Michał Dworczyk o wyniku spotkania. "Nie zaglądałem, bez złośliwości, do maila"

Piasecki Michał Dworczyk
Dworczyk o wyniku spotkania. "Nie zaglądałem, bez złośliwości, do maila"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Jeżeli zostałem wyrzucony z PiS, to w zacnym gronie - powiedział w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 europoseł Michał Dworczyk związany z Rozwojem Plus. Mówił, że był poinformowany o procesie przed sądem partyjnym, ale nie stawił się. Dworczyk przedstawił też pomysł obowiązkowych szkoleń dla mężczyzn.

Michał Dworczyk odniósł się do doniesień prawicowych mediów, że wraz z Waldemarem Budą i Piotrem Muellerem mieli zostać wyrzuceni z PiS. - Jeżeli tak jest, to w zacnym towarzystwie - skwitował.

Prowadzący program w TVN24 Konrad Piasecki zapytał polityka, czy został on zaproszony na proces przed partyjnym sądem, czy też wszystko odbyło się poza nim. - Byłem, mam wrażenie, poinformowany - odpowiedział Dworczyk.

- Nie stawiłem się. Nie było to też wezwanie - dodał. Jak mówił Dworczyk, nie rozmawiał w tej sprawie z rzecznikiem dyscyplinarnym PiS Karolem Karskim.

Zaznaczył, że "został poinformowany, że będzie takie spotkanie". Dworczyk dopytywany, jaki jest wynik tego spotkania, powiedział: nie zaglądałem, bez złośliwości zbędnych, do maila. - Więc być może mam w skrzynce pocztowej oczekujący dokument - dodał.

Ocenił, że "na pewno jest to sytuacja niekomfortowa". Podkreślił, że był 24 lata w Prawie i Sprawiedliwości.

Dworczyk: każdy pełnoletni mężczyzna powinien przejść przeszkolenie wojskowe

Dworczyk odniósł się do zeszłotygodniowego wystąpienia premiera Donalda Tuska w Sejmie. Szef rządu mówił między innymi, że w ocenie wywiadów w planie rosyjskim są także hybrydowe uderzenia dronami i rakietami na państwa wspierające Ukrainę, w tym Polskę. 

Europoseł ocenił, że to było inne wystąpienie Tuska niż te, "do których nas przyzwyczaił". Według niego było "dużo poważniejsze". Dworczyk mówił, że premier przez ostatnie lata spowodował, że on sam "nie wie, czy można do końca ufać słowom, które padły w tym wystąpieniu, ale bez wątpienia padło tam sporo rzeczowych informacji". 

Polityk twierdził, że "martwi go fakt, że poza deklaracjami i prężeniem muskułów niespecjalnie przygotowujemy się na sytuacje kryzysowe". Dodał, że Rozwój Plus chce zacząć "poważną debatę na temat obronności, sytuacji polskich sił zbrojnych i przygotowania do potencjalnej obrony". 

- Uważamy, że każdy pełnoletni Polak powinien przejść obowiązkowe przeszkolenie państwowe, a mężczyźni wojskowe - powiedział. 

- Chodzi o nowoczesne szkolenie, które przygotowuje młodego człowieka do zachowania na współczesnym polu walki, które bardzo się zmieniło - wyjaśnił. Pytany, jak długo miałoby trwać takie szkolenie, powiedział, że "patrząc na możliwości, zasoby i to, jak robią to dzisiaj ludzie, którzy przygotowują żołnierzy na prawdziwą wojnę, czyli Ukraińcy i Rosjanie, to wydaje się, że okres trzymiesięczny jest takim minimum". 

Dworczyk: Horała będzie większym zagrożeniem dla Tuska niż jakikolwiek inny kandydat z PiS

Europoseł odniósł się też do wyboru posła Rozwoju Plus Marcina Horały na wicemarszałka Sejmu. Jego kontrkandydat - Marcin Ociepa z PiS - nie został wybrany.

Dworczyk powiedział, że "to jest chyba naturalne, że trzeci co do wielkości klub chciał mieć wicemarszałka Sejmu".

- Uważamy, że Marcin Horała będzie na pewno dużo lepiej reprezentował ten zdrowy rozsądek i będzie większym zagrożeniem dla Donalda Tuska i koalicji rządzącej, niż byłby jakikolwiek inny kandydat z Prawa i Sprawiedliwości - przekonywał. 

Dworczyk o pieniądzach na budowę Rozwoju Plus

- Rozmawiałem z pańskimi byłymi już w tej chwili kolegami partyjnymi z Prawa i Sprawiedliwości. Wie pan, co oni mówią o pieniądzach, za jakie budujecie Rozwój Plus? Że to są pieniądze, któreście wyprowadzali na przykład z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych i dlatego jesteście partią tak zasobną i w tak pięknych barwach widzicie swoją partyjną i polityczną przyszłość - zwrócił się do Dworczyka Piasecki.

Dworczyk odparł, że "nie warto komentować nawet takich głupot". - Jestem tym politykiem, który chyba nie wchodził w żadne publiczne połajanki i utarczki z dawnymi koleżankami i kolegami z partii i chcę, żeby tak pozostało - dodał. Przekonywał, że "to są niepotrzebne słowa, kłamstwa, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością".

Piasecki zauważył, że jego przyjacielowi, byłemu szefowi RARS Michałowi Kuczmierowskiemu prokuratura przedstawiła zarzuty; Dworczyk powiedział, że to "serdeczny kolega, który rzeczywiście nie może wrócić do Polski".

Pytania do Dworczyka o twórcę Red is Bad

Dworczyk został też zapytany w "Rozmowie Piaseckiego", o twórcę marki Red is Bad, Pawła S., który jest jednym z podejrzewanych w sprawie nieprawidłowości w RARS.

- Ja się, panie redaktorze, zastanawiam nad tym, kiedy będziemy funkcjonować w takim państwie, że każdy będzie mógł, jeśli pojawiają się jakieś zarzuty czy zastrzeżenia, swobodnie wyjaśnić to ze świadomością tego, że nie będzie to wykorzystane politycznie, medialnie i przez system sprawiedliwości - powiedział Dworczyk.

Gdy Piasecki podkreślił, że chce wyjaśnić ten temat, Dworczyk odparł: - Jeżeli pan mnie zaprosi na swój podcast, w którym będziemy mieli przez pół godziny czas, żeby podyskutować o wszystkich okolicznościach związanych z tą i z innymi sprawami, bardzo chętnie będę rozmawiał.

- Na pewno wszystkiego panu nie wyjaśnię, bo nie posiadam takiej wiedzy, ale bardzo chętnie poważnie o tym porozmawiam - dodał.

Na uwagę prowadzącego, że od trzech lat pyta o tę sprawę między innymi Dworczyka i nie może uzyskać odpowiedzi, europoseł ponownie wspomniał o możliwości "spokojnej rozmowy".

- A ja mam wrażenie, że wy bardzo, ale to bardzo nie chcecie tego wyjaśnić - zareagował Piasecki.

- A ja panu powiem tak: chodzę na każde z przesłuchań w dwudziestu siedmiu sprawach, w których pan Żurek mnie ciąga po prokuraturach po całej Polsce. Nie mam żadnego problemu, żeby się tłumaczyć ze wszystkiego, bo uważam, że urzędnik powinien, jeżeli są wątpliwości, wytłumaczyć się ze wszystkiego. Ale jestem absolutnie przeciwny robieniu nagonki na ludzi, czy to w mediach, czy przez prokuraturę, tak jak robi to dzisiaj Donald Tusk - skwitował.

OGLĄDAJ: Dworczyk o wystąpieniu Tuska: padło sporo rzeczowych informacji
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: