładnie tak jak ze zdjęciem, to raczej tak, jakbyśmy zarejestrowali dosyć słabej jakości hologram. I próbujemy zrekonstruować z pomocą algorytmów numerycznych to, jak wygląda prawdziwy obraz. Jeżeli mamy dostatecznie dużo tych danych, to chociaż one są surowe i dosyć nieprzyjazne, sprytne algorytmy są w stanie wyciągać dość dokładnie to, jak wygląda rzeczywistość. Czyli z tego hologramu dostajemy wreszcie coś, co bardziej przypomina zdjęcie. Następne kroki to interpretacja tego co widzimy, czyli próba wytłumaczenia dlaczego to wygląda często w trochę zaskakujący sposób.

"Centrum  jest nasz Teleskop Horyzontu Zdarzeń"
"Centrum jest nasz Teleskop Horyzontu Zdarzeń"tvnmeteo.pl

K.W.: Dlaczego zdjęcia dżetu z tej galaktyki są tak wyjątkowe?

M.W.: Po pierwsze są wyjątkowe dlatego, że znamy dosłownie kilka obiektów, w których zobaczyliśmy tak dokładnie podstawę dżetu. Mamy dostateczną rozdzielczość, żeby zobaczyć, gdzie ten dżet się zaczyna, jak wygląda jego początek. To jest już samo w sobie rzadkością. A szczególnie interesującą rzeczą jest to, że jeśli spojrzymy na ten obraz, on wygląda troszeczkę jak chromosom, czy jak niektórzy mówią - widelec. W każdym razie ma jasne części z zewnątrz i ciemne pomiędzy tymi dwiema liniami. Są takie dwie pary linii - jedna odpowiadająca dżetowi, który strzela mniej więcej w naszym kierunku i druga, która strzela w kierunku przeciwnym. O dżecie można pomyśleć jako o lejku, z którego wypływa materia - i ewidentnie brzegi tego lejka są jasne. Czyli emisja promieniowania następuje na brzegach, a nie w środku. I okazuje się, że to jest dosyć trudne do zrozumienia przez symulacje numeryczne, dlaczego w środku nie jest jasno. Ale próbujemy to zrozumieć.

Mamy różne hipotezy. To się może wiązać ze skomplikowaną, spiralną geometrią pola magnetycznego. Mogą być też inne powody, na przykład bardzo niejednorodna struktura tego całego systemu. W każdym razie próbujemy teraz teoretycznie to dobrze zinterpretować. Co nam pomoże, to kolejne obserwacje z ulepszoną wersją teleskopu, po to, żeby zobaczyć, czy tam w środku rzeczywiście nie ma zupełnie nic, czy jak będziemy mieli większą czułość, to zobaczymy, że pomiędzy tymi widełkami, w środku, też jest troszeczkę jasności. Ale to może nastąpi w przyszłości. Na razie wygląda tak, jakby jasne były tylko brzegi, a środek był zupełnie pusty.

"Mamy rozdzielczość, żeby zobaczyć, gdzie dżet się zaczyna"
"Mamy rozdzielczość, żeby zobaczyć, gdzie dżet się zaczyna"tvnmeteo.pl

K.W.: Czy podobne zachowania czarnej dziury są możliwe w przypadku czarnej dziury z naszej galaktyki?

M.W.: Tego naukowcy nie wiedzą. Obserwujemy od dłuższego czasu supermasywną czarną dziurę w centrum naszej galaktyki - nazywa się Sagittarius A*. To jest prawdopodobnie czarna dziura, o której wiemy najwięcej ze wszystkich we Wszechświecie. Natomiast to, czy tam jest dżet, czy go nie ma, to jest cały czas kwestia debaty. Dlatego, że nikt nigdy nie widział dżetu w żadnych obserwacjach, które pokazałyby obraz centrum naszej galaktyki. Natomiast z innych powodów, związanych z tym, jak wygląda rozkład jego promieniowania w funkcji energii, jest pewne podejrzenie, że może jest tam słabiutki dżet, tylko jeszcze po prostu do tej pory go nie zobaczyliśmy.

Są różne hipotezy. Dżet może być tak bardzo słabiutki, że potrzebujemy więcej czułości, lepszych instrumentów, wyższych częstości obserwacyjnych, żeby cokolwiek zobaczyć. Być może on pojawia się i znika, bo tak bardzo dynamiczny jest ten układ i on się czasem włączy na chwilę, a zwykle go nie ma. Ale jest też możliwość, że nie widzimy go dlatego, że jest skierowany w naszym kierunku i po prostu w rzucie na ekran, który obserwujemy, on jest zupełnie w naszą stronę - gubi się razem z całym centrum dookoła czarnej dziury. Więc albo go nie ma, albo jest bardzo efemeryczny i chwilowy, albo może jest zupełnie w naszym kierunku. Jest nadzieja, że Teleskop Horyzontu Zdarzeń, mając lepszą rozdzielczość niż jakikolwiek inny instrument do tej pory, byłby w stanie zobaczyć taki dżet, na przykład w tym ostatnim przypadku - gdyby był skierowany pod bardzo małym kątem w naszą stronę. Pracujemy bardzo intensywnie nad naszymi obserwacjami Sagittariusa A* z wykorzystaniem EHT, żeby opublikować wyniki dotyczące centrum naszej galaktyki. Ta praca musi niestety jeszcze dojrzeć i to chwilę potrwa, ale mamy nadzieję, że nie więcej niż rok.

"Nikt nie widział dżetu w centrum naszej galaktyki"
"Nikt nie widział dżetu w centrum naszej galaktyki"tvnmeteo.pl

Autor: Klaudia Walewska / Źródło: tvnmeteo.pl

Źródło zdjęcia głównego: Michael Janssen Antxon Alberdi et al./Nature Astronomy

Pozostałe wiadomości

Pogoda na jutro. W sobotę 15.06 w wielu regionach kraju możliwe są opady deszczu. Najwięcej słońca będzie na wschodzie i południu. Zrobi się cieplej, a miejscami nawet gorąco.

Pogoda na jutro - sobota 15.06. Deszcz w połowie kraju

Pogoda na jutro - sobota 15.06. Deszcz w połowie kraju

Źródło:
tvnmeteo.pl

Weekend przyniesie zmianę pogody. Zacznie robić się cieplej, a w niektórych regionach Polski zagrzmi. W następnym tygodniu spodziewamy się gwałtownych burz i ulew przy ponad 30-stopniowych upałach.

W weekend wrócą burze. Później będzie ich więcej

W weekend wrócą burze. Później będzie ich więcej

Źródło:
tvnmeteo.pl

Uderzenie gorąca spodziewane jest już w przyszłym tygodniu. Z prognoz wynika, że miejscami temperatura wyniesie 33 stopnie Celsjusza. Jak wyjaśniła synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek, w niektórych regionach będzie jednak zdecydowanie chłodniej.

Nadciąga pierwsza fala upałów. Jak długo potrwa?

Nadciąga pierwsza fala upałów. Jak długo potrwa?

Źródło:
tvnmeteo.pl

W ostatnim czasie Grecję nęka fala upałów. Służby skarżą się, że turyści przyjeżdżają nieprzygotowani i wyruszają na spacery bez nakryć głowy, podczas gdy temperatura przekracza 40 stopni Celsjusza. Ponieważ podczas wędrówek zmarło czworo zagranicznych turystów, a dwóch jest zaginionych, lokalne media ostrzegają przed tragicznymi skutkami upalnej pogody.

Turyści umierają podczas wędrówek. Greckie media: nie zdają sobie sprawy z ryzyka

Turyści umierają podczas wędrówek. Greckie media: nie zdają sobie sprawy z ryzyka

Źródło:
PAP, The Independent, tvnmeteo.pl

Gwałtowne burze przetoczyły się w nocy z czwartku na piątek przez Rumunię. W różnych częściach kraju mocno padało i silnie wiało, co doprowadziło do poważnych zniszczeń.

Grad dziurawił elewacje i szyby samochodów, deszcz zamienił stolicę w "małą Wenecję"

Grad dziurawił elewacje i szyby samochodów, deszcz zamienił stolicę w "małą Wenecję"

Źródło:
ENEX

Żmija nosoroga ugryzła siedmioletnie dziecko w Chorwacji. Ten silnie jadowity gatunek staje się coraz większym problemem nie tylko w okolicach Splitu, gdzie doszło do ataku - węże te znajdowane są coraz bliżej ludzkich siedzib także w innych popularnych wśród turystów regionach.

Najbardziej jadowity wąż Europy ukąsił dziecko w Chorwacji

Najbardziej jadowity wąż Europy ukąsił dziecko w Chorwacji

Źródło:
PAP, Dnevnik, TPortal

Ulewne deszcze nawiedziły południowe i środkowe Chile. W wyniku żywiołu zginęła jedna osoba, a tysiące ludzi musiało opuścić swoje domy. Władze wprowadziły w pięciu regionach stan katastrofy.

Stan "katastrofy" po ulewach. "Potrzebujemy łodzi, aby wydostać ludzi"

Stan "katastrofy" po ulewach. "Potrzebujemy łodzi, aby wydostać ludzi"

Źródło:
Reuters, phys.org

W Tajlandii urodziły się bliźnięta słoni. Ciąża bliźniacza u tego gatunku jest niezwykle rzadka. - To cud - powiedziała w rozmowie z BBC weterynarz Lardthongtare Meepan, która odbierała poród.

Urodziły się bliźnięta słoni. "To cud"

Urodziły się bliźnięta słoni. "To cud"

Źródło:
BBC

Osuwiska i powodzie zabiły co najmniej sześć osób w północno-wschodnich Indiach i spowodowały uwięzienie ponad 2000 turystów w górskim regionie Sikkim. Doszło do nich po ulewnych opadach deszczu, które od kilku dni nawiedzają tę część Azji. Niebezpiecznie jest również w sąsiednim Nepalu, gdzie zginęły cztery osoby.

Tysiące turystów ugrzęzły w górach. "Pada nieprzerwanie od 36 godzin"

Tysiące turystów ugrzęzły w górach. "Pada nieprzerwanie od 36 godzin"

Źródło:
Reuters, CNN, Times of India

NASA wyróżniła zdjęcie zorzy polarnej i obserwatorium na Śnieżce tytułem fotografii dnia. Zdjęcie powstało spontanicznie i dzięki ogromnemu szczęściu - mówi jego autor, Daniel Koszela. Jak podkreśla zorza, którą uwiecznił, "przejdzie do historii".

Zjawisko, które "przejdzie do historii". NASA wyróżnia zdjęcie Polaka

Zjawisko, które "przejdzie do historii". NASA wyróżnia zdjęcie Polaka

Źródło:
PAP

Niektóre rośliny wykazują inteligentne zachowania. Badanie naukowców ze Stanów Zjednoczonych wskazało, że nawłoć potrafi informować otaczające ją rośliny o ataku roślinożercy - ale tylko te należące do tego samego gatunku. Odbiór takiego sygnału warunkuje dalsze zachowanie rośliny.

Nawłoć to bardzo inteligentna i komunikatywna roślina

Nawłoć to bardzo inteligentna i komunikatywna roślina

Źródło:
ScienceAlert, Cornell University

Nie biorą wolnego, nie proszą o podwyżkę i nie chodzą na L4 - urząd miasta w Katowicach wykorzystuje owce do koszenia trawy. Trawniki skoszone równo, niczym boisko piłkarskie, to w miastach już wcale nie norma. Jeśli sami zastanawiacie się, czy kosić trawę, czy nie, odpowiedzi znajdziecie w materiale magazynu "Polska i Świat".

W Katowicach trawniki przycinają owce, w Warszawie ryk kosiarek słychać rzadziej

W Katowicach trawniki przycinają owce, w Warszawie ryk kosiarek słychać rzadziej

Źródło:
TVN24

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej podsumował maj pod względem temperatury i opadów atmosferycznych. Z raportu wynika, że był to miesiąc ekstremalnie ciepły - ze średnią temperaturą wynoszącą 16 stopni Celsjusza. A jak wyglądały kwestie związane z opadami?

Maj 2024 roku był w Polsce ekstremalnie ciepły

Maj 2024 roku był w Polsce ekstremalnie ciepły

Źródło:
IMGW

Pięcioletni chłopiec zginął, a drugi został ranny, gdy w kraju związkowym Styria we wschodniej Austrii doszło do niewielkiego osunięcia się ziemi - poinformowały miejscowe media.

Tragedia w czasie spaceru. Nie żyje dziecko

Tragedia w czasie spaceru. Nie żyje dziecko

Źródło:
spegiel.de, derstandard.at, AFP, ENEX

Biały bizon urodził się w amerykańskim Parku Narodowym Yellowstone. Według ekspertów, taki przypadek zdarza się raz na 10 milionów narodzin. Tymczasem zamieszkujący okoliczne tereny rdzenni Amerykanie uznali te narodziny za znak i spełnienie ich dawnej przepowiedni.

Przypadek jeden na miliony. Rdzenni Amerykanie mówią o spełnieniu przepowiedni

Przypadek jeden na miliony. Rdzenni Amerykanie mówią o spełnieniu przepowiedni

Źródło:
CBS News, BBC, tvn24.pl

- Doszło do poważnego zachorowania, niestety rokowania dowódcy są niepewne - między innymi takie słowa było słychać podczas środowej transmisji na żywo z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, po czym transmisja została przerwana. Zdarzenie zaniepokoiło internautów, jednak NASA wydała już w tej sprawie wyjaśniający wszystko komunikat.

Rokowania dowódcy są "niepewne". Zerwana transmisja ze stacji kosmicznej, NASA tłumaczy

Rokowania dowódcy są "niepewne". Zerwana transmisja ze stacji kosmicznej, NASA tłumaczy

Źródło:
Reuters, tvn24.pl

Mierzący 3,6 metra krokodyl terroryzował społeczność Aborygenów zamieszkujących północ Australii. Jak podała australijska policja, zwierzę zostało odstrzelone, a następnie zjedzone przez lokalną społeczność.

Terroryzował społeczność. Postanowiono go zjeść

Terroryzował społeczność. Postanowiono go zjeść

Źródło:
abc.net.au, PAP

Delos już niedługo zatonie w Morzu Egejskim. Wyspa, na której znajdują się ruiny świątyń, domów mieszkalnych i amfiteatrów, jest coraz bardziej narażona na skutki rosnącego poziomu morza, a część budynków już uległa zniszczeniu. Archeolodzy przewidują, że zniknięcie Delos to kwestia dekad.

Tę grecką wyspę za 50 lat pochłoną morskie fale

Tę grecką wyspę za 50 lat pochłoną morskie fale

Źródło:
AFP, Greek City Times

Kamera znajdująca się w autobusie miejskim uchwyciła dramatyczny moment, w którym jeleń uderza w przednią szybę pojazdu i ją rozbija. Zwierzę prawie wpadło na pasażerów siedzących w środku. Do zdarzenia doszło w mieście Warwick w stanie Rhode Island.

Uderzył w przednią szybę i wpadł do autobusu. Nagranie

Uderzył w przednią szybę i wpadł do autobusu. Nagranie

Źródło:
Reuters, eu.usatoday.com, abc7.com

Pierwsza ofiara śmiertelna małpiej ospy została odnotowana w Republice Południowej Afryki. Jak przekazał minister zdrowia RPA, w kraju potwierdzono pięć przypadków zarażenia ludzi tym wirusem. To niejedyny kraj, który zmaga się z tą niebezpieczną chorobą.

Wirus małpiej ospy zabija w kolejnym kraju

Wirus małpiej ospy zabija w kolejnym kraju

Źródło:
PAP, Sowetan Live

Około 1000 zwierząt spłonęło w pożarze targowiska w Bangkoku. Ogień wybuchł we wtorek na skutek zwarcia instalacji elektrycznej w części bazaru, w której mieściły się sklepy zoologiczne.

Spłonęło około 1000 zwierząt z ponad 100 sklepów zoologicznych

Spłonęło około 1000 zwierząt z ponad 100 sklepów zoologicznych

Źródło:
BBC, Reuters, Khaosod

Pożar wybuchł na południu Francji. Ogień strawił ponad 600 hektarów. W akcji gaszenia biorą udział samoloty i śmigłowce gaśnicze oraz 137 pojazdów. - Siła, z jaką wybuchł ten pożar, zaskoczyła nas wszystkich - powiedział Michel Persoglio, strażak. 

"Siła, z jaką wybuchł, zaskoczyła nas wszystkich"

"Siła, z jaką wybuchł, zaskoczyła nas wszystkich"

Źródło:
tf1info.fr, francetvinfo.fr

Lej kondensacyjny pojawił się w środę nad Bałtykiem w rejonie Mielna (Zachodniopomorskie). Zalążek trąby wodnej udało się uchwycić na zdjęciach.

Lej kondensacyjny pojawił się nad Bałtykiem

Lej kondensacyjny pojawił się nad Bałtykiem

Źródło:
tvnmeteo.pl, IMGW

Na Cyprze wybuchł pożar, który zmusiły mieszkańców pięciu miejscowości do ewakuacji. Co najmniej trzy domy zostały zniszczone, a kilka innych uszkodzonych - podały lokalne media.

Pożar na Cyprze. "Ogień przeleciał przez naszą miejscowość jak huragan, nic nie zostało"

Pożar na Cyprze. "Ogień przeleciał przez naszą miejscowość jak huragan, nic nie zostało"

Źródło:
ENEX, cyprus-mail.com

Mieszkaniec Bydgoszczy zauważył na parapecie swojego okna pustułkę. Nagranie, na którym widać młodego osobnika, przesłał na Kontakt 24. - W tej fazie wciąż jest jeszcze karmiona przez rodziców, ale za kilka tygodni się usamodzielni - powiedział ornitolog Przemysław Chylarecki.

"Pierwszy raz widziałem takiego ptaka, na dodatek siedzącego na oknie". Nagranie z Bydgoszczy

"Pierwszy raz widziałem takiego ptaka, na dodatek siedzącego na oknie". Nagranie z Bydgoszczy

Źródło:
Kontakt 24

Kenijski rząd zapowiedział plan eliminacji wron orientalnych. Według krajowych służb ochrony dzikiej przyrody, ten inwazyjny gatunek wypiera rodzime gatunki, przenosi choroby oraz zakłóca spokój mieszkańców i turystów. Jak tłumaczą władze, eliminacja tych ptaków mieści się w ramach środków prawnych mających na celu kontrolę problematycznego szkodnika.

Chcą wybić milion wron

Chcą wybić milion wron

Źródło:
PAP, tvnmeteo.pl

Kobiety mogą być bardziej odporne na stres związany z lotem w kosmos niż mężczyźni - wynika z opublikowanych badań. Zdaniem naukowców, aktywność genów u astronautów jest bardziej zaburzona niż u astronautek, a powrót do normy po wylądowaniu na Ziemi zajmuje im więcej czasu.

Kobiety mogą znosić loty kosmiczne lepiej niż mężczyźni

Kobiety mogą znosić loty kosmiczne lepiej niż mężczyźni

Źródło:
PAP, nature.com, The Guardian

Zaczął się sezon na obłoki srebrzyste. Lśniące chmury, najwyższe spośród wszystkich, jakie da się zobaczyć z powierzchni naszej planety, dostrzegł nocą z wtorku na środę Reporter 24 w Suwałkach.

Niebo w Suwałkach zalśniło

Niebo w Suwałkach zalśniło

Źródło:
tvnmeteo.pl, Kontakt 24

W sąsiedztwie popularnych wśród turystów plaż Portugalii coraz częściej jest obserwowana obecność atlantyckich wielorybów - informują biolodzy, cytowani przez miejscowe media. Według specjalistów może to wynikać z podnoszącej się temperatury wody u wybrzeża.

Pojawiają się w pobliżu portugalskich plaż coraz częściej

Pojawiają się w pobliżu portugalskich plaż coraz częściej

Źródło:
PAP, Publico

Około dwa miliony lat temu Układ Słoneczny przeszedł przez gęsty obłok międzygwiazdowy i to mogło doprowadzić do zmian klimatu na Ziemi - wynika z badań opublikowanych w czasopiśmie "Nature Astronomy".

Obłok międzygwiazdowy mógł wpłynąć na ziemski klimat dwa miliony lat temu

Obłok międzygwiazdowy mógł wpłynąć na ziemski klimat dwa miliony lat temu

Źródło:
PAP, eurekalert.org