Na razie nikt przyznał się do zamachu, ale miejscowe media sugerują, że mogło to być dzieło anarchistów.
Roberto Adinolfi jest szefem przedsiębiorstwa Ansaldo Nucleare, wchodzącego w skład giganta branży lotniczej i zbrojeniowej Finmeccanica.
Sprawcy na motocyklach
Jak donosi BBC, Adinolfi został postrzelony w poniedziałek rano około 8:30, gdy opuszczał swój dom. Podjechał wtedy do niego motocykl z dwojgiem ludzi w kaskach. Jeden z nich trzykrotnie wystrzelił do Adinolfiego, trafiając go w nogę powyżej kolana.
- Jeśli ten atak był powiązany z politycznym lub społecznym sporem, to byłoby czymś bardzo poważnym, czego nie widzieliśmy od lat - powiedział dyrektor przedsiębiorstwa Finmeccanica, Alessandro Pansa.
Dodał, że jego kolega był operowany i nie znajduje się w ciężkim stanie.
Źródło: BBC News