Atak hakerów na szpital. Ministerstwo zapowiada zmiany

Szpital wojewódzki w Szczecinie
Szpital wojewódzki w Szczecinie po ataku hakerów
Źródło: TVN24
Atak hakerski na szpital w Szczecinie ujawnił skalę zagrożeń, na jakie narażone są placówki ochrony zdrowia w Polsce. W szpitalu trwa odbudowa systemów informatycznych, a rząd zapowiada zmiany w przepisach i dodatkowe środki na bezpieczeństwo cyfrowe.

Udany atak hakerów na szpital wojewódzki w Szczecinie ujawnił problem systemowy. Ponad 90 procent polskich szpitali zgłasza potrzeby w obszarze cyberbezpieczeństwa. Rząd zapowiedział działania w tym obszarze.

Resort zdrowia poinformował, że pozyskał ponad 13 milionów złotych z Krajowego Planu Odbudowy. Środki mają zostać przeznaczone na rozwój narzędzi do monitorowania bezpieczeństwa. Są to między innymi programy do skanowania podatności systemów na ataki hakerów. Obecnie trwa finalizacja procedur związanych z podpisaniem porozumień o dofinansowaniu.

Zmiana przepisów

Będą nowe regulacje, które mają ułatwić pracę osobom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo danych. Obecnie specjaliści z zespołu reagowania na incydenty związane z cyberbezpieczeństwem (CSIRT CeZ) nie mogą samodzielnie przeprowadzać testów bezpieczeństwa w przychodniach i szpitalach bez ich zgody. Ma się to zmienić w kwietniu, wraz z wejściem w życie nowelizacji ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa.

Szpital po ataku

Na razie pacjentom Szpitala Wojewódzkiego w Szczecinie pozostaje uzbroić się w cierpliwość. Choć część systemów została już uruchomiona, personel medyczny wciąż pracuje w trybie zastępczym i nie ma dostępu do pełnej dokumentacji pacjentów.

Klatka kluczowa-318525
Pacjenci oceniają pracę szpitala wojewódzkiego w Szczecinie po ataku hakerów
Źródło: TVN24

Jak dowiedzieliśmy się, blisko tysiąc obsługujących szpital komputerów ponownie działa. Każde stanowisko wymaga jednak indywidualnej instalacji oprogramowania oraz konfiguracji zabezpieczeń. To proces czasochłonny, który postępuje etapami. Do czasu jego zakończenia lekarze i pielęgniarki są zmuszeni prowadzić dokumentację w formie papierowej.

Hakerzy zaatakowali w nocy z soboty na niedzielę (z 7 na 8 marca). Cyberprzestępcy zaszyfrowali bazy danych szpitala i zażądali kilku milionów dolarów okupu. Prokurator prowadzi śledztwo w tej sprawie.

Nie był to odosobniony przypadek. Rok wcześniej w podobny sposób zaatakowany został szpital MSWiA w Krakowie. Dotąd nikt nie usłyszał zarzutów, a krakowska prokuratura zawiesiła postępowanie, ponieważ tropy prowadzą do USA i Irlandii i trzeba czekać, aż organa ścigania w tych krajach zrealizują prośbę polskich prokuratorów o ściganie przestępców.

Czytaj także: