Niebezpieczna sytuacja na Bałtyku w rejonie Ustronia Morskiego. Policyjny patrol wodny zauważył deskę SUP, na której znajdowali się dorosły mężczyzna oraz dwoje dzieci. Cała trójka płynęła w odległości około kilometra od brzegu. Nikt nie miał założonych kamizelek asekuracyjnych.
- Podczas rutynowego patrolu wodnego funkcjonariusze podpłynęli do rodziny oddalającej się od brzegu na desce SUP. Kilkuletnie dziecko wpadło wtedy do wody. Policjanci szybko zareagowali i zabrali ojca z dziećmi na swoją łódź patrolową, a następnie przekazali ich ratownikom wodnym z Ustronia Morskiego - mówi Pamela Kiljan z Komendy Powiatowej Policji w Kołobrzegu.
Ojciec pouczony
Rodzina bezpiecznie wróciła na ląd. Ojciec dzieci był trzeźwy. Został pouczony za niezachowanie wymaganych zasad bezpieczeństwa podczas korzystania ze sprzętu wodnego. Policjanci podkreślają, że warunki na morzu mogą zmienić się bardzo szybko i spokojna wyprawa może zakończyć się niebezpieczną sytuacją.
- Trzeba pamiętać, że podczas wypoczynku na wodzie należy korzystać z kamizelek asekuracyjnych, szczególnie gdy są dzieci. Ważne jest także, by nie oddalać się nadmiernie od brzegu, sprawdzać prognozy pogody i siłę wiatru oraz realnie oceniać własne umiejętności - dodaje policjantka.
W 2025 roku w Polsce utonęły 292 osoby, a od kwietnia do połowy lipca 2026 roku życie w wodzie straciło 131 osób.