Do bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło przed wjazdem do tunelu w Świnoujściu. Kierowca Audi A4, jadąc z dużą prędkością, stracił panowanie nad samochodem. Wjechał bez hamowania na rondo i na łuku wypadł z drogi. Samochód zjechał na pobocze i dachował. Auto wykonało dwa obroty i zatrzymało się tuż przed szlabanami prowadzącymi do tunelu.
Mimo bardzo niebezpiecznego przebiegu zdarzenia, kierowca miał ogromne szczęście - samodzielnie opuścił rozbity pojazd i nie odniósł obrażeń wymagających interwencji zespołu ratownictwa medycznego.
- 9 marca 2026 roku około godziny 2.08 policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Świnoujściu zostali poinformowani o zdarzeniu drogowym z udziałem pojazdu osobowego marki Audi A4, który wypadł z drogi. Na miejscu obecny był 54-letni mężczyzna. Badanie stanu trzeźwości nie wykazało obecności alkoholu w wydychanym powietrzu - wyjaśnia Kamil Zwierzchowski z Komendy Miejskiej Policji w Świnoujściu. - Obecnie prowadzone są czynności w sprawie o wykroczenie z art. 86c - dodaje Zwierzchowski.
Samochód po dachowaniu został poważnie uszkodzony i nie nadawał się do dalszej jazdy. Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu. W opinii policjantów "można mówić o dużym szczęściu w nieszczęściu".
"Do wypadku doszło w środku nocy, gdy natężenie ruchu w rejonie wjazdu do tunelu jest niewielkie. Gdyby podobna sytuacja wydarzyła się w ciągu dnia, skutki mogłyby być znacznie poważniejsze" - informuje policja.
Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu. Kierowcy grozi mandat w wysokości 1500 złotych. O zdarzeniu jako pierwszy poinformował portal iswinoujscie.pl
Opracował Rafał Molenda /tok
Źródło: tvn24
Źródło zdjęcia głównego: iswinoujście