Na Martwej Wiśle w Gdańsku na terenie dawnej Stoczni Gdańskiej patrolowiec zsunął się z pontonu. Udało się uniknąć zatonięcia budowanej jednostki. Częściowo zatonął ponton.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek w Gdańsku. - W godzinach popołudniowych podczas przejścia technicznego nastąpiło niekontrolowane zsunięcie kadłuba statku z pontonu. Nie ma ofiar w ludziach, na chwilę obecną brak jest również informacji o zanieczyszczeniu. Ze strony stoczni prowadzone są działania zabezpieczające – przekazano, iż sytuacja jest pod kontrolą - poinformowała w poniedziałek Magdalena Kierzkowska, rzecznik prasowy Urzędu Morskiego w Gdyni.
Jak ustalił portal gospodarkamorska.pl, patrolowiec budowany przez Baltic Operator dla Straży Morskiej Finlandii zsunął się z pontonu, za pomocą którego jednostka miała być wodowana. Miało to miejsce w trakcie transportu na miejsce przyszłego wodowania. Częściowo zatonął ponton, budowana jednostka utrzymała się na wodzie.
Poinformowano Państwową Komisję Badania Wypadków Morskich
W związku z tym, że ponton osiadł na gruncie przy nabrzeżu stoczniowym na Wyspie Ostrów, wydano ostrzeżenie nawigacyjne o zamknięciu tego akwenu. Jak podkreśla Urząd Morski w Gdyni, nie wpływa to na ruch statków w głównym kanale portowym i prace portu na pozostałych akwenach.
- Pracownicy Kapitanatu Portu Gdańsk byli na miejscu - o zdarzeniu powiadomiono Państwową Komisję Badania Wypadków Morskich, gromadzony jest również materiał do postępowania przed Izbą Morską. Służba Dyżurna Kapitanatu prowadzi monitoring sytuacji - podkreśliła Kierzkowska.
Wideo otrzymaliśmy od portalu gospodarkamorska.pl.
Autorka/Autor: ng/tok
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: gospodarkamorska.pl