Na niestrzeżonym przejeździe wjechał pod nadjeżdżający pociąg

Łupki. Zderzenie pociągu z samochodem osobowym
Łupki. Samochód osobowy wjechał pod nadjeżdżający pociąg
Źródło zdj. gł.: KWP w Olsztynie
Do zderzenia pociągu z samochodem osobowym doszło na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Łupkach (woj. warmińsko-mazurskie). Kierowca nie zastosował się do znaku STOP, za co został ukarany mandatem i punktami karnymi.

Do zdarzenia doszło po godzinie 16 w poniedziałek, 30 sierpnia, na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w miejscowości Łupki w gminie Pisz.

- Pociąg uderzył w tył samochodu marki Ford, który przejeżdżał przez torowisko. Kierowca nie zastosował się do stojącego przed przejazdem znaku STOP - przekazała młodszy aspirant Karolina Hrynkiewicz, oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.

Jak dodała policjantka, samochodem kierował 48-letni mieszkaniec gminy Pisz. Mężczyzna jechał sam. Zarówno on, jak i maszynista pociągu byli trzeźwi.

Mandat i punkty dla kierowcy

- W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Kierowca został ukarany mandatem w wysokości 1300 złotych za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a na jego konto trafiło sześć punktów karnych. Z uwagi na uszkodzenia pojazdu funkcjonariusze zatrzymali też dowód rejestracyjny - podkreślił oficer prasowy olsztyńskiej policji.

Policjanci apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na przejazdach kolejowych i stosowanie się do umieszczonych tam znaków pionowych oraz poziomych.

Łupki. Samochód osobowy wjechał pod pociąg na niestrzeżonym przejeździe kolejowym
Łupki. Samochód osobowy wjechał pod pociąg na niestrzeżonym przejeździe kolejowym
Źródło zdjęcia: KWP w Olsztynie

- Każdy strzeżony czy niestrzeżony przejazd kolejowy jest dla kierowcy sprawdzianem czujności, a w skrajnych przypadkach może być także śmiertelną pułapką. Warto uzbroić się w zapas wiedzy i cierpliwości, chronić zawartość swojego portfela, ale przede wszystkim życie i zdrowie swoje oraz osób, które z nami podróżują - podsumowała młodszy aspirant Hrynkiewicz.

TVN24
Dowiedz się więcej:

TVN24

Źródło: tvn24.pl
Autorka/Autor: mm/gp
Czytaj także: