"Był zdezorientowany, ubrany na brązowo". Pojawił się w sklepie

Bóbr wszedł do sklepu
Bóbr wszedł do sklepu w Kanadzie
Źródło: 2026 Cable News Network All Rights Reserved
Bóbr wszedł do sklepu w jednym z kanadyjskich miast. Zdezorientowane i zagubione zwierzę błąkało się przy wejściu. Pomocy udzieliła lokalna policja, która całą historię w żartobliwy sposób opisała w mediach społecznościowych.

Do nietypowego zdarzenia doszło w środę 8 marca w mieście Hanna w kanadyjskiej prowincji Alberta.

"Zostaliśmy wezwani do lokalnego sklepu w związku ze zgłoszeniem dotyczącym intruza. Ten nie chciał opuścić lokalu w momencie jego zamykania" - czytamy w poście opublikowanym w weekend przez oddział Kanadyjskiej Królewskiej Policji Konnej (RCMP). "Intruz był zdezorientowany, ubrany całkowicie na brązowo, mierzył około 60 centymetrów wzrostu i ważył około 18 kilogramów" - napisano żartobliwie.

Na dołączonym nagraniu widać, jak drzwi wejściowe sklepu otwierają się, a na zewnątrz pojawia się bóbr. Zwierzę wbiega do środka, obwąchuje otoczenie i przez chwilę błąka się po pomieszczeniu, gdzie są między innymi wózki sklepowe. Bóbr kilkukrotnie podchodzi do drzwi, ale ciągle wraca w głąb sklepu.

"Nie był uznawany za uzbrojonego, choć jego ogon był całkiem spory"

Na miejscu pojawił się funkcjonariusz policji. W poście w żartobliwym tonie napisano, że intruz mógł "próbować ukraść drewno opałowe znajdujące się przy wejściu do sklepu, aby wykorzystać je do budowy domu, choć motyw ten nie został na razie potwierdzony". "Po długich namowach i bez użycia siły intruz został wyprowadzony ze sklepu, nie było potrzeby jego aresztowania" - czytamy.

Na jednym ze zdjęć widać funkcjonariusza RCMP, który specjalnym przyrządem próbuje złapać zagubione i zdezorientowane zwierzę.

"[Bóbr - red.] nie był uznawany za uzbrojonego ani niebezpiecznego, choć jego ogon był całkiem spory" - dodano.

Czytaj także: