30-letni mężczyzna trafił do szpitala po brutalnym pobiciu, do którego doszło w jednym z mieszkań w Gdańsku. Jak ustaliła policja, został zwabiony pod pretekstem wspólnego picia alkoholu, a później siłą zamknięty i zaatakowany.
Do zdarzenia doszło w sobotę. Dyżurny Komisariatu Policji w gdańskim Śródmieściu otrzymał zgłoszenie od kobiety, która poinformowała, że do jej domofonu zadzwonił mężczyzna, który najprawdopodobniej został pobity. Na miejsce natychmiast skierowano patrol.
- 30-latek powiedział policjantom, że został zaproszony do mieszkania pod pretekstem spożywania alkoholu. Na miejscu sytuacja szybko się zmieniła. Mężczyzna był wielokrotnie bity, kopany po całym ciele i duszony. Sprawcy zabrali mu gotówkę oraz papierosy - poinformowała Aleksandra Philipp z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Policjanci informują, że mężczyzna zdołał wydostać się z mieszkania w chwili, gdy jego oprawcy wyszli do sklepu, a w lokalu została jedynie 31-letnia kobieta. Wykorzystał moment jej nieuwagi i uciekł, szukając pomocy u przypadkowej mieszkanki. Ze względu na obrażenia 30-latek został przewieziony do szpitala.
Funkcjonariusze zabezpieczyli nagrania z monitoringu i ustalili miejsca pobytu sprawców. Podczas akcji w jednym z mieszkań policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 30 i 39 lat. W lokalu znajdował się także 38-latek poszukiwany do odbycia 99 dni kary więzienia za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości.
Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku, na wniosek prokuratury, zdecydował o tymczasowym aresztowaniu dwóch podejrzanych na okres trzech miesięcy.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KMP w Gdańsku