Gubernator obwodu dniepropietrowskiego Ołeksandr Hanża przekazał, że Rosjanie zaatakowali jeden z zakładów w Dnieprze. Magazyny i fabryka zostały "poważnie uszkodzone" - poinformował.
Trzy osoby zginęły na skutek rosyjskiego ataku, a sześć zostało rannych. Hanża przekazał, że ratownicy wciąż poszukują jednego z pracowników zaatakowanego zakładu.
Nocny atak Rosji na Ukrainę
Uszkodzenia odnotowano również w zakładach w Krzywym Rogu i Pawłohradzie - podał gubernator. W rejonie Nikopola ucierpiały miejscowość Marganiec i rejon pokrowski.
Według Państwowej Służby do spraw Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) w wyniku rosyjskich ataków na Kijów ranne zostały cztery osoby, z których trzy trafiły do szpitala, a kolejnymi 15 osobami zajęli się ratownicy. Ponadto w obwodzie kijowskim spłonął budynek magazynowy i uszkodzone zostały cztery domy.
Rosjanie uderzyli też w obiekt energetyczny w okolicach Czernihowa. W wyniku ataku prawie 100 tysięcy odbiorców zostało bez prądu - poinformowała regionalna spółka zajmująca się dystrybucją energii elektrycznej.
Moskwa przeprowadziła również "masowy" atak na Połtawę, uderzając w przedsiębiorstwo przemysłowe i obiekt infrastruktury krytycznej - poinformowały lokalne władze.
W nocnym rosyjskim ostrzale Ukrainy wykorzystano nieokreśloną liczbę pocisków przeciwokrętowych i balistycznych typu Oniks, a także cztery pociski manewrujące i 212 dronów - poinformowały ukraińskie siły powietrzne.