Testowali najszybsze polskie bezzałogowce. Osiągają prędkość 540 km/h

JET2 startował z wyrzutni
JET2 startował z wyrzutni
Źródło: Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych

Osiągają prędkość 540 km/h, lecą na wysokości nawet ponad 5000 metrów, a w powietrzu mogą przebywać dłużej niż godzinę. Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych pokazał, jak wyglądały testy najnowszych polskich jednostek bezzałogowych przeznaczonych do treningu i wykonywania strzelań rakietowych i artyleryjskich.

Już niedługo mogą trafić do polskiego wojska. Eksperci przeprowadzili jedne z ostatnich prób najnowszych "celów powietrznych", na których może trenować armia.

- Chodzi o to, by jak najbardziej urealnić ćwiczenia Wojsk Obrony Przeciwlotniczej. opracowany przez nas zestaw odrzutowych celów powietrznych ZOCP-JET2 dedykowany jest do treningu i wykonywania strzelań rakietowych i artyleryjsko - rakietowych - mówi Michał Wąsiewicz, rzecznik prasowy Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych.

Zdjęcia z pokładu polskiego bezzałogowca
Zdjęcia z pokładu polskiego bezzałogowca
Źródło: Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych

Symulują samoloty nieprzyjaciela

Jak wyjaśnia, podczas ćwiczeń bezzałogowce na wojskowych radarach traktowane są jak "wrogie jednostki" np. samoloty należące do "nieprzyjaciela". - Osiągają prędkość ponad 150 m/s czyli 540 km/h, pułap 5000 metrów, a podczas wrześniowych testów osiągnięto poziom nawet ponad 6000 metrów i mogą przebywać w powietrzu ponad godzinę - opisuje Wąsiewicz.

Dlatego właśnie idealnie "symulują" cele. - Oczywiście są mniejsze od jednostek, które miałyby być realnie zwalczane, ale nie chodzi o to by je zniszczyć tylko ocenić czy cel został zneutralizowany i w dalszym ciągu ćwiczyć na nich - wyjaśnia rzecznik prasowy Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych.

Testowali najszybsze polskie bezzałogowce
Testowali najszybsze polskie bezzałogowce
Źródło: Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych

Mają autopilota

Podczas ostatnich badań przeprowadzono testy lotów grupowych, lotów nocnych i sytuacji awaryjnych. - Wszystkie loty wykonywane były w trybie sterowania automatycznego i komendowego, tzn. bez konieczności udziału operatorów zdalnego sterowania. To sprawia, że są to najbardziej innowacyjne jednostki w kraju - ocenia Wąsiewicz.

Próby przeprowadzono na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce. - Dostarczyliśmy polskiemu wojsku już kilkaset takich "celów powietrznych". Te, nad którymi obecnie pracujemy planujemy wdrożyć w przyszłym roku do Sił Zbrojnych RP - zapowiada.

Testowali najszybsze polskie bezzałogowce

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: ws / Źródło: TVN24 Pomorze

Czytaj także: